Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Metamorfoza Martina Johnsruda Sundby

Blogi -> Różne

2012-11-25


Martin Johnsrud Sundby, można o nim rzec czołowy reprezentant Norwegii. Do jego indywidualnego, największego jak do tej pory dorobku należy brązowy medal Mistrzostw Świata wywalczony w biegu indywidualnym na 15 kilometrów techniką klasyczną u siebie, w Oslo. Dodatkowo zwyciężał dwa razy w zawodach Pucharu Świata. Pierwszy raz triumfował w 2008 roku w Kuusamo, gdy zmagał się z czasem na dystansie 15 kilometrów klasykiem, zaś drugi, wczorajszego dnia. Dla wielu okazało się zdziwieniem, że Norweg zdeklasował rywali na identycznym dystansie jak w Kuusamo, tylko jest jeden mały, ale istotny wyjątek. Martin na trasie poruszał się krokiem Sitonena.


Zawodnik liczący 28 lat, do niedawna kojarzony był jedynie z techniką klasyczną. Nazywany był przez wielu, drugim Eldarem Roenningiem. Jednak, Norweg po zakończeniu wielkiego święta sportów zimowych, które miało miejsce w Vancouver, a dokładnie(jeśli chodzi o narciarzy klasycznych oraz biathlonistów) w Whistler Olympic Park, postanowił także skupić się na technice łyżwowej.

"To był bardzo długi i trudny proces. Początkowo gdy startowałem w łyżwie, po zawodach uderzałem często głową w ścianę, jednak nie poddałem się i krok po kroku dochodziłem do polepszenia mego udziału w tej technice. Muszę przyznać, że dzisiejsza wygrana jest dla mnie bardziej istotna i ważniejsza od tej pierwszej." - stwierdził w rozmowie z Norweskimi mediami zawodnik, który dzisiejszego dnia, w zmaganiach drużynowych, na drugiej zmianie, techniki klasycznej, również pobiegł bardzo dobrze

Wielu skandynawskich fachowców jeszcze nie tak dawno temu, skreślało występy Norwega w innej technice niż klasyczna. Jednak dobry duch norweskiej ekipy, mocno zdeterminowany i niezwykle ambitny pokazał, że nie ma rzeczy niemożliwych. Udowodnił wszystkim niedowiarkom, że w jego wieku, wcale nie jest za późno aby nadrobić zaległości.

Martin, chylę czoła! Bowiem zadanie którego się podjąłeś, nie było wcale łatwe!

Piotr Walkowiak

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl