Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Zbigniew Stępień: Rozwijajmy narciarsko Jelenią Górę [WYWIAD]

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2015-06-24

Prezes Klubu MKS Karkonosze mimo lata ma równie dużo pracy co zimą. O wrześniowych Mistrzostwach Polski na nartorolkach, obcięciu pieniędzy dla narciarstwa i budowie małej skoczni w Jeleniej Górze opowiedział w rozmowie z Michałem Chmielewskim.

 

Zawody w Sobieszowie niby lokalne, ale organizacyjnie wszystko jest w porządku. To dobry sprawdzian przed Mistrzostwami Polski?

 

Tak. Mistrzostwa Jeleniej Góry niełatwo było zorganizować, bo oprócz nartorolkarzy mamy jeszcze rolkarzy i użytkowników hulajnóg. Dodatkowo wszystkich uczestników podzieliliśmy jeszcze na kategorie wiekowe. Trochę było liczenia, klasyfikowania, ale obyło się bez większych wpadek. Najważniejszym obok samej logistyki sprawdzianem był wyścig na nartorolkach do stylu klasycznego, które zawodnicy losowali po dostarczeniu przez nas. To próba generalna przez wrześniem.

 

Zawodnicy w ramach Mistrzostw Polski PZN na nartorolkach też będą rywalizować w Sobieszowie?

 

Właśnie techniką klasyczną, w sobotę 5 września, na dystansie 10 kilometrów. I też wylosują nartorolki, co będzie bardziej sprawiedliwe w kontekście walki o złoto. Dzień później, kilometr dalej odbędzie się start do biegu pod górę dowolną techniką do miejscowości Zachełmie. Według pomiarów wychodzi tam ok. 4 kilometrów do pokonania.

 

Kiedyś podbiegi nartorolkowe w Jeleniej Górze odbywały się na Górze Szybowcowej. Skąd przenosiny?

 

Odbywały się tam i rzeczywiście chwalili je i zawodnicy, i dla organizatorów są to miłe wspomnienia. Ale zdecydowaliśmy jakiś czas temu, że całe centrum zawodów przenosimy na drugą stronę Jeleniej Góry, właśnie w okolice Sobieszowa. Tutaj przy trasie nartorolkowej mamy zaplecze socjalne, są parkingi, nie trzeba daleko jeździć. Tutaj też będą dekoracje po obu konkurencjach. Z tamtej drogi musieliśmy szybko schodzić, a tutaj będzie większy spokój. W tej konfiguracji droga do Zachełmia jest najlepsza na uphill, zresztą jest równie ciekawa co ta na Górę Szybowcową.

 

Przygotowania do imprezy toczą się we właściwym tempie?

 

Wyrobimy się ze wszystkimi szczegółami. Na tę chwilę mamy podpisane wszystkie umowy sponsorskie, a więc klucz do przeprowadzenia zawodów. Pieniądze więc są i to największa ulga, choć – co wie każdy organizator – zawsze będzie ich za mało. Wystąpiliśmy też do odpowiednich instytucji z prośbą o zamknięcie dróg w terminie zawodów zarówno na trasie w Sobieszowie (fragment pętli przebiega po drodze publicznej – MCh) jak i tej na uphill.

 

Ilu spodziewacie się zawodników? Nartorolki to wciąż nie ta sama ranga co zimowe mistrzostwa kraju.

 

Komisja Biegów przy Polskim Związku Narciarskim wyraziła zdanie, że jeżeli zrobimy zawody nie dla mechaników, a dla biegaczy, mając na myśli udział wszystkich chętnych na jednakowym sprzęcie, to przyjedzie czołówka. Marek Siderek obiecał mi, że kadra będzie miała w tych zawodach obowiązek startu, ale nie wiadomo czy to tak wyjdzie.

 

Ale to niejedna impreza, której chcecie nadać odpowiednią rangę.

 

Druga to zimowy Puchar Karkonoszy, któremu chcielibyśmy przywrócić rangę zawodów FIS, chociaż wiąże się to z kilkoma problemami. Pierwszy to planowana rozbudowa i wciąż niejasna sytuacja na samej Polanie Jakuszyckiej, a druga to niestety finanse. Urząd Marszałkowski dał Dolnośląskiemu Związkowi Narciarskiemu ok. 16 tys. złotych mniej w porównaniu z rokiem ubiegłym.

 

A klubowa kasa jak się ma?

 

Mamy mniej o 60 tysięcy. Głównie dlatego, że nie otrzymaliśmy dodatku do szkolenia, które rok temu wyniosło ponad 20 tys. złotych i dlatego, że nie odbyła się Dolnośląska Gala Sportu. Była w Urzędzie wola organizacji takiego wydarzenia, ale podobno nie jest tam teraz najlepiej z finansami. A szkoda, bo zawsze MKS Karkonosze był wśród nagradzanych klubów i kolejne 20 tys. złotych trafiało do budżetu, co później wydawaliśmy na obozy i wyjazdy. Jest to lampka ostrzegawcza na przyszłość, ale mimo to jakoś sobie radzimy.

 

To jak będzie z zapowiadaną rozbudową infrastruktury w Sobieszowie?

 

Trudno na tę chwilę cokolwiek powiedzieć, bo miasto Jelenia Góra takiej inwestycji chce, ale czekamy na otwarcie środków unijnych, które mocno pomogłyby w działaniu. To byłby drugi etap budowy ośrodka, bo pierwszy jest już ukończony. Plany złożyliśmy i teraz czekamy. Projekt zakłada budowę na pobliskim zboczu piętnastometrowej skoczni do szkolenia podstawowego, małego toru dla saneczkarzy, których w klubie mamy bardzo utalentowanych i rokujących, dośnieżania i oświetlenia na trasie nartorolkowej oraz łącznika, dzięki któremu nie trzeba będzie na czas zawodów zamykać drogi publicznej, którą teraz trzeba niestety chwilkę podjechać między okrążeniami. Ale na razie to tylko koncepcja. Miejmy nadzieję, że słuszna.

 

W Sobieszowie rozmawiał Michał Chmielewski

 

Komentarze - 5

tomasz

Opublikowano: 2015-06-26 18:49:39

Zbychu jak dla mnie wasze działania to jedno wielkie bicie piany...

Dfr

Opublikowano: 2015-06-27 21:04:14

Prosimy o Ligę Dolnośląską w Narciarstwie Biegowym...

obserwator

Opublikowano: 2015-06-27 21:27:54

Szkoda że w tym Klubie są równi i równiejsi. Młodzież zdobywa punkty dla Klubu a i tak z Klubu nic nie dostaje. Coś dziwnego się tam dzieje. Wydaje mi się że dla Pana Prezesa było by super jak by to rodzice za wszystko płacili...

Tfx

Opublikowano: 2015-06-28 06:10:58

Piękny klub z tradycjami, ale coś złego się dzieje. Młodzież ucieka w biatlon,bo w sekcji biegów nie umieją się dogadać. Wszystkie plany szkoleniowe padają, brak porozumienia i chęci ze strony trenerów. Tylko szkoda, że kosztem zdolnej młodzieży, która ucieka do innych klubów, trenerów. Młodzi sportowcy nie są głupi,widzą... Albo jest się trenerem albo zmienić trzeba pracę..

Tfx

Opublikowano: 2015-06-28 06:11:01

Piękny klub z tradycjami, ale coś złego się dzieje. Młodzież ucieka w biatlon,bo w sekcji biegów nie umieją się dogadać. Wszystkie plany szkoleniowe padają, brak porozumienia i chęci ze strony trenerów. Tylko szkoda, że kosztem zdolnej młodzieży, która ucieka do innych klubów, trenerów. Młodzi sportowcy nie są głupi,widzą... Albo jest się trenerem albo zmienić trzeba pracę..

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl