Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w Toblach: Sundby wygrywa. Ale Rosjanie mocno go nastraszyli. Aż czterech w dziesiątce [WYNIKI]

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2015-12-20

Patrząc na zwycięzcę - niespodzianki nie było. Bieg na 15 km klasykiem w ramach zawodów Pucharu Świata we włoskim Toblach wygrał Martin Johnsrud Sundby. Ale do końca walczył o zwycięstwo z Aleksandrem Bessmertnykhem. W pierwszej dziesiątce - czterech Rosjan i Kazach. A więc dominacji norweskiej nie było.

 

Dziś w Toblach mieliśmy dwie szkoły. Pierwsza - reprezentowana m.in. przez Sundby'ego, czy Nortuhga postawiła na double polig, czyli pchanie. Druga postanowiła jednak pobiec naprawdę klasycznie. Tak zrobili m.in. Rosjanie. I to wyszło im na dobre.

 

Przez większość dystansu prowadził Aleksander Bessmertnykh. Który z kilometra na kilometr dokładał rywalom. Ale w drugiej połowie dystansu Sundby przyspieszył, coraz mocniej pracował na podbiegach, a na znazdach, mając szybsze narty tylko nadganiał nad Rosjaninem.

 

Ostatecznie na mecie miał nam nim 12,6 sek. przewagi. Trzeci był Sjur Roethe (+48,6). Warto jednak zaznaczyć, że w pierwszej dziesiątce mieliśmy czterech Rosjan i jednego Kazacha i tylko trzech Norwegów.

Bardzo dobre dziesiąte miejsce zajął specjalista od łyżwy - Francuz Maurice Magnificat, któremu dziś pchanie służyło.

 

Bieg ukończyło 86 zawodników, w tym dwóch Polaków. A oto ich miejsca i straty do Sundby'ego:

52. Maciej Staręga +3.28,5 (wyprzedził m.in. Pettera Northuga)

81. Jan Antolec +5.25,4

 

WYNIKI BIEGU NA 15 KM ST. KLASYCZNYM

 

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jednak nadal jest nudno. W pierwszej dziesiątce jest aż siedmiu Norwegów, a pierwszy Sundby ma nad drugim Northugiem już 313 punktów przewagi, a przecież za nami dopiero 9 z 36 pucharowych biegów...

 

KLASYFIKACJA GENERALNA PUCHARU ŚWIATA

 

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////

A tak relacjonowaliśmy na żywo:

godz. 12.21 - Sundby znów wygrywa! Ale dziś Rosjanie chyba mocno go nastraszyli. Sundby wygrał o 12,6 sekundy.

 

godz. 12.19 - Nie pisaliśmy dziś o Dario Cologni. A on jest już na mecie i to na wysokim trzecim miejscu. Jako jedyny praktycznie włączył się w walkę rosyjsko - norweską.

 

godz. 12.14 - Sundby utrzymał przewagę na podbiegu. Po 12,1 km nadal prowadzi - o 2,7 sek. nad Bessmertnykhem. Norweg powinien już dowieźć prowadzenie do mety.

 

godz. 12.12 - po 11,7 km Sundby nadal liderem, ale już tylko z przewagą 3,2 sekundy.

 

godz. 12.11 - Maciej Staręga już słabiej... Na 5 km ma miejsce 55 i 1.07 min. straty do lidera. Jan Antolec jest 70. - 1.20 min straty.

 

godz. 12.09 - 10 kilometrów już za Sundbym. Jest liderem z przewagą 5,2 sek. nad Bessmertnykhem! Ale teraz czekają go podbiegi. A przecież, jak mówił przed startem Northug, ostatnie 5 km pchania może tu być koszmarem...

 

godz. 12.06 - na mecie obecnie na czele czterech Rosjan i Kazach, czyli de facto pięciu Rosjan;)

 

godz. 12.04 - Aleksander Bessmertnykh już na mecie. Na razie ma 52,9 sek. przewagi nad rodakiem - Stanisławem Wolzhentsewem. A Maciej Staręga jest na punktcie 2,1 km i ma 28,5 sekundy straty do lidera, co daje mu 35 miejsce. Jan Antolec jest tutaj 63. (+40,3 sek.)

 

godz. 12.03 - Sundby po 7,1 km przegrywa z Rosjaninem o 5,4 sekundy. Widać, że Norweg zyskuje dużo na zjazdach biegnąć na pchaniu, ale na podbiegach mocno traci...

 

godz. 12.00 - czas ustawić się na punkcie znajdującym się na 7,1 km. Tu wciąż liderem Bessmertnykh. Za nim Iversen (+36,3) oraz Roethe (+36,6).

 

godz. 11.57 - Sundby atakuje! Na 5 kilometrze prowadzi - 2,1 sekundy przed Bessmertnykhem!

 

godz. 11.52 - przeskakujemy na 5 kilometr. Lider bez zmian - Aleksander Bessmertnykh. Za nim o 14,6 sek. Norweg Emil Iversen, a potem jego rodak - Sjur Roethe (+18,7).

 

godz. 11.50 - Po 2,1 km Northug traci do rosyjskiego lidera już 28,5 sekundy! Sundby pcha i ... przegrywa z Bessmertnykhem o 1,6 sekundy!

 

godz. 11.48 - Sjur Roethe pcha i pcha, ale do Bessmertnykha traci. Po 6,7 km Norweg ma 28,7 sek. straty do Rosjanina.

 

godz. 11.44 - po 5 km za Bessmertnykhem na razie Roethe (+18,7) i Dyrhaug (+23,6 sek.).

 

godz. 11.42 - po 5 kilometrach Bessmertnykh nadal dokłada rywalom. Nad drugim - Sergiejem Ustiugowem ma 28,1 sekundy przewagi. A nad trzecim Nyengetem - 28,4 sek.

 

godz. 11.38 - Bessmertnykh dokłada Norwegom na 2,1 km. Drugi Dyrhaug przegrywa z nim już 12 sekund!

 

godz. 11.36 - Rosjanie mocno zaczęli. Na 2,1 km w pierwszej dziesiątce jest ich czterech plus Kazach Poltaranin, a więc de facto pięciu:)

 

godz. 11:34 - na razie pchanie nie popłaca. Daniel Richardsson na 2,1 km tylko na double polingu, a za nim naprzemianstronnym biegnie Aleksander Bessmertnykh, który dokłada Szwedowi już 20,8 sek.

 

godz. 11.33 - mamy kilku pchaczy na trasie, ale cieszy nas bardzo widok większości zawodników, którzy naprawdę biegną klasykiem...

 

godz. 11:31 - Na razie jeszcze mocnych Norwegów nie widzieliśmy, ale po 2,1 km i tak prowadzi... Norweg. Matin Loewstroem Nyenget (uff.... jak to wypowiedzieć...).

 

godz. 11.23 - śniegu w Toblach - Dobiacco, jak na lekarstwo... Na trasie jest, ale obok trasy - wiosna:(

 

godz. 11.18 - w Toblach chyba jest gorąco;) Amerykanin Kris Freeman wybiegł bez czapki i na dodatek z podwiniętymi rękawami:)

 

godz. 11.16 - pierswi zawodnicy na trasie. Jako pierwszy ruszył legendarny Włoch Georgio di Centa.

 

godz. 11.10 - 15 kilometrów to już trusdny dystans, by w całości pokonać go double polingiem - mówi w wywiadzie przed startem jeden z faworytów tej konkurencji Petter Northug. - Próbowałem to zrobić w Davos, ale ostatnie 5 kilometrów to był prawdziwy koszmar. Lepiej by się pchało na 10 km - dodał Norweg.

 

//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

 

Na liście startowej dzisiejszego biegu znajduje się 92 zawodników z 25 krajów. Pierwszy z nich - legendarny Georgio di Centa, ruszy na trasę o godz. 11:15.30.

 

KOMPLETNA LISTA STARTOWA

 

Na starcie powinniśmy dziś zobaczyć dwóch Polaków: Macieja Staręgę i Jana Antolca, którzy wystartują po sobie, odpowiednio z numerami 82 i 83. Będzie to godz. 11:56.

 

Na Skipolu będziemy na bieżąco relacjonowali zmagania we włoskim Toblach. Transmisję z biegu zapowiada także Eurosport2.

 

/huc/

 

fot. Facebook/PŚ Toblach

 

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl