Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

XXIX Bieg Hetmański w Tomaszowie Lubelskim wygrywają Monika Skinder i Jan Żółkiewski

Biegi masowe -> Wyniki Polska

2017-02-05

Dzisiaj na trasie Siwej Doliny w Tomaszowie Lubelskim rozegrano po raz 29 Bieg Hetmański. Bieg główny mężczyzn na dystansie 25km wygrał zawodnik miejscowego MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski Jan Żółkiewski. Bieg kobiet (10km) dla Moniki Skinder, najlepszym samorządowcem został Ryszard Koprowski z Tomaszowa, który trymfował także w biegu na 10km OPEN.

 

Prognozy pogody raz się sprawdzają, raz nie, w przypadku Biegu Hetmańskiego pogoda niestety była dokładna praktycznie co do minuty. Około południa miał w Tomaszowie padać deszcz, niewielki bo niewielki ale jednak. Tak też się stało, mżawka towarzyszyła na trasie biegaczom przez cały czas.

Tych do Tomaszowa Lubelskiego przyjechało całkiem sporo na obu dystansach wystartowało prawie 80 osób, przyjechali zawodnicy z Mazur (skipol.pl TEAM), z Mazowsza, Podkarpacia, świętokrzyskiego i oczywiście lubelszczyzny.

Start do biegu dała ni mniej ni więcej zabytkowa armata, czy była to hakownica, czy ćwierćkartauna (były takie) nie mnie oceniać, a hetmana ze względu na moją niską szarżę zapytać nie śmiałem. Huk potężny, kto pamięta obronę Zbaraża ten wie, o czym mówię i ruszyli w dym. Dosłownie w dym, przecież zabytkowa artyleria nie dość, że głośna to jeszcze dymiąca.

 

Panowie w biegu głównym mieli do pokonania 8 okrążeń trasy, na której dosłownie godzinę wcześniej skończyły się zawody Mistrzostw Polski Młodzików i UKS-ów. Hetmani nie mieli instynktu zachowawczego młodzieży i ostry zjazd na trasie pokonywali iście po husarsku. Trup (trzymając się terminologii batalistycznej) ścielił się gęsto, jednak wszyscy mniej lub więcej poobijani biegli dalej. Oczywiście kolejne okrążenia powodowały już mniej szaleńczą jazdę, byli tacy, którzy odpinali narty i schodzili na nogach, były różne pługi i pół pługi, tylko czołówka biegu nie hamowała, trochę z zasadą co będzie to będzie. Oczywiście wiele z opisanych zdarzeń możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej w naszej galerii, jednak nie wszystkie. Piszący te słowa, doznał krótkiego słabowania na umyśle i sformatował sobie częśc karty pamięci. Nic to, trochę zostało, resztę pokażemy ze strony organizatora. GALERIA FOTO

 

Hetmanem został jak już wspomnieliśmy Jan Żółkiewski z Tomaszowa (nazwisko zobowiązuje, choć Moskwy jeszcze nie podbił), v-ce Hetmanem Patryk Jakieła z IKN Górnik Iwonicz Zdrój, i v-e, v-ce Hetmanem (oczywiście takiej funkci nie było, może ktoś ma lepszy pomysł) Marcin Branas z SN Klasyk Warszawa.

 

Niejaki kłopot mam z terminologią biegu kobiet. Jak nazwać zwyciężczynię biegu Monikę Skinder i kolejne zawodniczki na podium? Czekam na podpowiedzi czytelników w tej ważkiej sprawie. Druga lokata za Moniką zajęła jej klubowa koleżanka Katarzyna Sendecka, podium uzupełniła Aneta Ciborowska z Seba Sport Pisz.

 

Oczywiście na trasie nie mogło zabraknąć naszego skipolowego hufca. W biegu głównym najlepiej pobiegł Hubert Paszkowski z Gołdapi (15 miejsce), szef tamtejszego oddziału skipol TEAMu, Robert Sadowski to lokata z numerem 19-tym.

 

W biegu na 10km dzielnie walczyli skipolowicze z Śnieżne Trasy Krzywa, zajmując drugie i trzecie miejsce - Jacek Żerański i Bogusław Niedziela. Znajomych jak zwykle w takich miejscach całkiem sporo, jeżeli kogoś nie rozpoznałem, nie przywitałem się przepraszam, ale ostatnie 4 dni w Tomaszowie dostarczyły tylu emocji, że zmęczenie wzięło górę.

 

Waldek Kołcun, Piotrek Korkosz, panowie Skinder i Cielniak, Krysia, Ewa i Bogusia, żyjecie biegami, pracujecie dla biegów i niech tak zostanie. Gdzie będziemy startować w takiej super atmosferze, gdzie po biegu będą takie kiełbaski i żurek!

p.s Zapomniałem o Pawle, naprawiam, w końcu obiecane zdjęcia będą od niego :)

Widzimy się na 30 jubileuszowym Biegu Hetmański za rok!

 

WYNIKI BIEGU (nieoficjalne, oficjalne z podziałem na kategorie jutro)

 

Kuba Cieślar

 

Komentarze - 10

Biegacz Amator

Opublikowano: 2017-02-06 06:28:21

Oj ten zjazd w Tomaszowie to jakaś masakra , trzeba się będzie dodatkowo ubezpieczyć przed kolejnymi zawodami i zastanowić czy jest sens ryzykować czy jednak odpinać narty i schodzić ???

zArchiwumX

Opublikowano: 2017-02-06 09:37:15

Witam, uważam, że organizator powinien zastanowić się nad konfiguracją trasy i to w każdych zawodach (zjazd). Jaki ma sens aby amatorzy i zawodnicy narażali swoje zdrowie oraz kosztowny sprzęt!!! Komu ma służyć to, że zawodnicy łamią nogi (był jeden taki przypadek), kiereszują żebra (był jeden taki przypadek), obijają się (wiele takich przypadków), łamią kosztowne kije (wiele takich przypadków). Nie chcę być złym prorokiem ale kiedyś dojdzie na tej trasie do jakiejś tragedii i wtedy będzie już za późno na gadanie, dlatego ja mówię teraz aby gospodarz trasy przebudował ten zjazd na bezpieczny, to po pierwsze, po drugie uważam, że na tej rangi zawodach pomiar czasu powinien odbywać się elektronicznie, bo to co pokazują wstępne wyniki to jest jakaś farsa i ciekaw jestem jakim cudem organizator poda prawdziwe, wiarygodne wyniki, te powiedzmy od trzeciej dziesiątki, a po trzecie to przydało by się aby bieg z trzydziestoletnią historią dorobił się pamiątkowego medalu dla wszystkich uczestników.

Krok od prawdziwej tragedii

Opublikowano: 2017-02-06 11:10:24

Na starcie tego biegu stanęły osoby o skrajnych umiejętnościach jazdy na nartach: DZIĘKI BOGU JEDYNIE NIECAŁE 60 OSÓB. W przypadku leżących na zjeździe amatorów, zawodnicy jakimś cudem poradzili sobie z ominięciem ich. ALE, kiedy upadek zaliczają walczący ze sobą zawodnicy, co mają zrobić nadjeżdżający w tym czasie z góry amatorzy..?

czas

Opublikowano: 2017-02-06 14:10:26

A jek wyglądał pomiar czasu?

obserwator

Opublikowano: 2017-02-06 10:37:46

Nie chcesz nie startuj:) a nie krytykuj

Taka jest prawda

Opublikowano: 2017-02-06 10:52:40

Prawda zjazd w Tomaszowie jest bardzo trudny technicznie , niewyprofilowany , usypana jest tylko banda żeby do lasu nie wjechać , tak więc starty masowe czyli udział dużej grupy zawodników jest zagrożeniem dla ich zdrowia a nawet życia czyli tego co jest najwyższą wartością każdego człowieka , więc czy warto tak ryzykować i brać udział w tego typu zawodach ? jeżeli w Tomaszowie nic z tym nie zrobią nie radzę nikomu udziału w tej loterii przed zjazdem i kołaczącym się pytaniem w głowie czy nikt nie leży na dole a jeśli tak to jakim cudem go ominąć. Biegi narciarskie zwłaszcza masowe powinny dawać jednak więcej przyjemności i radości aniżeli strachu i obaw przed każdym zbliżającym się zjazdem .

a

Opublikowano: 2017-02-06 14:04:47

Ta "trasa" nadaje się na biegi rekreacyjne (w wolnym tempie), ale pod warunkiem omijania szerokim, jak najszerszym łukiem słynnego już zakrętu). Jest wąska, słabo wyprofilowana i niebezpieczna, nie wiem, dlaczego rozgrywa się na niej jakiekolwiek zawody. Chodzi o zdrowie nie tylko dorosłych ale i dzieci

Delegat Edzio

Opublikowano: 2017-02-06 22:55:05

Wydaje mi się, że wypowiadają się krytycznie ci co im nie poszło zbyt dobrze na tym biegu. Trasa jest bardzo łatwa, rekreacyjna, z jednym technicznym zjazdem. Należy nauczyć się podstaw elementów zjazdu i wtedy wybierać się na zawody. A jeżeli nie umiecie zjechać z małej górki to siedźcie na czterech literach w domu i wyżywajcie się na komputerze pisząc te bzdury powyżej.

Do Edzia

Opublikowano: 2017-02-07 06:22:03

Edzio nie cwaniakuj bo takich jak Ty krytyków i WIELKICH SPORTOWCÓW mocnych w gębie jest najwięcej , idź sobie pozjeżdżać z małej górki na jednej nodze najlepiej

Do Edzia

Opublikowano: 2017-02-07 07:38:50

Takich WIELKICH sportowców jak Ty na świecie nie brakuje , ubierz narty i idź zjeżdżać na trudniejszej trasie , oczywiście Ty Edzio to na jednej nodze

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl