Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

MŚJ: Polki bez szans na złoto? Główne rywalki stosowały substancje zakazane przez WADA!

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2019-01-18

W niedzielę w Lahti rozpoczną się Mistrzostwa Świata Juniorów i Młodzieżowców, w których wystartuje czternastka naszych reprezentantów. Nadzieje na medal mają biegaczki, wśród których wystartuje posiadająca na swoim koncie pierwsze punkty Pucharu Świata Monika Skinder. Wielkimi faworytkami będą jednak zawodniczki z Norwegii - Helene Marie Fossesholm oraz Kristine Stavås Skistad.

 

17-latka nazywana jest "nową Marit Bjoergen", ze względu na sukcesy, jakie odnosi. - To największy talent, jaki widzieliśmy od dziesięciu lat - stwierdził ekspert narciarski Petter Skinstad dla norweskiej ABC pod koniec zeszłego roku. Fossesholm w lutym 2018 roku wygrała trzy wyścigi w Mistrzostwach Norwegii juniorek, a dwa miesiące później była jedenasta wśród seniorek na 5 km stylem dowolnym. Duże kontrowersje wzbudza jednak fakt, że w przeszłości przez prawie trzy lata była leczona hormonem wzrostu.

 

- W okresie od grudnia 2014 r. do września 2017 r. Helene Marie Fossesholm otrzymywała leczenie hormonem wzrostu. Helene została przebadana w szpitalach przez pediatrów, ponieważ w wieku 8-9 lat, była bardzo niska. W wieku 13,5 roku miała 137,5 cm, natomiast po odbyciu terapii, obecnie mierzy 151 cm - poinformował norweski związek w komunikacie prasowym. - Helene była leczona preparatami wymienionymi na liście zabronionych przez WADA. Aby uzyskać pozwolenie stosowanie tego leku trzeba spełnić bardzo surowe wymagania. Ponieważ uznano, że było to wymagane, wniosek został złożony w celu zwolnienia z Norweskiej Komisji Antydopingowej. Aplikacja spełniła wszystkie kryteria WADA - dodano.

 

Zakazane substancje stosowała także starsza o dwa lata Kristine Stavås Skistad, która ma za sobą już dwa starty w Pucharze Świata, a w obecnym sezonie była nawet piąta w zawodach w sprincie stylem dowolnym, które pod koniec listopada odbyły się w Lillehammer. Wśród leków, które przyjmowała 19-latka były między innymi Etynyloestradiol i Primolut. Stosowanie ich wytłumaczono chęcią "przyspieszenia dojrzewania" zawodniczki. - Nie znam szczegółów, ale moja uwaga jest taka, że ​​w Szwecji pracujemy ze zdrowymi osobami i przestrzegamy przepisów antydopingowych. Tak pracujemy - sytuację skomentował Åsa Thelaus, lekarz szwedzkiej reprezentacji juniorów.

 

Do kontrowersyjnej sprawy postanowiła odnieść się także Justyna Kowalczyk - Nasza juniorska rywalka. Wygrywa z wszystkimi w Skandynawii jak chce. Była leczona hormonem wzrostu... Eh, te choroby - napisała o Fossesholm na Twiterze asystentka trenera Aleksandra Wierietielnego.

 

Jarek Bałabuch

źródło: sportexpressen.se/Twitter

Komentarze - 11

wow

Opublikowano: 2019-01-18 18:16:01

Mnie dziwi tylko jedno. Skoro w Borwegii trenują tysiące młodych ludzi to jakim cudem chorzy zawodnicy sa w stanie wygrywać ze zdrowymi w pełni sprawnymi utalentowanymi i superwyszkolonymi zawodnikami?

;)

Opublikowano: 2019-01-19 09:59:00

Jak chora na astme Otylka była w stanie wygrywać z tymi zdrowymi polskimi plywakami? Jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, to znasz i na to, co sam zadałeś.

no prosze:(

Opublikowano: 2019-01-18 18:36:27

Kilka uwag: Polki są bez szans na złoto z powodu, że dwie dziewczynki były zadbane przez rodziców i regulowano im gospodarkę hormonalną w czasie, kiedy jeszcze można to zrobić??? W wieku 20lat nie ma już sensu podawania hormonu wzrostu. Kibicujecie hejtowi Justyny Kowalczyk, która się plawi takimi "odkryciami" i nimi żyje. Ciekawe czy jakby miała córkę, która nie rośnie, nie uzupelnialaby zgodnie ze wskazaniem medycznym deficytow hormonalnych. A już na pewno zakazalaby jej konkurować sportowo za 5lat bo to nie fair....ciekawe czy tak piszecie jak Leo Messi wchodzi na boisko, tak ten cudowny Leo, który jako dzieciak brał hormon wzrostu. Teraz jeszcze na Fride Karlsson i Rosjanki trzeba coś wyszukać... Mnie bardziej zaintrygowalby fakt z tych przywolanych wypowiedzi, że szkoda, że nasza kadra juniorska nie ma lekarza, bo raczej trudno będąc gdzieś na zgrupowaniu jechać do Krakowa-do lekarza wspolpracujacego;) Powodzenia naszym zawodniczkom i zawodnikom. Mam nadzieję, że oni nie biorą sobie tych hitów do serca i się tym nie żywią.

wow

Opublikowano: 2019-01-18 19:45:01

Czy ktos normalny chore dziecko katuje sportem wyczynowym? Przeciez to hormony to nie cukierki. Slad w organizmie zostawiają a ciężki trening bardziej dewastuje taki organizm niż organizm zdrowego człowieka. Co o tym sądzą lekarze. Ci zwykli lekarze specjaliści a nie ci od wyczynu dla których wynik na pierwszym miejscu? I czy to oburzenie znaczy ze ktos z Polaków tez po takim leczeniu?

do wow

Opublikowano: 2019-01-18 20:47:50

Płytkie to-myślę, że różnimy się podejściem. NSF nie musi podawać tych informacji ale to robi. PZN nie musi i tego nie robi. Tajemnica lekarska. Taka jest różnica. Wiedziałeś o dopingu M.Marcisz? PZN nic do tej pory nie podał. Zawodniczka już odbyła karę. Wyniki z MP z 2017 do tej pory nie zostały przez PZN zmienione. Tym się różnimy po prostu...Popytaj ilu młodych, co biegają w PL ma astmę?

wow

Opublikowano: 2019-01-19 08:40:53

Smutne to co piszesz. Czyli w Polsce tez zdrowi przegrywają z chorymi na sterydach...a w Polsce to jeszcze bardziej szkodliwe bo wygląda na to ze najpierw sterydowcy wykoszą zdrowa konkurencje a potem trenując na pól gwizdka pozbawiają nas wynikow sportowych. Winna jest oczywiście WADA bo dla wszelkich anomalii powinna być oddzielna kategoria startowa czyli parakategoria.

tak, smutne

Opublikowano: 2019-01-19 09:55:22

Kiedyś coś było o drzazdze i belce:) My mamy tendencję do wyolbrzymiania tego,co inni robią, udając, że nie widzimy tego co u nas się dzieje. Bo u nas zawsze wygrywa jakieś "usprawiedliwienie". I niestety akceptacja takich zachowań idzie z góry, od tych, którzy powinni być wzorem. Masz rację - smutne to wszystko.

Kuba Cieślar

Opublikowano: 2019-01-19 09:42:55

Nikt tutaj nie kibicuje hejtowi. Autor napisał o faktach i tyle. Nadinterpretacja jest już autorstwa komentujących.

....

Opublikowano: 2019-01-19 10:06:41

Hasło tytułowe "Polki bez szans na zloto" jest niefortunne. Może autor lepiej zrobiłby analizę czy w ogóle jest szansa na medal, patrząc z kim konkurują, niż pisać takie tytuły;) Miałby wtedy odpowiedź czy w ogóle takie szanse są i jeśli tak, w jakich biegach.

Jarek Bałabuch

Opublikowano: 2019-01-20 15:46:35

Jak pokazały zawody, hasło bardzo trafne. Właśnie jedna z wymienionych w tekście zawodniczek zwyciężyła z Moniką Skinder w walce o złoto.

:))

Opublikowano: 2019-01-20 19:30:50

no zabrała Monice złoto ;))

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl