Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Nasi kombinatorzy przegrali z chorobą. „Start był niemożliwy”

Kombinacja norweska -> Artykuły

2015-02-26

- Szczepan i Adam od poniedziałku są na antybiotyku – tłumaczy nieobecność polskich kombinatorów w konkursie na dużej skoczni trener Jan Klimko. Dla Polaków mistrzostwa już się zakończyły.

 

Przed konkursem na normalnej skoczni było jasne, że polscy kombinatorzy norwescy nie będą mieli w Falun lekko. Po trzydniowej podróży z zawodów Pucharu Kontynentalnego w Ramsau od razu ruszyli w drogę na szwedzki czempionat. Drugiego dnia mistrzostw do obozu biało-czerwonych dostał się wirus, który uniemożliwił rywalizację Adamowi Cieślarowi. Kupczak wówczas czuł się jeszcze dobrze, co potwierdził dobrym skokiem w konkursie. Niestety i jego dopadła choroba.

 

- Coś niedobrego dzieje się tutaj w Falun, bo nie przypuszczam, żeby na osłabienie miała wpływ podróż. Odbywamy takie dosyć często, a poza tym spaliśmy w międzyczasie w Niemczech i na promie, którym tutaj przypłynęliśmy. Przypałętał się jakiś wirus i nie chciał puścić – powiedział dziś rozczarowany trener reprezentacji Jan Klimko, który nie może zaliczyć czempionatu do udanych. Na cztery zaplanowane osobostarty jego zawodnicy wystąpili zaledwie w... półtorej, bowiem Cieślar po skoku na normalnym obiekcie do biegu już nie przystąpił.

 

Klimko: - Mieliśmy do końca nadzieję, że coś jeszcze może się zmienić. Szczególnie w sprawie Szczepana Kupczaka, który czuł się lepiej niż Adam. Ale od poniedziałku obaj są na antybiotykach i daleko im do gotowości startowej. Doktor nie zgodził się na udział w dzisiejszych zawodach. I miał rację.

 

Trener Klimko nie wie, gdzie został popełniony błąd i czy w ogóle można o takim mówić. Warunki w Szwecji są bardzo zmienne i niewiele trzeba, by przeziębić organizm. Po nieco dodatniej temperaturze w dzień wieczory stają się bardzo zimne, a uczucie chłodu potęguje silny wiatr.

 

Przypomnijmy, że w pierwszym starcie Kupczak do mety dotarł na 37. pozycji. Wygrał Johannes Rydzek.

 

Z Falun, Michał Chmielewski

 

Komentarze - 4

fankombinacji

Opublikowano: 2015-02-26 12:49:05

Szkoda chłopaków. Liczyłem że może uda się zrobić fajny wynik jednak z chorobą nie wygrasz. Myślę że gdyby trenerem głównym był Michalczuk to na sto procent by wystartowali bo dla niego zawsze liczy się start a nie zdrowie zawodnika.

wiś

Opublikowano: 2015-02-26 15:04:41

"...kończ waść, wstydu oszczędź..." Oby chłopcy doszli do siebie jak najszybciej i jeszcze pokazali w tym sezonie na co ich stać!! Natomiast trenerzy mogliby mieć choć odrobine honoru i sami zrezygnować po sezonie z pełnionych funkcji. Szkoda marnować talentu chłopaków kolejny rok, a niestety latka uciekają. Sytuacja jak widać podobna, jaką moją biegacze. Czyli regres wyników

Raku

Opublikowano: 2015-02-26 19:49:26

Przecież Tajner kilka miesięcy temu stwierdził, że brakuje utalentowanych zawodników więc sztab jest dożywotnio rozgrzeszony bo niby co mają zrobić skoro nie mają zawodników na poziomie? W tym sezonie z tych słabszych ekip wszyscy prezentują niestety piach - Słowenia (poza chwilowo niezłą formą biegową Berlota i Jelenki), Czechy (poza początkiem Dvoraka), Estonia (poza lekką poprawą K.Piho), Polska (poza jednym szczęśliwym punktem PŚ i dobrym weekendem Cieślara w PK), Rosja (cały jeden dobry start Jachina), Włosi (tragedii nie ma ale od kilku lat muszą liczyć na pojedyncze dobre skoki choć oni bronią się wynikami z imprez docelowych) i podobnie Amerykanie, którzy tracą pozycję w swojej federacji i jak bracia Fletcherowie się nie obronią to kombinacja się zmarginalizuje niczym skoki narciarskie. Przejdzie raczej na sport hobbystyczny dla dzieci z bogatych rodzin. Austria, Norwegia i Niemcy betonują PŚ i PK. Stawiają się Francuzi, w PŚ jeszcze Japończycy i tyle. Finowie w tym roku ze swoimi dobrymi juniorami się cofnęli i PŚ/PK/MŚJ to jest całkowita dominacja trzech krajów + Lamy Chappuis, Watabe i Braud. Dla żadnego sportu nie jest to dobra sytuacja, bo trzy kraje walczące o trzy medale to nie będzie interesujące wydarzenie dla nikogo. Ze sportów olimpijskich raczej KN nie wyleci bo jest tam od początku i MKOL się tak szybko nie skomercjalizuje, ale całkowita marginalizacja na świecie jest możliwa i to w perspektywie kilku lat.

skoczek

Opublikowano: 2015-02-27 19:41:48

Odrazu po mistrzostwach cały sztab szkoleniowy powinien zostać zwolniony.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl