Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

TEST:Podsumowanie testu nartorolek Fischer carbonlite skate

Kocham biegówki -> Porady sprzętowe

2015-06-09

Pięć treningów, łącznie lekko ponad 100 kilometrów w różnym terenie i na różnych nawierzchniach asfaltowych, w upale i po deszczu i cały czas z ponad 100kg obciążeniem. Jak sprawdziły się kompozytowe nartorolki Fischera przeczytacie poniżej. Także parę zdań o kasku i okularach Briko.

 

Pierwszy dzień testu miał miejsce  prawie dwa tygodnie temu w Wysowej Zdroju. Plan na weekend to był start w półmaratonie nartorolkarskim, jednak pierwsze kroki na carbonlite'ach wybiły mi to skutecznie z głowy. Wolne treningowe kółka, stawały nawet na niewielkim nachyleniu, także o ściganiu się nie było mowy.

Sam sprzęt wziął jednak udział w wyścigu, mianowicie znany w środowisku biegaczy narciarskich Bogusław Gracz pożyczył same szyny, dokręcił swoje kółka i wygrał, przechodząc do historii jako pierwszy zwycięzca w Polsce na tym modelu nartorolek.

Jednak wróćmy do testu. Szyna faktycznie pracuje inaczej, nie jest tak sztywna jak aluminiowa, a szczególnie przy mojej wadze (ok 100kg) "pracuje" tzn ma sie wrażenie podobne jak na nartach, oddaje odbicie. Jak się zachowuje przy lżejszych obciążeniach nie wiem.

Ciekawie też pracuje na kostce oraz dziurawych lub chropowatych asfaltach. Nie ma tak powszechnej w sztywnych profilach "pralki", nartorolka tłumi większość drgań. Oczywiście muszę uściślić nie niweluje ich zupełnie, ale z pewnością są to zupełnie inne odczucia.

Jedno co od razu rzuca się w oczy, a raczej oddziałowuje na słuch to cisza. Porównując z kilkoma modelami, na których miałem okazję biegać jest zdecydowanie najcichsza, co ma także swoje minusy np. przy dojeżdżaniu i wyprzedzaniu pieszych lub rowerzystów. Nie ma rady, trzeba krzyczeć.

Kolejne wrażenie jakie odniosłem to to, że rolki musiały się dotrzeć (Po konsultacji z Fischer Polska potwierdzam łożyska wymagają kilkudziesięciu kilometrów na dotarcie.). Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów to była walka zarówno na płaskim, jak w górę i na dół. Nartorolki wymagają ciągłej pracy, szczególnie irytuje to na zjazdach, kiedy musi być naprawdę spore nachylenie, żeby można było odpocząć. Dla mnie to był problem, dla innych ( zawodówców, zawodowych amatorów) z pewnością to duży atut. Może nawet da się zrezygnować z opony...

 

Jednak na poważnie, to że ciężko ją wprawić w ruch jest zdecydowanym atutem przy zjazdach, szybkość którą rozwijają, moja maksymalna na zjeździe to 47,8km/h pozwalała na  komfortowe prowadzenie i co ważne nie odczuwało się żadnych drgań. Jak zachowuje się przy większych prędkościach w trosce o życie nie sprawdzałem.

Rolki celowo nie były serwisowane, żadnych silikonów, olejów itp, byłem ciekaw jak zadziałają. Dystans nie powalał na kolana ( w końcu to tylko łącznie 100km), ale serwisu nie wymagały żadnego i odniosłem wrażenie, że jazda mimo wszystko trochę sie poprawiła.

Obawiałem się trochę zachowania nartorolek na deszczu. Rozmawiając z serwis menami naszej kadry A w biegach narciarskich na ten temat ich pierwsze pytanie dotyczyło zachowania się sprzętu na mokrym asfalcie w czasie deszczu. I tutaj sam byłem zaskoczony, żadnej różnicy. Nie ma poślizgów przy odbiciu, oczywiście jeżeli wjedziecie w kałużę, może zdarzyć się coś podobnego do aqua planningu, ale to tylko przy większej prędkości.

Błotniki dają radę.

 

Jak wygląda obrazowo prędkość ze standartowymi średnimi (prędkość) kółkami? Na płaskim terenie przy mocnym pchnięciu z miejsca przejeżdżają jakieś 12-14 metrów. Przy lekkim nachyleniu dystans się wydłuża, ale w końcu też się zatrzymują. Oczywiście dane dotyczą mojej wagi i siły.

Bardzo ważną sprawą są odpowiednie buty. Tak zachwalane przeze mnie w zimie RC3 Combi na nartorolki łyżwowe niestety się nie nadają. Stopa nie jest odpowiednio usztywniona, także trzeba bardzo się starać, żeby zachować równowagę i odpowiednio prowadzić szynę. Tutaj niestety nie ma półśrodków, trzeba mieć buty do łyżwy.

 

 Pokuszę się teraz o podsumowanie. Carbonlite to najwyższy model nartorolek Fischera, taka narta na kółkach (budowa praktycznie taka jak w nartach). Mając porównanie w produkcjami polskimi, czeskimi i niemieckimi, niczego im oczywiście nie ujmując, zdecydowanie carbonlite. W trzech słowach: lekko, łatwo (oczywiście pomijając wiek i wagę testera) i przyjemnie.

Jeżeli chodzi o cenę to tak przyjemnie już nie jest, ale jak stwierdził jeden z bardzo znanych polskich biegaczy narciarskich ktoś jeździ Dacią, a ktoś Mercedesem, czyli oczywistym jest, że marka i jakość kosztuje. Jeżeli dodam jeszcze fakt, że grafika i pokrycie nartorolki jest doskonale zaprojektowane , nikogo chyba nie zdziwię. Dla mnie to także ważna cecha, nawet najfajniejszy samochód w dziwnym kolorze może nie cieszyć.

Czy Fischer obejmie w segmencie nartorolek taka pozycję jaką zajmuje w biegówkach, nie wiem, wiem jednak, że carbonlite firmę z pewnością do tego zbliża.

 

 

Tyle o carbonlite’ach, bieganie na rolkach jak wiemy wymaga także kasku.

 Tutaj z pomocą przyszła firma Aicon Sport, która wyposażyła testera w kask i okulary Briko. Niestety tutaj nie poszaleję, w życiu nie biegałem w kasku, dlatego weprę się opiniami innych użytkowników. Lekki, trochę ponad 200 gram, z bardzo dobrze rozwiązanym patentem dopasowującym rozmiar i wg mnie aż za dobrym zapinaniem. Dla nieprzyzwyczajonego do tego rodzaju nakrycia głowy ilość pasków może budzić grozę, ale w końcu od czego załączona instrukcja. Praktycznym rozwiązaniem, na co też jeden z zawodników zwrócił mi uwagę jest specjalna siateczka od spodu kasku. W pierwszej chwili nie wiedziałem po co jest, okazało się, że skutecznie chroni przed różnego rodzaju latającymi przyjaciółmi, którzy wpadają nam przez otwory w kasku. O kleszczach już nie wspomnę. Kask spodobał się nawet spisującym mnie na treningu policjantom, podejrzliwym od razu mówię, mam go nadal! No i jeszcze pasował kolorystycznie do rolek, haha

 

Jak kask to okulary i w tym przypadku mam wieeelkie doświadczenie. Lubię dobre okulary, Uvex-y, Ray Bany, Carrery (te zresztą na co dzień jako słoneczne), Adidasy (zimą na nartach) itp., itd., próbowałem chyba wszystkiego. Plusem okularów Briko jest akomodacja. Nieznającym terminu tłumaczę im szybciej szkła „przyzwyczajają się” do zmiany natężenia oświetlenia tym lepiej. Jeżeli zdarzyło Wam się wejść kiedyś ze słońca do ciemniejszego pomieszczenia i nagle oślepliście wiecie o czym mówię  (i czym prędzej zmieńcie okulary, szkoda oczu), w przypadku tych okularów nie było tego problemu. Biegnąc na nartorolkach przy pełnym słońcu często gęsto przejeżdżamy przez jakieś zagajniki, potem znowu słońce i przy mało akomodujących okularach może być niebezpiecznie. Okulary zachodzą także na boki głowy, odpada problem oślepienia przy peryferyjnym widzeniu, tam także jest „pokrycie”.

 

Ponieważ, jak to zwykle u nas testy wzbudzają sporo kontrowersji, odpowiadam od razu, dlaczego nie porównujemy z Marwe, Swenorem, SRB, One Way-em czy Swix-em, nartorolki do testów dostaliśmy od Fischer Polska. Identycznie rzecz ma się z produktami Briko.

 Porównanie z testowanymi przez nas na portalu nartorolkami Rollspeed, Skirollers czy Drlik nie ma według mnie sensu, po prostu inny segment.

 

Chętnie odpowiem na pytania

 

Kuba Cieślar

 

p.s

nie zazdroście, testuje się łatwo, potem niestety trzeba to jeszcze opisać, nie zawsze niestety zrozumiale

p.s II

Koniec testu możecie zobaczyć TUTAJ

 

 

Komentarze - 3

Kuba_skipol

Opublikowano: 2015-06-09 20:17:35

Oczywiście musiałem o czymś zapomnieć, nartorolki mają jedną niedogodność, ponieważ spód przypomina ślizg narty, bardzo łatwo go zarysować. Mnie się niestety udało na krawężniku

amator

Opublikowano: 2015-06-10 13:03:35

witam, Zapytanko ? Jaka jest cena i dostępność tych nartorolek ? oraz ile kosztuje komplet kółek treningowych do tego modelu ? pozdrawiam

Kuba_skipol

Opublikowano: 2015-06-10 16:38:47

Ten model jest dostępny, pytania w sprawie ceny proszę na skipol@skipol.pl

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl