Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Biegacze poróżnieni w sprawie skrócenia kijów do klasyka [OPINIE]

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2016-10-04

Rozwiązanie dobre” kontra „zbyt wiele to nie da”. Biegacze mają różne opinie w kwestii limitów długości klasycznych kijów narciarskich.

 

Przypomnijmy, że na jesiennym spotkaniu działaczy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej postawiono kolejny krok ku ochronie techniki klasycznej. Po zaplanowanych na tę zimę testach stref z zakazem bezkroku teraz ustalono limit długości kijów. Ich maksymalna długość od sezonu 2016/17 wynosić ma maksymalnie 83% długości ciała zawodnika. Prezentujemy opinie środowiska.

 

Sylwia Jaśkowiec, kadra seniorek: Prawdę mówiąc, dowiedziałam się o wszystkim dopiero od was. Cóż, jestem pełna uznania dla FIS, że próbuje w trudnym czasie uratować wizytówkę biegów narciarskich, czyli właśnie klasyka. Ja nigdy nie miałam do czynienia z typowym double-polingiem, więc nie znam tego z autopsji. Podobnie jak większość kobiet. Inaczej sytuacja ma się u mężczyzn, bo ci są od nas o wiele silniejsi i trudno dziwić się, że wykorzystują swoją moc do jak najszybszego pokonania trasy. To normalne i na przykład w sprincie – na swój sposób piękne i imponujące. Inny aspekt ograniczania biegów bezkrokiem to zdrowie. Nie wyobrażam sobie, jak mocno obciąża się w biegach długodystansowych kręgosłup, ramiona i stawy łokciowe. Może ten przepis wyjdzie narciarzom na dobre.

 

Kamila Boczkowska, kadra młodzieżowa: Wydaje się, że za dużo to nie da, bo najprawdopodobniej pchacze i tak będą pchać. Jedynie co, to nowy przepis trochę utrudni im pchanie, bo na krótszych kijkach jest nieco ciężej. Możliwe, że to zmniejszy przewagę pchaczy nad klasykowcami, ale nawet jeśli, to nieznacznie. Dużo lepszym pomysłem są strefy bez pchania, bo biegnąc klasykiem na niesmarowanych nartach, straci się za dużo energii.

 

Maciej Staręga, kadra seniorów: To rozwiązanie jest w miarę dobre. Na niższych kijach prędkość będzie mniejsza, trudniejsze będzie też pokonywanie podbiegów na pchaniu. Na pewno liczba pchaczy się zmniejszy, ale czy jest to rozwiązanie ratujące technikę klasyczną? Trudno powiedzieć. Prędkość biegania i siła zawodników wzrasta, więc za pięć lat może się okazać, że i krótkie kije nie będą stanowić problemu, by pokonać trasę bezkrokiem. Ciekaw jestem też sposobu pomiaru podczas zawodów. W skokach już doszło do paradoksu, że dyskwalifikacja zależy od interpretacji sędziego mierzącego strój.

 

Paweł Klisz, kadra seniorów: Jestem ciekawy, co będzie z tymi, którzy biegają głównie klasykiem, a wolą wyższe kije. Ja akurat mieszczę się w normie, ale są pewnie tacy, którzy będą musieli skracać sprzęt. Przewiduję kłótnie i kontrowersje, chociaż to chyba dobry kierunek działania.

 

Chris Grover, trener kadry USA i członek podkomisji FIS ds. Pucharu Świata i Pucharu Kontynentalnego: Każda wprowadzana do sportu zasada to pewne ograniczanie wolności zawodnika. Pojechałem na to spotkanie jako przeciwnik pomysłu, ale w Zurychu wiele usłyszałem o tym, jakie trendy w double-polingu rodzą się już w Skandynawii i jak wielu sportowców testuje taką możliwość. Ryzyko jest takie, że bezkrok stanie się trzecim typem techniki w biegach narciarskich, z trzecim typem sprzętu i to mogłoby ewentualnie doprowadzić do upadku techniki klasycznej. A ona nas wyróżnia od kombinacji norweskiej czy biathlonu – dlatego stajemy w jej obronie. (źródło: Fasterskier.com)

 

Alex Harvey, Kanada: Moja pierwszą reakcją był śmiech, ale potem trochę się wystraszyłem, bo pomyślałem, że i ja będę musiał skrócić swoje kije, a w związku z tym dostosować swoje tempo biegu czy technikę. Poszedłem więc to sprawdzić i się pomierzyć – na szczęście okazało się, że mam jeszcze mały zapas. Także w wyścigach DP, gdzie mam o trzy centymetry dłuższe (znamienne, że znalazły już swoją nazwę – przyp. MCh). (źródło: Fasterskier.com)

 

Devon Kershaw, Kanada: Znam dobry sposób na ochronę techniki klasycznej i jest to organizacja biegów na bardziej wymagających profilach. Takie miejsca jak Soczi, Canmore, Lillehammer, Holmenkollen – tam nie znajdą się tacy, którzy tego próbują. Działacze dziwią się, że zawodnicy używają szybszej metody biegu w miejscach, które to umożliwiają. Niech nie robią tam po prostu biegów klasykiem i problem się rozwiąże! FIS powinien uważniej przyglądać się podczas nadawania trasom homologacji, a nie wymyślać absurdalne regulacje. (źródło: Fasterskier.com)

 

 

W IMINENIU REDAKCJI SKIPOLA KOMENTUJĄ HUBERT I RADOSŁAW KOSZYKOWIE: Mimo że to dobra decyzja (choć wprowadzona zbyt szybko), to wydaje się, że nie zatrzyma trendu pchania. Zwłaszcza w biegach długich smarowanie w wielu przypadkach jest po prostu niemożliwe albo daje zbyt duże straty, podobnie jak łuska czy zerówki. I dalej bieg na gołych nartach będzie mniej ryzykowny niż na posmarowanych. Inna sprawa, że zaraz zaczną się kombinacje z wysokością podeszwy w butach. Jeśli przepis ma się odnosić do PŚ i PK to FIS powinien bardziej się zająć profilami tras i ustalaniem kalendarza czy homologacji na trasy, tak, by po prostu się nie dało ich przepchać. Lepszy jest też pomysł o strefach z zakazem pchania – wystarczy 100-200 metrów na podbiegu, by przestało się to opłacać. A biegi amatorskie? Profil trasy nie może być zbyt trudny, bo amatorzy i zawodnicy biegną tą samą. A jeśli jest płasko i twardo, trudno jest wymagać, by nie pchać. Na Biegu Piastów amatorzy, którzy wybrali pchanie, później na podbiegach zwyczajnie łyżwowali.

 

CZEKAMY NA WASZE KOMENTARZE

 

Zebrał Michał Chmielewski

fot. xcskiacademy.com

 

Komentarze - 5

POMYSŁY NA POZIOMIE EUROPARLAMENTU!

Opublikowano: 2016-10-05 09:01:41

STREFY BEZ PCHANIA? Skracanie kiji? Zróbcie jeszcze w łyżwie strefy bez 1na1. Nastawiajcie co 5m tabliczek na trasie gdzie i jak można biegać... Pchanie to część stylu klasycznego, jeśli profil trasy czy warunki są takie a nie inne, to INTELIGENTNY zawodnik dostosuje się do nich według własnych preferencji. Zgadzam się z Kershaw'em. Furtka jest w trasach. Niech FIS zostawi decyzje sportowcom, a jeśli ktoś w doborze sprzętu i kroku myli odwagę z głupotą to już jego sprawa. Styl klasyczny obroni się wtedy sam. Decyzje FIS w sportach zimowych zaczynają przybierać postać groteski. A tak na marginesie to czemu nikt nie pomyśli w drugą stronę? W Polsce smaruje się narty na trasach na których przeciętnemu Norwegowi do głowy nie przyszłoby biegać z odbicia. A może to ofiary losu protestują?

jerzyk

Opublikowano: 2016-10-05 14:15:36

Myślę ze nie biegałeś zbyt wiele po polskich trasach... Zazwyczaj zawody przygotowywane są dzień przed lub jeździ mały lekki ratraczek przez co są miękkie i nie nadają się do pchania, a pogoda nie pomaga, brak śniegu nie dobrze, śnieg sypie znów źle raz ratrakiem wczesniej przejechane i po rozgrzewce juz sa koleiny wokół torów ;)

kk

Opublikowano: 2016-10-06 18:13:42

biegi narciarskie, bieg na nartach i pochodne nazwy - to element narciarstwa tzw klasycznego proponuje odrębną dyscyplinę/może mniej rewolucyjnie- konkurencję?/ pchanie człowieka znajdującego się na ..... różnej szerokości, grubości i długości nart oraz dysponującego kilkoma/różnymi rodzajami narzędzi do odpychania się Ps jeśli ktoś pchactwo nazywa biegiem to ma problem z ........, w najlepszym przypadku z nogami - przy biegu nogi poruszają/przemieszczają się względem osi ciała. Pchactwo to nie jest nawet chód narciarski TRASY, TRASY I JESZCZE RAZ TRASY JEŚLI PIĘKNO TEJ DYSCYPLINY MA JESZCZE CIESZYĆ. pozdrawiam i życzę wszystkim śniegu

Dolnoślązak

Opublikowano: 2016-10-10 10:38:00

Bardzo trafna opinia z logicznym uzasadnieniem. Pozdrawiam serdecznie i przyłączam się do życzeń dobrych warunków śniegowych.

Kibic

Opublikowano: 2016-10-09 17:09:16

Te zmiany nic dobrego nie wróżą. "Pchacze" którzy zmieszczą się w limicie wysokości kijów zyskają jeszcze większą przewagę.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl