Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Prezes MKS Karkonosze w szoku po zarzutach „Stop Bezprawiu”

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2015-03-10

- Wkrótce zarząd klubu wystosuje oficjalne oświadczenie – zapewnia prezes MKS Karkonosze Zbigniew Stępień. Działacz nie kryje zaskoczenia po słowach szefa akcji „Stop Bezprawiu” Aleksandra Nowaka.

 

Kilka dni temu szef akcji „Stop bezprawiu w biegach narciarskich” Aleksander Nowak na łamach Skipola zarzucił prezesowi klubu MKS Karkonosze niegospodarność, oszustwa i niedopełnianie obowiązków dyrektora szkoły. Zbigniew Stępień kategorycznie zaprzeczył, jakoby umyślnie działał na szkodę klubu, placówki oraz konkretnego zawodnika, który nie zdecydował się na współpracę z zatrudnionym przez niego szkoleniowcem. I przedstawia własną wersję wydarzeń:

 

- My takich, jak to ktoś napisał „grup uprzywilejowanych”, mieliśmy w pewnym momencie aż trzy i tylko z jedną z nich współpraca nie ułożyła się poprawnie. Właśnie z Panem Aleksandrem Nowakiem, który notorycznie mieszał w środowisku nie mając do tego szczególnych powodów – tłumaczy spokojnym głosem prezes MKS Karkonosze, który – jak przyznał – był w szoku po przeczytaniu oszczerstw pod adresem jego i kierowanej przez niego organizacji. Stępień jest zdania, że eskalacja konfliktu na linii Nowak-szkoła nastąpiła po tym, gdy sztab trenerski zdecydował o nie przyłączeniu do rywalizującej w Mistrzostwach Polski Młodzików sztafety klubowej syna Aleksandra, Daniela. Wtedy to urażony ojciec miał zdecydować o wytoczeniu przeciwko szkole i środowisku wojny na argumenty, która może i najprawdopodobniej skończy się przed Sądem.

 

Stępień: - Oprócz trenującego z Piotrem Skowronem Daniela mamy w klubie jeszcze dwóch innych szkoleniowców spoza szkoły i klubu. To Jan Framiński i Tomasz Kałużny – uznani specjaliści, którzy doradzają niejednemu młodemu biegaczowi, a także biorą ich w ogóle pod swoje skrzydła. Framiński wziął trzech, a właściwie rodzice wspólnie wybrali go jako opiekuna mini grupki, która – choć wciąż jako klub – funkcjonuje na nieco innych warunkach. Rodzice załatwiają sponsorów, finansują lepszy sprzęt dla chłopaków, wyjazdy, przejazdy. Współpraca z nimi układa się nam znakomicie i cieszymy się, że o niedobory, których nie jesteśmy w stanie jako klub wypełnić, troszczą się jeszcze ludzie z zewnątrz. To dobrze dla sportu i młodzieży – zauważa prezes klubu i wylicza, że jej członkowie m.in. jeżdżą na obozy przygotowawcze na lodowce, a przed najważniejszymi startami nie wsiadają do zespołowego autokaru, tylko do prywatnego samochodu. Co MKS sfinansować może i co narciarzowi przysługuje, dostanie, wszystko ponad dziecko finansuje samo. Takie zasady, jak zapewnia dyrektor szkoły, są wszystkim znane i nie podlegają dyskusji. Bo każdy je akceptuje.

 

Stępień nie wie jeszcze, co zrobić w świetle narastającego problemu, jednak na dniach zostanie zebrany klubowy zarząd i wówczas dopiero wystosowane zostanie oficjalne oświadczenie. - Nowak dbał o syna i to dobrze, bo im lepiej chłopak ma teraz, tym łatwiej będzie mu się wybić w świecie biegów narciarskich. Nie pobierał nart, kijów, nie jeździł z nami autokarem. Wszystko finansował z własnej kieszeni. Z drugiej strony jednak pan Aleksander nie opłacał klubowych składek, więc dlaczego miał największe pretensje. Szkoda tylko Daniela, mógł być z niego dobry zawodnik – kwituje prezes klubu i odsłania kulisy wypisania go ze szkoły. - Po weekendzie chłopak był jeszcze w szkole na lekcjach, nagle przyjechał ojciec, wypisał syna, wpakował w samochód i pojechał. Nawet z kolegami – kończy Zbigniew Stępień – nie zdążył się pożegnać.

 

Rozmawiał Michał Chmielewski

 

Komentarze - 9

Logan

Opublikowano: 2015-03-10 21:01:57

Chciałbym, żeby o naszym klubie zrobiło się głośno, ale troche w inny sposób...

dekameron

Opublikowano: 2015-03-10 21:11:19

Dla Was każdy rodzic to oszołom...

Rozsądny

Opublikowano: 2015-03-10 21:32:48

"...To dobrze dla sportu i młodzieży – zauważa prezes klubu i wylicza, że jej członkowie m.in. jeżdżą na obozy przygotowawcze na lodowce, a przed najważniejszymi startami nie wsiadają do zespołowego autokaru, tylko do prywatnego samochodu..." to jest stanowisko prezesa, żenada !

obiektywnie

Opublikowano: 2015-03-11 08:16:14

Tak jak uważam, ze cele do realizacji wskazane przez Stowarzyszenie Stop Bezprawiu sa słuszne i zasadne, tak zastanawia mnie sama sytuacja/moment oraz sposob, w którym zostały ujawnione i ogłoszone na forum. Ilosc zarzutów dot. funkcjonowania zarówno klubu i szkoły jest spora i przez ten okres dobrych kilku miesiecy kiedy syn p. Nowaka był uczniem szkoly i zawodnikiem klubu był również czas, by na bieżąco je wyjasniac i dazyc do zmian. Przynajmniej kazdy rodzic w taki sposób staralby sie "chronić" własne dziecko. Dziwi mnie to, ze nic p. Nowak o takich probach rozmow nie wspomina, wrecz powoluje się na fakt, ze od września był tylko raz czy dwa w Jeleniej Gorze czy Jakuszycach. Z tego co widać po wynikach sezonu 2013/2014 syn był wówczas uczniem SMS Karpacz ( zdaje sie I kl. Gimnazjum) i zawodnikiem Sniezki Karpacz. Tez pewnie były przyczyny, ze zrezygnowal Pan z tamtej szkoły ( skoro i tak finanlnie dziecko nie wrocilo do Wroclawia), jak również z doświadczonego trenera Michonia. Nie mnie oceniac powody takich decyzji. Prosze sie tylko zastanowic czy nie lepiej rozmawiać na bieząco i podejmowac działania w sytuacji, kiedy nie pojawia sie wątpliwości, ze to wszystko, co sie dzieje - w tym zalozenie Stowarzyszenia, jest wynikiem wyłącznie urażonej ambicji, itp. Dla mnie osobiście pobudki zalozenia takiego Stowarzyszenia, bylyby wtedy bardziej wiarygodne. Niemniej zycze powodzenia w realizacji celow Stop Bezprawiu w BN.

asera

Opublikowano: 2015-03-11 08:33:10

To mam pytanie: na co idzie ponad 200 000 zł które MKS Karkonosze sporty zimowe otrzymuje od Miasta Jelenia Góra??

ZENEK

Opublikowano: 2015-03-11 15:25:38

200.000 zł pewnie przepuścili nie wiadomo gdzie, ale w klasyfikacji sportu dzieci i mlodzieży na 40 sklasyfikowanych klubów MKS Karkonosze sporty zimowe zajmuje 2 miejsce.Biathlon 2 miejsce.Sporty saneczkowe 2 miejsce.Jak się trochę na tym znam to wydatki są nie małe/ a jeszcze mają z czego kraść,bo tak wnioskuję z komentarzy internautów i zarzutów Pana Aleksandra sformułowanych w artykule który rozpoczął nasze dyskusje i komentarze.

rodzic

Opublikowano: 2015-03-11 20:15:31

W biegach na 5 miejscu ale to ze klub jest wysoko to jest dzięki zawodnikom a nie prezesowi. Mój syn tez jest w klubie gdzie bardziej prezes interesuje się skoczkami a nie biegaczami choć syn jest bardzo wysoko w klasyfikacji.I tez mnie to denerwuje to ze żadnego zainteresowania nie ma ze strony prezesa ze tyle robi syn dla klubu dlatego tez staram się żeby zmienił klub .

Logan

Opublikowano: 2015-03-11 20:43:58

Wyjazdy na zawody, obozy, sprzęt dla zawodników, a dyscypliny w klubie są 4: biegi, biathlon, saneczkarstwo; i jeszcze ?HOKEJ? ale i tak pewnie podaje za mało, bo pewnie są jeszcze jakieś rowery górskie, N. alpenjskie i inne dyscypliny. Niemniej jednak jest tego dużo i zadowolenie każdego jest mało możliwe. 200 tys. to nie jest tak naprawde dużo jeżeli chodzi o taki klub jak MKS " Karkonosze"...

Rozsądny

Opublikowano: 2015-03-11 21:16:45

to co aż takie braki?, że trzeba łapska wyciągać do rodziców. a gospodarność to gdzie?

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl