Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Andrzej Gąsienica i Adam Cieślar wystartują w Pucharze Świata w Oslo!

Kombinacja norweska -> Artykuły

2013-03-12

Byliśmy niemal pewni, że w tym sezonie to już nie nastąpi, ale szkoleniowiec Jan Klimko rzutem na taśmę zaskoczył nas i wszystkich sympatyków kombinacji norweskiej. Kadrowicze po raz pierwszy w tym sezonie wystartują w zawodach Pucharu Świata! Adam Cieślar i Andrzej Gąsienica są już w Oslo.

Polacy po dobrych występach w Pucharze Kontynentalnym dostali szansę zaprezentowania się szczebel wyżej. Dla Gąsienicy to pierwszy w karierze start w zawodach najwyższej rangi, a dla Cieślara, to pierwszy start w tym sezonie. Starszy z naszych zawodników, najlepszy wynik w karierze zanotował przed trzema laty właśnie w Oslo, kiedy to był 43. i stracił do triumfującego Jasona Lamy Chappuis trzy minuty i dwadzieścia sekund. Uzyskał wówczas bardzo dobry jak na swój wiek 44 czas biegu (na 61 zawodników).

„Podzieliliśmy się na dwie grupy. Andrzej Gąsienica i Adam Cieślar będą startować w Pucharze Świata w Oslo. Spróbują tam w jednym konkursie, bo drugi jest dla najlepszej trzydziestki Pucharu Świata. Reszta, czyli Paweł i Szczepan są w Rovaniemi i wystartują w finale Pucharu Kontynentalnego" - relacjonuje Jan Klimko „O punkty oczywiście będzie bardzo ciężko, ale trzeba spróbować. Ani jeden, ani drugi, jeszcze nie startowali w tym sezonie, a dla Gąsienicy to nawet pierwszy start w karierze, więc niech spróbują. Nie mamy nic do stracenia. Kolejne punkty w Pucharze Kontynentalnym zupełnie nie zmienią sytuacji, a dobrze by było zrobić na zakończenie dobry wynik w Pucharze Świata. To na pewno będzie dobra motywacja do dalszego treningu dla zawodników. Zawodnicy z Oslo wrócą już do Polski. Do Rovaniemi jest jednak daleko, więc taka podróż jest zbyteczna. Drogi też nie są bardzo szybkie, także podróż jest za długa" - kontynuuje trener.

„To już w zasadzie koniec sezonu. W skokach już nie ma żadnych zawodów, poza Mistrzostwami Polski w których wystartujemy. Maksymalnie jakieś bieganie, ale będziemy chcieli jeszcze się trochę doszkolić na koniec sezonu, do tego zgrupowanie lecznicze no i później przygotowania do nowego sezonu. Nie wiemy czy będziemy startowali w Mistrzostwach Czech, ale chłopcy ostatnio sporo startowali i są już zmęczeni" - zakończył szkoleniowiec.

Przypomnijmy, że kwalifikacje do piątkowego konkursu w Oslo odbędą się już w czwartek.

Konrad Rakowski

Komentarze - 10

PALACZ zwlok niezalogowany

Opublikowano: 2013-03-12 15:51:48

Trudno nazwać Klimkę dobrym szkoleniowcem, ale póki co widać pewien postęp, porównując do poprzedniego sezonu z Michalczukiem. Z pewnością Słowak zostanie jeszcze na rok, oby ci, niemal straceni już kadrowicze, wznieśli się na wyżyny możliwości. Trzeba też powiedzieć sobie jasno, z tego kilkuletniego owocu polskiej myśli szkoleniowej zerwanego przez Tajnera z własnego drzewa genealogicznego nie jest łatwo cokolwiek zrobić. Mogę nawet powiedzieć, że trzymam za Klimkę kciuki. Wszak nie ma on związku z indolencją pewnego blondynka o fizjonomii niemalże Cherubinka.

Konrad Rakowski

Opublikowano: 2013-03-12 16:09:22

Wcześniejsze wyniki Jana Klimko w biegach dobrze nie rokowały i sam początkowo byłem sceptyczny, ale okazało się, że jednak Klimko podciągnął seniorów biegowo i to jest fakt niezaprzeczalny. Muszę przyznać, że pochopnie oceniłem sytuację i wygląda na to, że się pomyliłem. Na początku duży postęp w biegu zrobił Kupczak, później coraz bardziej przyspieszał Słowiok, po MŚJ forma urosła też Gąsienicy, a jak Cieślar miał drugi czas na trasie PK, to już nie może być przypadek. Skoki, to już zupełnie inna kwestia i każdy wie w czym leży problem... Zatrudnić jakiegoś fachowca od skoków, kogokolwiek, żeby tylko był jakiś powie świeżości i może coś z tego jeszcze będzie. Najgorsze co może być to stagnacja i udawanie głupiego... I też trzymam kciuki za Klimkę;) Z nami zawsze kulturalnie porozmawia. Nawet najwięksi szkoleniowcy robią błędy i nie radzą sobie z daną grupą, ale najgorsze co może zrobić trener to iść w zaparte i udawać że nic się nie dzieje, byle by tylko nie stracić stołka. Nikt nie jest idealny, ale niech chociaż każdy spróbuje być uczciwy...

Moira

Opublikowano: 2013-03-12 15:59:20

O jaka mila niespodzianka, pozostaje trzymac kciuki za chlopakow! :) Ale: "Drogi też nie są bardzo szybkie, także za droga jest długa" - what? Abstrahujac od tego, ze drogi same w sobie nie moga byc szybkie, to ta druga czesc zdania... ugh!

Konrad Rakowski

Opublikowano: 2013-03-12 16:14:54

Moira wybacz mi;) Jak wiadomo trener nie mówi super płynną polszczyzną. Bez problemu można się z nim porozumieć i dogadać, ale później ciężko mi to ubrać w słowa, bo ja też nie jestem żadnym redaktorem i jak się "zakałapućkam", to czasem brzmi to gorzej niż w oryginale;)

Moira

Opublikowano: 2013-03-12 16:17:48

Nie ma co wybaczac, ja tylko poprawiam co mi sie rzuci w oczy ;) nie twierdze tez, ze sama zrobilabym to lepiej, bo jak czasem cos napisze i to potem czytam to nic tylko sie za glowe zlapac :P jesli za bardzo Cie drazni to poprawianie, to moge przestac :) az takiego natrectwa nie mam... jeszcze ;P

Konrad Rakowski

Opublikowano: 2013-03-12 16:22:38

Nie ma żadnego problemu;) Mnie tam cieszy, że nie tylko ja i redakcja doczytujemy informacje do końca;) Pamiętam jak kiedyś Geiser przez pomyłkę wrzucił wyniki Mistrzostw Norwegii 2011 jako wyniki z 2012, mimo że te wcześniejsze też były na stronce i dopiero usunąłem to po dwóch dniach i nikt nie zasygnalizował błędu:P Także spokojnie zwracaj uwagę, a ja się będę tłumaczył:D

Moira

Opublikowano: 2013-03-12 16:37:01

Jak juz cos czytam to zwykle do konca ;) a wpadki sie zdarzaja, szczegolnie ze dla polskich kibicow mistrzostwa Norwegii to nie jest najbardziej interesujacy temat, takze nic dziwnego ze przeszlo niezauwazone :P To tak specjalnie nie da sie odpowiadac na kolejne komentarze czy tylko u mnie znika po drugiej odpowiedzi?

M_B

Opublikowano: 2013-03-12 16:05:00

No i fajnie :), przynajmniej sobie zobaczymy ich w konkursie PŚ, jako że obydwaj są niezłymi skoczkami, to myślę, że nie powinno być za dużych problemów z ich wejściem do 50-tki konkursowej (choć nie tacy skoczkowie jak oni już przepadali w kwalifikacjach). Życzę im po prostu jak najlepszego startu ;), wiadome, że na punkty to szans nie ma praktycznie żadnych, ale to nie znaczy, że muszą być ostatni na mecie :).

Konrad Rakowski

Opublikowano: 2013-03-12 16:25:29

Cieślar ma chyba mimo wszystko największe szanse na punkty w karierze. Regularnie biega na niezłym poziomie i jakby powtórzył skok na pierwszą piątkę PK z treningów, to czemu nie;) Wiele zależy od tego ilu biegaczy poodpada w Q i jak ułoży się bieg - trzeba wierzyć ;)

ant

Opublikowano: 2013-03-12 16:44:57

Super! Doczekaliśmy się - powodzenia Andrzej i Adam :)

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl