Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Paweł Słowiok idzie w ślady Magnusa Moana i kończy karierę.

Kombinacja norweska -> Artykuły

2019-03-09

Dzisiejszy start w Oslo był ostatnim w karierze Pawła Słowioka oraz norweskiej legendy tego sportu Magnus Moana. Paweł Słowiok zakończył swoje starty występem w Oslo.

 

Po biegu Norweg wraz z Polakiem zrobili sobie wspólne zdjęcie, nad którym widniał wpis informujący o zakończeniu kariery przez Polaka i Norwega. O tym, że to ostatni sezon Moana wiadomo było już od jakiegoś czasu. O zakończeniu kariery przez Polaka dowiedzieliśmy się jednak dopiero po informacji przekazanej przez międzynarodową federację narciarską. 

Reprezentant Polski podczas swojej kariery odniósł wiele sukcesów, choć nigdy nie należał do czołówki Pucharu Świata. Wśród jego sukcesów znajdują się medale Uniwersjady, Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy czy Mistrzostw Polski. Słowiok podczas swojej kariery brał udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu gdzie zajmował indywidualnie 22. i 29. miejsce a z drużyną zajął 9. miejsce. Startował również trzykrotnie w mistrzostwach świata, w 2011 w Oslo, w 2017 w Lahti i w 2019 w Seefeld. Najlepsze wyniki podczas tej imprezy osiągnął w tym roku w Seefeld, gdzie indywidualnie zajmował 30. i 29. miejsce, a w konkursach drużynowych dwukrotnie zajmował 8. miejsce. 
Polak od kilku sezonów zastanawiał się nad zakończeniem kariery, ten moment nadszedł niestety w tym sezonie. Nad zakończeniem kariery zastanawia się również Adam Cieślar. Spokojnie możemy być o przyszłość Szczepana Kupczaka, który zadeklarował że będzie kontynuował karierę. 
 
Pawłowi Słowiokowi życzymy wszystkiego dobrego po odwieszeniu nart na przysłowiowy kołek.
 
info: Maciej Sulowski
 
 
 
Monika Ferenc
 

Komentarze - 9

Michał

Opublikowano: 2019-03-09 20:53:19

#Adammusiszzostać

Sakuraj

Opublikowano: 2019-03-09 21:07:16

Smutny dzień. Liczyłem że po otrzymaniu stypendium dotrwa dalej cała grupa. Ale jednak Paweł ma żonę, dziecko w drodze, trudno wyżyć z kombinacji. Może gdyby bieg w Lillehammer potoczył się inaczej, dobiegł by na tym 9-tym miejscu i później od Ramsau wszystko nie zaczęło gorzej wyglądać... Chociaz taki sezon jak Kupczaka, pod 100 punktów... I by dalej walczył. Teraz możemy zapomnieć o TOP8 w drużynówkach. Słowiok był najmocniejszym punktem biegowym sztafety, a teraz wątpliwe czy w przyszłym sezonie będziemy ja w ogóle wystawiać. Marusarz stypendium nie ma, oby dali go do kadry. Twardosz też musi włożyć dużo pracy żeby być na wysokim poziomie, bo takich predyspozycji jak Słowiok i Cieślar nigdy nie miał. Oby ten drugi został z reprezentacją. Dzięki Paweł za emocje, bo obecną ekipę będziemy wspominać przez lata. Mam nadzieję, że nie jako niedościgniony wzór, lecz jako drużynę która pociągnęła polską kombinację do czołówki i Kupczak potwierdzi to już w przyszłym roku. U innych ekip tez to kolorowo nie wygląda. Czesi straszliwy regres, po wyniku Portyka z Ruki inaczej mogło to wyglądać i liczyłem że cały sezon Czech będzie w czołówce. Amerykanie w ogóle nie istnieją, Fletcher zawiódł mnie już w Lillehammer i nie jest sobą biegowo... Włosi przynajmniej mają Kostnera i jakieś nadzieje, wrócił Costa, biegowo jest nieźle, coś się tworzy. Ukraińcy także nie dokonują postępów. Pasicznyk też pewnie zakończy karierę. Słoweńcy również straszliwy regres, Vrhovnik radzi sobie poniżej oczekiwań, Jelenko nie jest sobą po kontuzji, młodzi Jelenowie chyba też do wyników Oranica i Berlota z najlepszych lat nie nawiążą. Szwajcaria zniknie niedługo z mapy kombinacji na dobre. Akito już nie wygrywa... Finowie za to mają Herole, liczę że Ilkka wreszcie cos wygra i powalczy może nawet o cały PŚ w przyszłym sezonie. Fajny wynik zrobil Mutru na MŚ, gdzie szalał w końcówce biegu, ale wciąz kuleją skoki. We Francji zaraz będzie ten sam problem co w Polsce i coraz mniej reprezentacji się ostanie. Cieszył mnie dzisiejszy start Laheurte i Francuza, miejmy nadzieję że obydwaj będą walczyć dalej. Rosja na swoim stałym, fatalnym poziomie od lat. Dużo zawodników, ale nie mogą przekroczyć poziomu punktów w PŚ. I najbardziej kuleją biegi, co jest paradoksem przy takim poziomie w PŚ w biegach... Koreańczyk zakończy pewnie karierę, bo spisuje się tylko gorzej. Pojawili się za toChińczycy, im trochę zajmie dogonienie czołówki, ale oby zagościli na dobre, sa młodzi, mają potencjał. Niedawno rozpoczęli przecież dopiero skakanie na K120. Także Kazach Rakparov zrobił przez 2 lata spory postęp, oby dołączył wkrótce do PŚ. Kanadyjczyk Mah raczej bez postępów, a szkoda, bo i on przydałby się w PŚ. Zanosi sie na coraz większa dominacje GER/NOR/AUT jak to już wróżyliśmy parę lat temu w czasach świetności tego forum.

Michał

Opublikowano: 2019-03-09 22:39:55

Młodzież mamy zdolną, ale z jedną zasadniczą wadą: bieg. Kudzia, Jarząbek czy Szczechowicz muszą na tym popracować, bo inaczej będzie naprawdę źle.

Luk

Opublikowano: 2019-03-10 08:28:30

Brawo Wikelmann, brawo Małysz, równia pochyła po dymisji Wantuloka!!

tommylee

Opublikowano: 2019-03-10 10:12:58

Zapomniałeś dodać jeszcze jednego, głównego wodza PZN, dzięki, któremu KN w Polsce zaczyna nie istnieć - A.T. :)

cress

Opublikowano: 2019-03-10 13:10:55

Moze nie rownia pochyla, ale w najlepszym razie dreptanie w miejscu. Wlasciwie tylko Szczepan zrobil postep, reszta sie raczej cofnela. Trudno racjonalnie zrozumiec zdymisjonowanie Wantuloka w momencie najlepszych wynikow. Szkoda Pawla Slowioka. Talent niewatpliwy, ale jak przez tyle lat braklo wynikow, to trudno sie dziwic. Przychodzi moment, gdy chce sie miec pewniejsza sytuacje w zyciu. Po odejsciu Slowioka, to bedzie chyba sens tylko wystawiac druzyne na team sprint, no chyba ze ktos spoza dwojki Kupczak, Cieslar zrobi duzy postep, ewentualnie trener Wierietielny rozszerzy dzialalnosc xD

ms.

Opublikowano: 2019-03-10 13:44:26

Nie zgodzę się że po zdymisjonowaniu była równia pochyła. Chyba wszyscy oczekiwaliśmy więcej po Winkelmannie ale to właśnie za jego kadencji osiągnęliśmy wiele dobrych wyników. Kupczak zrobił postęp, natomiast Cieślar i Słowiok zanotowali niestety regres. Wszyscy chyba mamy w pamięci świetny występ Polaków w Schonach który okazał się ostatnim startem za kadencji Wantuloka ale poza tym wynikiem sezon wcale taki rewelacyjny nie był. Początkowo też narzekałem na Winkelmanna, bo zwolnienie Wantuloka wywołało u mnie niechęć do tego szkoleniowca. Co by było gdyby Mateusz nadal trenował naszą kadrę, teraz możemy tylko gdybać.

Tom

Opublikowano: 2019-03-10 15:35:28

Szczepan poprawił się znacznie ponieważ wyszedł z kontuzji. Za Wantuloka niestety co zaczęło się coś klarować łapał kontuzję barku. Szkoda może Paweł jeszcze się od myśli i wróci do treningu?

tommylee

Opublikowano: 2019-03-11 21:16:49

Widać jakie masz pojęcie o trenowaniu KN, myślisz, ze te dobre wyniki za Winkelmanna to jego zasługa? Przecież wiadomo, że forma nie przychodzi z dnia na dzień, po prostu jechał jeszcze na tym co zbudował Wantulok, który był przekonany, że będzie z chłopakami troszkę dłużej.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl