Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Weźcie się wreszcie w garść, zamiast tylko zazdrościć skoczkom [POLEMIKA]

Blogi -> Różne

2016-10-13

Nie zamierzam bronić związku narciarskiego i jego działaczy, ale od lamentów biegaczy też czasami pękają uszy. Gadają wszyscy – nad wyjściem z tragedii pracuje garstka.

 

Rzadko zdarza się, że polemika dziennikarska zamyka się na łamach jednej redakcji. Że jeden dziennikarz zareaguje na tekst, którego autorem jest jego kolega z pracy. Ale czasami trzeba, wychodząc z założenia, że raz: panuje wolność opinii, i dwa: tylko z dyskusji rodzi się dobry wniosek.

 

Wczoraj w Skipolu Kuba Cieślar opublikował tekst, w którym reaguje na artykuł „Przeglądu Sportowego” traktujący o kryzysie w szkoleniu polskich skoczków narciarskich i kombinatorów. Autor – Filip Kołodziejski – pominął w nim biegi narciarskie, a kombinacją zajął się na tyle, na ile wsłuchał się w słowa rozmawiającego z nim w Wiśle wiceprezesa PZN Andrzeja Wąsowicza. Spotkali się pod skocznią narciarską przy okazji letnich mistrzostw Polski. Wąsowicz ponarzekał na liczbę kombinatorów, Kołodziejski zbudował wokół tego materiał, poszło w sieć. Wiem, bo przy jego powstawaniu poniekąd byłem.

 

Kuba pisze, że zabrakło mu pytania o przyczyny żenującej liczby kombinatorów w MP – pełna zgoda, powinno takie paść. Pisze o tym, dlaczego po sukcesie Adama Cieślara i Pawła Słowioka w EYOF nie pochylono się nad zapewnieniem im większego wsparcia – zgoda, powinni takie dostać, chociaż nie wiem dokładnie, jakie dostali. Ale tego nigdy dość. Dalej znów Kuba, że problemami skoków i kombinacji zajmują się wielkie media, a wokół biegów narósł spisek i nikt o nich pisać nie chce. Bo coś musi być na rzeczy, skoro letnie MP w skokach oglądało „kilkudziesięciu dziennikarzy z prasy, radia i mediów mainstremowych”, a w tej samej rangi imprezie nartorolkowej w Sobieszowie – nikt.

 

Cóż. Ja będąc w Wiśle, z mediów mainstreamowych widziałem jedynie wysłannika Przeglądu Sportowego Onetu, PAP i Polskiego Radia. Innych przyciągnęła konferencja prasowa z Adamem Małyszem, ale jak tylko zrobili swoje, zapakowali się w samochody i pojechali w cholerę. Onet reprezentował miłośnik dyscypliny, a Polskie Radio (a dokładniej IAR) – jej prawie psychofan. Reszta to przedstawiciele skokowych portali. To wszystko.

 

Zamiast wiecznie zazdrościć skokom, biegacze powinni raczej wziąć sprawy w swoje ręce i tu ze słowami Kuby się zgadzam. Tak – środowisko jest podzielone. Większość z was działa wyłącznie na własną rękę, a zimą łamy Skipola niejednokrotnie pokazały, że pokłócić na bluzgi potraficie się nawet o to, kto komu zamknął zakręt na zjeździe w lokalnych zawodach. Są pojedyncze inicjatywy, takie jak system szkolenia prezentowany kiedyś w TVP przez Stanisława Mrowcę, Feliksa Piwowara i Damiana Ciborowskiego lub – szkoda, że tylko pokazowa – „Stop bezprawiu w biegach narciarskich”. Czasem oddolnie rozmawiacie, lobbujecie i pracujecie na rozwój w terenie. I za to wam chwała, ale może czas najwyższy uwydatnić też wszechobecną, ale nieskuteczną złość internetową na zauważalną przy ul. Mieszczańskiej w Krakowie złość prawdziwą?

 

Mistrzostwa w Sobieszowie względem Wisły – oprócz wymienionych przez Kubę – nie miały jeszcze jednej rzeczy – gwiazd. A najważniejsze cykle światowe? Proszę bardzo: LGP – Schlierenzauer, Stoch, Ammann. PŚ ROL – .......... W zakropkowanym można wpisać kogokolwiek regularnie startującego latem z jakimkolwiek poważnym sukcesem zimowym. Tyle miejsca na przykłady to i tak za dużo. Dalej Kuba narzekał, że na Dolnym Śląsku nie było działaczy, dmuchańców, cateringu (w Wiśle skończyło się na kawie i ciastku) czy pucharów z logo związku. Oczywiście że powinny być, więc zamiast złościć się na PZN, jak to nie jest fatalnie, uderzcie wreszcie pięścią w stół! Może gdy uderzycie w jednym rytmie razem ze snowboardem i alpejczykami, ktokolwiek z działaczy przestanie być na ten protest głuchy.

 

- Skoki są w centrum dlatego, że interesują media i sponsorów, i to od nich zaczęła się w Polsce ostatnia moda na narciarstwo – mówił swego czasu Apoloniusz Tajner, z czym w stu procentach się zgadzam. Z sukcesu Małysza wyciśnięto ile się da i wtedy robiły to przede wszystkim kluby. Dzieciaki przychodziły na potęgę, zamieniając się między skokami sprzętem, bo nie starczało go dla wszystkich chętnych. Bywało że trenerzy na skoczni w Wiśle-Centrum siedzieli od świtu do zmierzchu.

 

To, jak wykorzystaliśmy w kraju sukces Justyny Kowalczyk, zostawiam bez komentarza. Temat ten z pewnością zasługuje na osobną analizę.

 

Michał Chmielewski

 

Komentarze - 10

kibic

Opublikowano: 2016-10-13 09:11:24

i jak zazwyczaj częściej zgadzam się z Kuba, tym razem zgadzam się w 100% z Michalem. i tak sobie przypominam kilka tematow w skipolowej dyskusji - Pradziad w kadrze - ktoś cos w końcu zareagowal oficjalnie w PZNie? Pamietam, ze nawet jakiś prawnik się pojawil tu na forum, ze pomoze? Poszlo oficjalne pismo? Ze wytyczne nie sa przestrzegane? Biegacze, tzn. bardziej regionalni działacze bardziej reprezentują opcje pieniactwa na forum i na tym się konczy.. Mi się zdarzylo kilka razy "podyskutować" z PZN na pismie, konkretnymi argumentami, itp. - w 100% udzielano mi odpowiedzi i przekazywano informacje. Fakt, ze czasem po kilkukrotnych upomnieniach ale konsekwencja dzialala. Chcemy cos zmienić w polskim swiecie narciarstwa biegowego - zacznijmy od nas samych, po prostu.

Polemika

Opublikowano: 2016-10-13 10:22:40

Panie Michale super temat ,na początek bardzo proszę o pomoc w REKLAMIE medialnej w Polsce biegów narciarskich , biegania na nartorolkach czy łyżworolkach jako najzdrowszej formy ruchu dla każdego ,dlatego że jest to sport "całego życia "/tak jak pływanie czy jazda na rowerze/ ,na początek przydałaby się reklama w naszych mediach tak jak jest to robione przy okazji biegania na nogach /masowe biegi uliczne , półmaratony , maratony itp../ gdzie liczba uczestników i popularność tej formy ruchu rośnie z roku na rok . Jestem w 100 procentach pewien że taka forma reklamy spowoduje rozwój tej dyscypliny sportowej w naszym kraju , bo zacznie to po prostu być to modne.

chmiel

Opublikowano: 2016-10-13 11:11:51

W 2014 i 2015 roku tworzyłem własnie taki cykl promujący biegówki na łamach "Gazety Wyborczej". Niemniej trudno promować biegówki, gdy z wyjątkiem Biegu Piastów wszystkie inne imprezy do końca nie wiedzą, czy przez brak śniegu się nie odbędą. W lekkoatletyce tego kłopotu nie ma

ada

Opublikowano: 2016-10-13 18:37:04

nie mowmy tyle tylko biezmy sie do roboty niech ten piekny sport kwitnie niech nasze dzieci wiedza po co trenuja

pzdz

Opublikowano: 2016-10-13 19:11:04

Trudno się nie zgodzić z wieloma tezami tu postawionymi, jak również w artykule Kuby. Moim jednak skromnym zdaniem w przypadku biegów najbardziej możemy liczyć na masowość. Polska bardzo się rozruszała sportowo, co widać nie tylko na biegach ulicznych ale praktycznie wszędzie. Na wiele zawodów nie jest łatwo się zapisać ze względu na ograniczoną ilość miejsc. Dotyczy to nie tylko biegów, ale i zawodów rowerowych, kajakowych, triathlonu itp... Z przyjemnością obserwuje także coraz większą popularność biegów narciarskich. 10 lat temu w Jakuszycach można było spotkać kilka samochodów na parkingu, a teraz pomimo wielu dodatkowych parkingów nie ma miejsc. (szczególnie na weekend). Tak że, nie zgodzę się z tezą że sukcesy i popularność Justyny nic nie niosą. Sam włożyłem pierwszy raz biegówki w wieku 35 lat i od tego czasu zmieniło się moje życie. Śmigałem całymi dniami po Jakuszyckich trasach ciągnąc za sobą (wówczs) 9-latka, który teraz jest w czołówce krajowej. Efekty przyjdą, trzeba tylko poczekać. Coraz bardziej masowe biegówki na pewno w końcu przerodzą się w większą ilość zawodników. Następne pokolenie z czasem się pojawi. Oczywiście odrębną kwestią jest jak to wykorzystają działacze (związek + kluby)?

ada

Opublikowano: 2016-10-13 20:36:23

dotknal pan sedna sprawy

Dociekliwy

Opublikowano: 2016-10-16 06:54:08

A ja odswieze temat EYOF 2017: czy ktoś moze zna juz stanowisko PKOl w temacie ilu zawodnikow zamierzają wyslac (sfinansowac wyjazd) do Turcji?

Dociekliwy

Opublikowano: 2016-10-19 19:14:00

Autopoprawka: EYOWF ;-) Swoją drogą to spodziewalem sie wiekszego zainteresowania a tu zero komentarzy :) Moze będzie większe jak juz zapadną nieodwracalne niekorzystne decyzje - oj bedzie na co ponarzekac na forum :-D

Kuba_skipol

Opublikowano: 2016-10-19 21:15:59

Nie odpuszczamy tematu, jeszcze w październiku damy odpowiedź.

Dociekliwy

Opublikowano: 2016-10-20 19:14:05

Mily odzew redakcji. Mysle ze zapytanie o w/w postawione przez redakcję będzie skuteczniejsze niz w przypadku obywatela -sympatyka tej dyscypliny.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl