Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Uniwersjada: Historyczny powrót startu masowego, wielka szansa przed Kupczakiem

Kombinacja norweska -> Artykuły

2013-12-15

Jutro kombinatorzy norwescy będą walczyć o drugi komplet medali na Uniwersjadzie w Trentino. Zawodnicy będą rywalizować w powracającym do międzynarodowej rywalizacji starcie masowym. W ostatniej konkurencji indywidualnej wystartuje trzech reprezentantów Polski.

 

Start masowy to niestety porzucona i zapomniana przez FIS formuła, a często lubiana przez kibiców zimowego dwuboju. Po raz ostatni na ekranach telewizyjnych mogliśmy oglądać ten format podczas Mistrzostw Świata w Libercu, a było to 5.02.2009 roku, czyli niemal pięć lat temu. Zwyciężył wówczas Todd Lodwick. Format ten rozgrywano także podczas Uniwersjady w Erzurum w 2011 roku, ale nie było transmisji telewizyjnej z tych zmagań. Zwyciężył wówczas obecny w Trentino Aguri Shimizu, przed Tomaszem Pochwałą i Tommy Schmidem.

 

Skrót ze startu masowego na Uniwersjadzie w Erzurum (2011):

 

 

Wielu z Was mogło już zapomnieć o zasadach startu masowego, więc pokrótce przedstawimy schemat jutrzejszej rywalizacji. Zawodnicy o 14:15 rozpoczną bieg ze startu wspólnego na 10 kilometrów. Zwycięzca biegu otrzymuje 120 punktów. Następnie strata czasowa zostanie przeliczona na punkty (1 minuta = 15 punktów) i o 18:00 rozpocznie się pierwsza seria punktowana, a zaraz po niej zawodnicy skoczą raz jeszcze. Skok nie będzie oceniany przez sędziów i najprawdopodobniej nie będą przyznawane punkty za wiatr. Będzie się liczyła tylko odległość (1 metr = 2 punkty). Za brak telemarku można stracić cztery punkty, a za upadek dziesięć. Takie zasady panowały w PŚ i na wcześniejszych akademickich zmaganiach, ale na Uniwersjadzie w Eruzurum za brak telemarku było osiem punktów kary.

 

Jest to na pewno duża szansa dla Szczepana Kupczaka, który w tym sezonie na skoczni prezentował się najlepiej i najrówniej z naszych zawodników. Potrafił nawet zająć szóste miejsce w kwalifikacjach Pucharu Świata w Lillehammer. Start masowy i dwa skoki, to wymarzone połączenie dla lepszych skoczków. Poza Kupczakiem faworytami do złota będą także Adam Cieślar, Johannes Wasel, Eetu Vaehaesoeyrinki oraz broniący złotego medalu Aguri Shimizu. Poniżej przedstawiamy symulację wykonaną przez Rafała Snocha na podstawie piątkowego biegu. Pierwszy skok, to średnia skoków z czwartku, a drugi to średnia z piątku. Według tego zestawienia wygrałby Vaehaesoeyrinki, przed Shimizu i Cieślarem, ale start masowy to specyficzna rywalizacja i wiele może się wydarzyć.

 

WIRTUALNE WYNIKI (MASS START)

 

Jutro do boju ruszy 35 kombinatorów. Na starcie zobaczymy trzech reprezentantów Polski: Szczepana Kupczaka (3 rząd), Adama Cieślara (1) i Pawła Słowioka (3). Naszym zawodnikom ubył też jeden groźny rywal, Petr Kutal, który wyleciał do USA na Puchar Kontynentalny. Nie startuje też Markus Sommerhalter, który najprawdopodobniej zaliczył upadek na treningu i mocno osłabił swoją drużynę w kontekście rywalizacji zespołowej. Transmisja zawodów na głównym kanale Eurosportu.

 

LISTA STRATOWA DO BIEGU

 

Poniedziałek (16.12)

14:15 – start masowy na 10 km do kombinacji [NA ŻYWO EUROSPORT]

18:00 – konkurs skoków do kombinacji (HS 106) [NA ŻYWO EUROSPORT]

 

Konrad Rakowski

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl