Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

XVIII Mały Memoriał Polankowej w Witowie, czyli tam wymyślono skicross [WYNIKI + FOTO]

Biegi narciarskie Polska -> Wyniki

2016-03-10

XVIII Mały Memoriał Polankowej to taki niezwykły bieg narciarski według pomysłu profesora krakowskiej AWF Szymona Krasickiego. Czy w Witowie, wymyślili skicros? Tego nie wiemy, ale zabawa była przednia. Na stoku Stacji Narciarskiej Biały Potok Piotra Czuja działo sie wiele.

 

Już od ładnych paru lat zawody w Witowie na stoku Stacji Narciarskiej Biały Potok, Memoriał Polankowej wygląda właśnie w ten sposób. Nie ma "nudnego" biegu na dystansie, jest zabawa, są przeszkody do pokonania, trzeba wykazać się nie tylko siłą i techniką biegu, ale także bardzo dobrą umiejętnością jazdy na biegówkach, oraz sprawnością i zwinnością.

 

Jak wyglądał bieg? Po starcie na trasie leżały dwie drewnianie belki (na zdjęciu poniżej), które należało, przejść, przekroczyć, pokonać w jakikolwiek sposób. Oczywiście przeszkoda była zdradziecka, zawodnik, który dopiero co wystartował, wszedł w rytm, a już został z niego wybity ( z rytmu). Następnie wymagający ok 200 metrowy podbieg, dla gimnazjum, młodsze kategorie miały krótszy, wejście na trasę wyciągu i zjazd w dół. No może nie do końca w dół, slalom, który należało pokonać, był tak podkręcony, że do niektórych bramek trzeba było podbiegać w górę. Trzeba było się napracować, a same skręty na twardym, zlodowaciałym śniegu, także nie należały do najłatwiejszych. Po slalomie, nabierało się szybkości, należało pokonać dwie spore muldy i zmieścić się w ustawionych na nich bramkach. Kolejnym "podstępem" organizatorów było to, że po nabraniu prędkości należało wyhamować, żeby po bardzo ostrym zakręcie wpaść na karuzelę. Co to takiego karuzela, podejrzewam, że ma jakąś fachową nazwę, jednak umknęła mi w natłoku wydarzeń. Karuzela to po prostu dwie tyczki, które należało okrążyć wkoło, pierwszą i drugą o 360 stopni. Skojarzyło mi się to z karuzelą, kiedy to dwie lub trzy osoby naraz próbowały to robić, z czego niekoniecznie wszystkie w tą samą stronę. Następnie jeszcze dwie bramki, zamknięte od góry, w które należało trafić i meta. Wszystko to jeszcze raz przypomnę na twardym zlodowaciałym miejscami stoku. Okazuje się, że biegacze narciarscy, nawet ci najmłodsi to twarde sztuki, wszyscy dobiegli do mety.

 

Jak wyglądało to na żywo możecie zobaczyć na ponad 500 zdjęciach z dzisiejszych zawodów

GALERIA FOTO cz.I                             GALERIA FOTO cz.II

 

Na trasie byli tacy, dla których to bułka z masłem, byli także tacy, którym sam podbieg zajmował prawie 10 minut, a zjazd w dół często jeszcze więcej. Jedni mogli slalom pzrejechać na przysłowiowej jednej narcie, inni walczyli o życie na każdej tyczce, z bliska poznając strukturę śniegu. Jednak co jeszcze raz podkreślę nikt się nie poddał i o to właśnie chodziło. Proszę więcej takich imprez na biegówkach, gdzie jak nie na takich zawodach jest wszystko to co biegacz narciarski umieć powinien.

 

 polonkowa

 

WYNIKI MEN                          WYNIKI WOMEN

 

Po zawodach na wszystkich uczestników czekał żurek (pyszny, jadłem) i herbatka, jednak wszyscy czekali na dekoracje, rozdanie nagród i losowanie. Nagrody min. narty biegowe z wiązaniami, buty zimowe, czapki, rękawiczki itp, wszystko uznanych narciarskich marek, jednak głównym punktem programu było losowanie nagród dla wszystkich biorących udział w zawodach, także dla trenerów. I tutaj kolejne narty, kije, czapki, rękawiczki itp narciarskie gadżety. Klub czy szkoła mająca szczęście w losowaniu mogła w znaczny sposób poprawić swój stan posiadania.

Piszę o Memoriale już któryś raz, jednak dopiero po raz pierwszy wybrałem się do Witowa osobiście, nie żałuję, wszystkim polecam i do zobaczenia w przyszłym roku. I jeszcze osobista dygresja, myślę, że należy się zastanowić nad wprowadzeniem tego typu zawodów do Ligi Małopolskiej, czy Lig Regionalnych Grupy Azoty. W końcu skicross wchodzi na światowe biegowo-narciarskie salony. Nie prześpijmy okazji!

 

W zawodach wzięli udział zawodnicy klubów/szkół z Klikuszowej, Wiśniowej, Chochołowa, Dzianisza, Witowa, Kościeliska i wielu innych.

Organizatorami zawodów była Gmina Kościelisko i UKS Regle Kościelisko, ciężar przeprowadzenia zawodów, a nawet konferansjerkę wzięły na siebie dwie panie Zofia Leśnik i Danuta Michalik. Szybkie wyniki to zasługa Marka Kowalczyka.

Trasy przygotował zespół Stacji Narciarskiej Polana Biały Potok Piotra Czuja.

 

kace

 

Komentarze - 3

mila

Opublikowano: 2016-03-11 15:57:26

Rewelacyjne są takie zawody. Dobrze podsumowane - organizatorzy ligi powinni pomyśleć o włączeniu tego stylu do cyklu zawodów.

Aleksander

Opublikowano: 2016-03-12 20:31:01

Hej czy to zart w Witowie wymyslono skicross Od 4 lat panie z Koscieliska organizuja ta impreze i w takiej formie niech pan z Witowa sie nie pidpina do tego O czym nie ma pojecia i zgody od p S.Krasickiego P, Danusi i Zosi wielkie dzieki Nasze dzieci mialy swietna zabawe Ps. Nie mozna w przyszlosci zorganizowac tej imprezy na Chotarzu?

Edek

Opublikowano: 2016-03-12 22:16:25

To ze pan z Witowa udostepnia stok wielkie dzieki ale jesli chodzi o pomysl trasy skicrossu to bez urazy ale to tylko zasluga Danuty Michalik jej meza , Zosi Lesnik i ludzi z Koscieliska ktorzy sa zawsze pomocni przy organizacji imprezy I DOBRY POMYSL nastepna impreza na Chotarzu A pan K,Cieslar napweno bedzie zawsze mile widziany

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl