Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Trzy miejsca walczą o MŚ 2021 w konkurencjach klasycznych

->

2015-05-04

Minął termin zgłaszania kandydatur do organizacji Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym 2021. O miano organizatora powalczą trzy aplikacje.

 

Każde z nich czempionat już gościło, każde chciałoby zrobić to ponownie. Trzy miejsca chciałyby w 2021 roku przeprowadzić u siebie Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym: to Oberstdorf (GER), dolina Planicy (SLO) i Trondheim (NOR). Wyjątkiem w gronie ubiegających się jest Słowenia, gdzie w przeszłości organizowano jedynie MŚ w lotach narciarskich. Pozostałe kandydatury to sprawdzone miejsca – w znanym z otwarcia Turnieju Czterech Skoczni mieście MŚ przeprowadzano już dwukrotnie (ostatnio 2005), Trondheim gościło światową czołówkę w 1997 roku.

 

Termin zgłaszania kandydatur minął 1 maja. - Kilka tygodni po świetnym czempionacie w Falun FIS ma przyjemność ogłosić początek walki o kolejne zawody. Wszystkie trzy miejsca to sprawdzone lokalizacje, ich celem jako ewentualnych gospodarzy i rzeczywistą korzyścią z bycia nimi jest ugruntowanie swojej marki jako światowych kurortów – powiedział szef organizacji, Gian Franco Kasper.

 

Pierwszym spotkaniem z przedstawicielami komitetów będzie kalendarzowa konferencja FIS na początku czerwca. W bułgarskiej Warnie nie dojdzie jednak do zbyt szczegółowych rozmów, ponieważ szczegółowe konspekty mają wpłynąć do siedziby federacji wraz z końcem sierpnia. Wtedy dopiero zostaną szczegółowo sprawdzone przez inspektorów. Następne spotkanie z kandydatami zaplanowano na początek października.

 

Zwycięzca zostanie ogłoszony 9 czerwca 2016 roku na kongresie w Cancun (Meksyk). Dwa dni przed tą datą kandydaci przedstawią swoje ostateczne oferty. Przypomnijmy, że jak dotąd FIS zdecydował o wyborze dwóch przyszłych gospodarzy imprezy. W 2017 roku miano to przypadnie Lahti (FIN), a dwa lata później austriackiemu Seefeld.

 

KOMENTARZ: Wydaje się, że największe szanse organizacji MŚ 2021 ma Planica, jednak atmosferę i klimat słoweńskich zawodów w skokach trudno będzie przenieść także na trasy biegowe. Problemem mogą być też pieniądze, które były jednym z powodów opóźnienia na budowie nowej Letalnicy. Plusem jest natomiast fakt, że obiekty do skoków nie będą wymagały żadnej przebudowy – wszystkie z nich oddano do użytku w ostatnich latach, a trasy biegowe są już na etapie tworzenia. Taka modernizacja mogłaby być potrzebna kompleksowi Granasen w Trondheim, który paradoksalnie ma większe szanse triumfu niż ubiegający się o organizację już kolejny raz Oberstdorf. Bo byłby w świadomości kibiców czymś nowym. Znając jednak specyficzne upodobania i argumentację FIS, niemiecki komitet może spać spokojnie. Typuję, że w 2021 roku spotkamy się na Schattenbergschanze. A wśród wymienionych mieli być i Polacy...

 

Michał Chmielewski

źródło: FIS

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl