Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Lepsze wrogiem sprawnego. Kto zapłaci za Mistrzostwa Polski Młodzików?

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2015-02-02

Zaplanowane na 20-22 lutego Mistrzostwa Polski Młodzików nie mają finansowania. - Ani Ministerstwo, ani PZN nie chcą wesprzeć imprezy – mówi Waldemar Kołcun z Tomaszowa Lubelskiego. Czy zawody w ogóle dojdą do skutku?

 

W związku z reformą systemu, od tego sezonu oprócz Ogólnopolskich Spotkań UKS odbędą się oficjalne Mistrzostwa Polski Młodzików. Jedna z najważniejszych imprez zimy dla kategorii „junior C” widnieje w kalendarzu od dawna, jednak do dziś nie do końca wiadomo, skąd pozyskać środki na jej organizację. Zawody - choć zmieniły nazwę – dalej mają tę samą ideę i cele, co zmagania Uczniowskich Klubów Sportowych. Te drugie przez środowisko traktowane były jak krajowy czempionat i ich organizatorzy mogli liczyć na wsparcie z zewnątrz. Tym razem może być jednak inaczej.

 

 

Zmiany w podziale środków

 

Komisja Biegów Narciarskich przy PZN zaakceptowała zmiany, w wyniku których powstał nowy system liczenia punktów do „współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży”. Dla kilku województw, w tym lubelskiego, podliczenie tych właśnie rankingów zdecyduje o podziale marszałkowskich środków na konkretne sekcje i kluby narciarskie. Im więcej punktów, tym większa suma pojawi się w klubowym budżecie.

 

- Teraz, po zmianach, w spisie imprez, z których wyniki brane są pod uwagę przy podziale pieniędzy, znajduje się szereg biegów, z których układany jest posezonowy ranking. Problem polega na tym, że ze wszystkich imprez najwyższy współczynnik punktowy mają właśnie powołane do życia Mistrzostwa Polski Młodzików. A na te nikt nie chce dać pieniędzy: ani Ministerstwo Sportu i Turystyki, ani Polski Związek Narciarski – mówi Waldemar Kołcun z Lubelskiego Okręgowego Związku Narciarskiego, który podjął się organizacji imprezy na trasach Siwej Doliny w Tomaszowie Lubelskim.

 

Środki na organizację spotkań UKS zazwyczaj udało się pozyskać, jednak już rok temu istniało zagrożenie ich odcięcia. Ostatecznie się znalazły, jednak po zmianie nazwy imprezy nie ma już o nich mowy. Kołcun zapewnia, iż prowadził rozmowy zarówno z Ministerstwem, jak i PZN, jednak w obu instytucjach odprawiono go z kwitkiem. - W Warszawie, w Departamencie Sportu Powszechnego, twierdzą, że nie finansują takich zawodów, bo jest to impreza wyczynowa i tak należy ją pojmować. Polski Związek Narciarski także stwierdził, że w budżecie nie zabezpieczono żadnych specjalnych funduszy. Działacz równolegle prowadził rozmowy z Lubelską Federacją Sportu, której zadaniem jest organizacja mistrzostw makroregionów, ale i oni powiedzieli, że to nie to samo i Mistrzostw Polski Młodzików finansowo wspomóc nie mogą. Wydaje się więc, iż następnym krokiem jest zwrócenie się Departamentu Sportu Wyczynowego w MSiT.

 

Rzecznik prasowy resortu na pytanie o techniczną stronę finansowania takich wydarzeń nie odpowiedział, jednak jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Warszawa takimi zawodami się nie zajmuje. Jeżeli jakiekolwiek pieniądze przekazywane są z ministerstwa organizatorom, musi być to impreza rangi mistrzowskiej, w której udział biorą reprezentanci kraju, lub wydarzenie na skalę światową, jak było np. w przypadku piłkarskiego Euro czy zeszłorocznych Mistrzostw Świata w siatkówce. Nie jest to oczywiście obowiązek, a jedynie możliwość.

 

 

Decyzje 3 lutego?

 

Na pytanie o finansowanie imprezy wyczerpująco odpowiedział natomiast Sekretarz Generalny PZN Tomasz Wieczorek. Jest zdania, że to organizatorzy muszą we własnym zakresie zabezpieczyć środki na organizację imprezy, którą chcą przeprowadzić. - Jeżeli dany podmiot zgłasza chęć goszczenia zawodów, musi zadbać o nie od A do Z. Tak dzieje się nie tylko na krajowych zawodach młodzikowskich, ale i na największych wydarzeniach świata, jak igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata lub Europy. Wszystkie związki sportowe mają takie zasady. Najpierw trzeba ustalić koncepcję, później organizować imprezy – mówi Wieczorek i zauważa, że do siedziby Polskiego Związku Narciarskiego nie wpłynęło żadne zgłoszenie z prośbą o wsparcie finansowe mistrzostw. Trudno jest zająć mu oficjalne stanowisko.

 

Dobrą informacją jest, że na podstawie informacji o działalności poprzednich kadencji Zarządu PZN Wieczorek przypuszcza, że Związek zazwyczaj jest przychylny organizatorom i istnieje szansa, by organizatorzy z Lubelszczyzny otrzymali wsparcie. O tym jednak zdecydować musiałby Zarząd, którego najbliższy zjazd odbędzie się 3 lutego. Jeżeli do tego czasu wpłynie oficjalne zgłoszenie, jest szansa, że zostanie ono rozpatrzone.

 

- Prawdą jest, że ostatnie spotkanie działaczy miało miejsce dawno i jest w tej chwili wiele pilnych spraw, które są już wpisane do porządku obrad. Nie można więc stwierdzić, że z całą pewnością takie rozmowy zostaną podjęte. Niestety wszystko ma swój czas i należy pewne ruchy wykonywać z wyprzedzeniem – przestrzega Wieczorek, który wstrzymuje się od podawania ewentualnej wysokości dofinansowania. Stawki ustalane są indywidualnie w oparciu o informacje nt. współpracy organizatorów z władzami lokalnymi, zapleczem sponsorskim i ogólnymi możliwościami terenowymi. Na podstawie takiej analizy można dopiero ustalić wysokość dofinansowania.

 

Mimo zamieszania nie ma zagrożenia, że impreza się nie odbędzie. Jak zapewnia Waldemar Kołcun, oprócz środków zewnętrznych zabezpieczane są również wewnętrzne, a więc m.in. sponsorskie. - Damy sobie radę, jednak polityka dezinformacji i chaos, który wokół przedsięwzięcia panuje – kończy działacz – nie służy polskim biegom narciarskim. Trudno się z tym nie zgodzić.

 

MICHAŁ CHMIELEWSKI

 

Komentarze - 6

kibic

Opublikowano: 2015-02-02 08:54:51

A mnie interesuje w jaki sposób będzie dokonywany pomiar czasu na zawodach UKS w Tomaszowie?

malkontent

Opublikowano: 2015-02-02 10:03:07

Zegarem słonecznym

kibic

Opublikowano: 2015-02-02 10:12:32

A jak miał Mistrz. UKSów Mrowca -Piwowar to nikt nie pytał kto za PŁACI . chłopaki zorganizowali , a inni tylko utyskiwali do roboty .

Kuba_skipol

Opublikowano: 2015-02-02 10:50:14

Panowie Mrowca i Piwowar, o których wspomniałeś mieli finansowanie ze Szkolnego Związku Sportowego na Ogólnopolską Gimnazjadę i Igrzyska, to że przy okazji udało się rozegrać UKS-y to cud. Pomogli też dobrzy ludzie z ON Kotelnica Białczańska, paru sponsorów itd. Jeżeli chodzi o PZN to udało się dostać na same UKS-y 5 tysięcy złotych, oraz nagrody w postaci ubrań związkowych (wiem, sam odbierałem). Wcześniej zdarzało się dofinansowanie z PZN w granicach 13-15 tysięcy złotych.

Jarosław Hulawy

Opublikowano: 2015-02-02 18:09:29

Witam, Bardzo miło wspominam organizację UKS-ów przez Kubę Cieślara. Pozdrawiam

lalal

Opublikowano: 2015-02-02 18:50:30

A potem chcecie dobrych biegaczy jak im nawet nie umiecie zorganizować zawodów .

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl