Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

W rodzinie siła. Bracia zajmą całe podium PŚ?

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2015-12-21

Podczas sobotnich zawodów skokowego Pucharu Świata w Engelbergu napisała się nowa historia nart. Na dwóch najwyższych stopniach podium stanęło... rodzeństwo. A niewykluczone, że do podobnej sytuacji dojdzie wkrótce w biegach.

 

Wyczyny urodzonego w 1999 roku Domena Prevca zasługują na szacunek. Kolejne „cudowne dziecko” słoweńskiego systemu szkolenia wśród najlepszych zawodników świata czuje się jak ryba w wodzie i bez żadnych kompleksów rozstawia starszyznę po kątach. W tylko czterech konkursach młodzieniaszek zebrał 166 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata tylko raz (był 12.) wypadając w pierwszej dziesiątki. W sobotę 19 grudnia wdrapałby się na sam szczyt, gdyby nie... jego brat Peter.

 

 

Prevc, Prevc, Prevc?

 

Ciekawie po zakończeniu zawodów w Szwajcarii zrobiło się na Twitterze. Słoweńcy wyliczali, od których krajów lepszy jest sam Domen, proponowali też, by datę sukcesu rodzeństwa obwołać wolnym od pracy. Odkopywano statystyki najmłodszych podiumowiczów, zwycięzców, ale – co najważniejsze – przypomniano, że dobre geny pan i pani Prevc dali jeszcze jednemu synowi, Cene.

 

„Środkowy” w hierarchii wieku Cene w Pucharze Świata debiutował w marcu 2014 roku zajmując w Planicy 16. pozycję. To on w lipcu zeszłego roku zaczął też modę na prevcowe dublety w zawodach międzynarodowych, gdy dwukrotnie przegrał z Peterem w Pucharze Kontynentalnym w Kranju, a później – w marcu tego roku – w krajowym czempionacie. Co więc stoi na przeszkodzie, by nie powtórzyć tego na najwyższym szczeblu? Ekipa z Kranju już teraz napisała nowy rozdział w historii skoków. A w zeszycie jeszcze tyle wolnych kartek...

 

 

Northug, Northug, Northug?

 

Parafrazując ojca polskiej literatury, biegacze nie gęsi, iż swoich braci mają. A dokładniej mają ich Norwegowie, którzy już teraz mogą cieszyć się z pucharowych zwycięstw Tomasa i Pettera Northuga, a ponadto chuchać na talent ichniego odpowiednika Domena, Evana. Najmłodszy w rodzinie zdobywa medale mistrzostw kraju w swoich kategoriach wiekowych, a to znak, że w świecie też przegrałby z niewieloma.

 

W swoim jedynym starcie na MŚJ dwudziestolatek zajął w sprincie łyżwą 9. pozycję. To ta sama specjalność (jednak nie technika), w której pierwsze 100 pkt. Pucharu Świata wywalczył w Estonii 25-letni Tomas, a o cztery lata starszy Petter regularnie staje na podium najważniejszych imprez. Co prawda konkurencja o miejsca w kadrze narodowej Norwegii jest olbrzymia i okazji do wspólnego ścigania póki co wiele nie ma, to przy odpowiednio wytężonej pracy i eksplozji talentu Evana potrójne podium PŚ niemożliwe nie jest. O tym, że cel jest to poważny, świadczy zaangażowanie w trening obojga rodziców. O zarządzanym przez matkę Fredly i kierowanym przez ojca Johna Teamie Northug niebawem może się zrobić głośno.

 

Do jedynego jak dotąd bezpośredniego starcia braci na najwyższym szczeblu doszło 11 marca tego roku w Drammen. Petter w sprincie klasykiem zajął 8. miejsce, Tomas był 37., a debiutant wykręcił w eliminacjach 47. wynik tracąc do zwycięzcy tej rundy 8,5 s. 

 

MICHAŁ CHMIELEWSKI

fot. Youtube/Sports-HD Productions

 

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl