Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Trzecia Śląsko-Beskidzka Liga Grupy Azoty, resztki śniegu na Kubalonce

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2016-02-17

Na PZN-owskich trasach Kubalonki rozegrano dzisiaj trzecią edycję Śląsko-Beskidzkiej Ligi Regionalnej Grupy Azoty. Organizatorzy wyczerpali chyba limit szczęścia i zawody udało się szczęśliwie przeprowadzić na resztkach śniegu.

 

Zima jaka jest każdy widzi. Śniegu jak na kartki za poprzedniego ustroju, temperatury jak w zimniejsze letnie dni, większośc z nas myśli o wszystkim tylko nie o bieganiu na nartach. Jeszcze parę takich "zimowych" sezonów i zamkniemy sklepik pod nazwą biegi narciarskie. To, że pomimo tych wszystkich niedogodności udało się jeszcze zebrać na Kubalonce kilkadziesiąt dzieciaków zakrawa na cud.

Jacek Suszka sędzia główny dzisiejszych zawodów był w minorowym nastroju. Walczylismy o trasę, sypaliśmy wczoraj i dzisiaj śnieg na łączniki i zjazd wiodący na stadion, żeby dzieci mogły biegać w miarę komfortowych warunkach. Dośnieżenia wymagał też stadion, roboty było wiele - mówi Jacek. Wystarczyło na Ligę, o reszcie sezonu na trasach Kubalonki możemy zapomnieć, no chyba, że dosypie śniegu - dodał wymownie patrząc w czyste, błękitne niebo. Temperatura wynosiła w tym momencie 6 stopni w cieniu.

 

W zgoła odmiennym nastroju jest druga trener klubu WSS Wisła Iwona Boś. Zorientowanych w temacie może dziwić nazwa, wyjaśniam WSS Wisła to "potomek" Startu Wisła klubu z kilkudziesięcioletnią tradycją, przemianowanego później na bardziej znaną dzięki Adamowi Małyszowi Wisłę Ustroniankę. Iwona Boś jest bardzo zadowolona z dzisiejszych wyników. Jej zawodnicy zajmowali czołowe miejsca w swoich kategoriach - mamy na podium dziewczyny, mamy chłopaków, dobrze, że jest ta liga, dzieci motywuje to do dalszej pracy na treningach. Na ogólnopolskich zawodach ciężko o dyplom, czy medal, a tak tutaj walczymy i odbudowujemy wiślańskie biegi narciarskie - komentuje dzisiejsze zawody trenerka wiślańskiego klubu.

 

 FOTO GALERIA  foto. Mariusz Boś

 

Aleksandrę Pustołkę regionalną koordynatorkę Regionalnej Ligi Grupy Azoty zapytaliśmy o niepokojącą frekwencję w Lidze. Pani Ola mówi, że wpływ na to mają z pewnością ferie zimowe które województwo śląskie ma własnie teraz. Klub UMKS Marklowice przywiózł dzisiaj mniej zawodników, choroby zbierają swoje żniwo, MKS Istebna nie ma grup w najmłodszych kategoriach. Sokół Szczyrk też nie prowadzi szkolenia (brak pieniędzy) kilka klubów przeniosło sie do biathlonu, praktycznie zostało kilka klubów w województwie śląskim.

Wpływ na frekwencję ma też brak śniegu, dzieci nie bardzo garną się do treningów, kiedy czasami trzeba dojść pół godziny z nartami w ręku, żeby je założyć. Cieszymy sie jednak z tego co mamy, a w pzryszłym sezonie frekwencja z pewnością wzrośnie, właśnie takich zawodów potrzebujemy - dodała pani Pustołka.

 

WYNIKI

 

KaCe

 

Komentarze - 3

kibic

Opublikowano: 2016-02-17 18:33:44

Podziękowania dla "Panów z łopatami" za super przygotowaną trasę. Dzięki takim ludziom młodzi zawodnicy mogą startować.

Jarosław Hulawy

Opublikowano: 2016-02-17 19:30:20

Pragnę poinformować Panią Aleksandrę Pustołkę, że MKS ISTEBNA posiada zawodników w najmłodszych kategoriach i prowadzi akcję szkoleniową. Zwracam uwagę, aby Pani Aleksandra Pustołka chcąc wypowiadać się na temat naszego klubu zasięgnęłą informacji u źródła. Pozdrawiam wszystkich, którzy ciężko pracują z najmłodszymi szkoląc i wychowując przyszłych mistrzów.

Wiślak

Opublikowano: 2016-02-17 20:31:18

Toż to są jaja, dla takiej małej grupki startujących szkoda było wysiłku przygotowujących trasę.Informuję wszystkich, że to jest pogrzeb biegów narciarskich na Śląsku.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl