Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Christoph Bieler zakończył karierę

Kombinacja norweska -> Artykuły

2015-04-18

Jakiś czas temu pisaliśmy o zakończeniu kariery sportowej przez Mario Stechera, w jego ślady poszedł również Christoph Bieler. Austriacki weteran po 20 latach startów w Pucharze Świata postanowił przerwać swoją przygodę z kombinacją norweską. Teraz w planach ma studia i zajęcie się pracą, która zawsze mu się podobała.

 

Christoph Bieler na swoim koncie ma wiele sukcesów, są to między innymi trzy medale zdobyte z drużyną na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich: brąz w Salt Lake City w 2002, złoto w Turynie w 2006 oraz brąz w Soczi w 2014 roku. Złoto z drużyną zdobył również podczas Mistrzostw Świata w Val di Fiemme w 2003 r.

37-latek w zawodach Pucharu Świata zadebiutował 14 stycznia 1997 roku, było to w Val di Fiemme, uplasował się wtedy na 4. miejscu. Pierwszy raz na podium stanął w Sapporo 25 stycznia 2004 r., a zwyciężył w Lillehammer 3 grudnia 2006 roku. Bieler w konkursach Pucharu Świata wygrywał łącznie sześć razy.

 

"Aż do ostatniej chwili wszystkie opcje zostawiłem otwarte. Po Mistrzostwach Świata w Falun pojawiły się pierwsze myśli, że może byłoby lepiej żebym to zakończył. Zawsze wiedziałem że tak szybko jak zacznę o tym myśleć, to będzie to odpowiedni moment, ten właściwy czas. Po rozmowie z moją rodziną postanowiłem narysować linie pod moja aktywną karierą, odgrodzić karierę od teraźniejszości. Jestem wdzięczny za wszystko czego mogłem doświadczyć w ostatnim roku i za wszystkie sukcesy, które dane mi było świętować. Nie chcę zapomnieć ani sekundy z mojej kariery i chciałbym podziękować wszystkim towarzyszom, sponsorom i związkowi narciarskiemu za wspaniały czas i współpracę. Teraz skoncentruję się na studiach zarządzania pracy jako trener, która byłaby dla mnie odpowiednia w przyszłości" - powiedział Christoph Bieler.

 

Bożena Tyc

Komentarze - 12

Sakuraj

Opublikowano: 2015-04-18 17:21:37

Świetny kombinator, znakomity skoczek w kombinacji. Szkoda zakończenia kariery, ale w Austrii i tak jest taka grupa kombinatorów, że to dla nich znaczenie ma tylko symboliczne. Bieler od zawsze wyróżniał się na tle innych zawodników specyficznym biegiem, odpychał się w trochę inny sposób niż pozostali ;)

Raku

Opublikowano: 2015-04-18 17:57:37

Demong też skończył oficjalnie (bo nie wiem czy Ci to precyzowałem) i może się okazać że Bieler był ostatnim bo chyba już nikt nic nie przebąkiwał. Ja bym typował jeszcze ewentualnie Kircheisena, no i Ryynaenena ale trudno w ogóle jego status określić bo to człowiek choroba i akurat ja mu współczuje;) Bo kogo to interesuje że zdrowie mu zrujnowało karierę skoro po prostu jest teraz beznadziejny? Takie realia. Zresztą podobnie u fińskich skoczków. Poza tym już nikt mi nie przychodzi do głowy - może Nagai ale Japonii się jeszcze przyda. Po tym sezonie w zasadzie Francja i USA odpadają z walki o czołowe pozycje, więc w zasadzie tylko Japonia na dużych skoczniach i Włochy na małych mogą ugryźć wielką trójkę jako drużyna - tak by to wyglądało przed sezonem.

Sakuraj

Opublikowano: 2015-04-19 19:52:14

Tak, wspominałeś już o Demongu. Z tego co pamiętam, to on i Stecher już mieli kończyć w zeszłym roku. Ryynaenen już pewnie nie wróci do dawnej formy, zwłaszcza że skacze tragicznie. Co do drużyn i zawodów drużynowych - a tych bardzo dużo wedle wstępnych kalendarzy, to w drużynówkach wiadomo kto będzie wygrywał na przemiennie. Kraje "N" czyli Niemcy i Norwegia. Austria też ma bogatą kadrę, ale jakościowo trochę odbiegają Jeśli chodzi o Austriaków, Niemców i Norwegów to tutaj sport psuje ogromna przewaga liczebna jeśli chodzi o zawodników na bardzo wysokim poziomie( zdolnych do punktowania) a także ilośc juniorów... Może mała analiza: AUSTRIA - W zeszłym sezonie punktował każdy wystawiony przez nich zawodnik. Co prawda tylko dwa zwycięstwa i jedno podium w sprincie drużynowym. Ciekawi mnie jak biegać będzie w przyszłym sezonie Fabian Stenidl, który może zastąpić Bielera w tej drużynie CZECHY - Dwóch punktujących zawodników, jako drużyna praktycznie nie istnieją. Zaplecza tez nie ma. Portyk zrobił ogromne postępy, życzę mu aby w sezonie 2015/16 zaczął zdobywać miejsca w 10 i wszedł na stałe do czołówki. Natomiast Dvorak na początku sezonu podium, potem było tylko gorzej. Oby był zdolny do punktowania chociaż. Rypl i Kutal to poziom chyba nawet gorszy od naszych. ESTONIA - Mają czwórkę zawodników, ale żeby coś osiągnąć, Ilves i Tirmaa muszą zacząc lepiej biegać, a bracia Piho lepiej skakac. Kail w Val di Fiemme pokazał, że tkwi w nim potencjał na regularne puntkowanie. Młodych zawodników nie widac. FINLANDIA- Ilka Herola cały sezon na wysokim poziomie, szkoda, że nie nawiązał ani razu do wyniku z Oslo z zeszłego roku. Dla Finów nadzieja jakaś jest, o ile Mutru i Hirvonen poczynią biegowe postępy, a Jim Haertull zacznie biegac jak jednego razu w drużynówce. Eetu Vahasorynki mógłby też wrócić do dawnej formy i zacząć z powrotem raz na jakiś czas punktować, chociaż jemu też pewnie coś doskwiera. U Finów największą nadzieją jest Hirvonen. Może będzie z niego ktoś pokroju starego Ryynaenena FRANCJA - Braud musi cały sezon prezentować się jak na MŚ, a Laheurte dotrzymywać mu kroku. Francuzi pewnie będą wystawiać Buffarda przy czym ten musi poprawić skoki, bo biega przyzwoicie. Może Laffarge, Martin i Guy odblokują się pod nieobecnośc liderów i zaczną odnosić sukcesy. Tu tkwi szansa trójkolorowych. Obok Estoni to chyba jedyna drużyna która jest lepsza w kombinacji niż w skokach ;) JAPONIA - Watabe Akito to według mnie zawodnik który zasłużył na zdobycie PŚ i to już w najbliższym sezonie. Może bieg poprawi tez jego młodszy brat, przecież mają te same geny ;) Taihei Kato natomiast 31 lat w tym roku, ile jeszcze będzie startować? Co prawda Japończyk, więc może długo ale raczej nie będzie z niego połączenie Kasaiego i di Centy. Minato się już raczej nie przebudzi, natomiast Nagai - kto wie... Dobrze rokuje tez forma Watanabe z końca sezonu. Może będą mieć dobrą drużyne na zwycięstwa, ale na pewno nie na dominację w Pucharze Narodów NIEMCY - Nie trzeba opisywać tej reprezentacji. Moc jeszcze większa niż Austriaków, chociaż zaplecze minimalnie mniejsze i nie ma takich młodych talentów jak pojawiają się każdego sezonu u Austriaków. Puntkowało 9 zawodników z 13 wystawionych. Austria była tu lepsza, chociaż Niemcy mają więcej zwycięstw. Na pewno będą walczyć dalej z Norwegami o zwycięstwa w drużynówkach i Pucharze Narodów NORWEGIA - tutaj absoultna dominacja, mimo przegranej z Niemcami w Pucharze Narodów mają więcej zawodników zdolnych do zwycięstw w każdym z konkursów. Równiez puntkował każdy wystawiony zawodnik. Zapewne ich potęga będzie trwać jeszcze wiele lat. POLSKA - drużyny już nie mamy, bo Wantulok w PŚ startować na razie nie będzie. Zresztą nasza kadra raczej nie ma dużych szans na poprawę czegokolwiek, bo dołujemy zarówno w skoku jak i w biegu. Dla naszych juniorów sukcesem będą jakiekolwiek osiągnietę punkty w PK. Cele na 2015/16 rok to powinno być regularne startowanie w PŚ i przywrócenie Wantuloka tam jak najszybciej i walka o jakieś okazyjne punkty. Miejsce w 20 to byłby ogromny sukces. Życzę tego tez im pod względem finansowym, bo w kombinacji zarabia tylko pierwsza 20, nie to co 30 w skokach. Nasi zawodnicy muszą mieć jakieś wynagrodzenie, bo w Polsce to jeden z najgorszych możliwych sportów do uprawiania pod względem zarobków. Chociaż pewnie mają profity z Uniwersiady... I na samym końcu - nie można odpuszczać takich zawodów jak Sapporo czy kontynentalny Czajkowski dla juniorów! ROSJA - tutaj zawodników dużo, jednak najlepsi są słabi nawet od Polaków. Może Jachin jest nieco lepszy od Kupczaka, a dalej słabiutko. W tym sezonie pogorszyli się w porównaniu z olimpijskim. Startów w drużynówkach i odnoszenia sukcesów to raczej nie będziemy oglądać w ich wykonaniu. Klimow ostatecznie w skokach, będziemy kibicować tam kolejnemu byłemu kombinatorowi. Oby nie podzielił losu Nurmsalu SŁOWENIA - W drużynówkach są jeszcze w gorszej sytuacji od Polaków, bo odkąd nie ma i tak słabego Oranica nie mają nawet 4 zawodników. No ale jest dwójka na przyzwoitym poziomie. Berlot poczynił postęp, oby tak dalej. Jelenko natomiast musi wrócić do starych skoków. Juniorów brak, tragiczna sytuacja zaplecza. Ale i tak chciałbym, żeby Cieslar i Słowiok występowali podobnie jak Jelenko i Berlot USA - czasy gdy zwyciężali w drużynówkach chyba mineły bezpowrotnie. Bracia Fletcher są, jesli poprawią skoki to może będzie regularnie pierwsza dziesiątka. Ale co dalej? Ben Berend tragiczny bieg, Brett Denney, Michael Ward, Colin Delanej oraz Jasper Good raczej pozytywnie nie rokują. Adam Loomis jedyny który poprawiając skoki może wskoczyć na wysoki poziom. W drużynówkach pewnie startować będą, ale raczej będzie to walka o 7 miejsce z Finami za Niemcami, Norwegią, Austrią, Japonią, Francją czy Włochami. SZWAJCARIA - Tutaj jeden zawodnik. Przyzwoity, ale drużyny brak. Tim Hug nie dośc, że nie ma żadnego kolegi do sprintu drużynowego, to Szwajcarzy nie mają żadnych juniorów... Po zakończeniu kariery przez Seppiego Hurschlera i Ronnego Heera wygląda to bardzo mizernie. WŁOCHY - ci przynajmniej będą startować w drużynówkach, bo mają akurat czwórkę odpowiednich zawodników którzy rokują pozytywnie. Pittin jeśli będzie skakac jak Falun tez według mnie ma szanse na TOP 3 klasyfikacji końcowej PŚ. Kto wie, może wszyscy Włosi zaczną występowac jeszcze lepiej, a Mattia Rungaldier może wreszcie pierwsze punkty. No i zostały drużyny nie punktujące( jak dobrze, że Polacy byli wyżej...) UKRAINA - na MŚ wystawili dwóch zawodników. Balanda jest fatalnym zawodnikiem, bez szans nawet na punkty w PK, natomaist Pasycznik już przeciwnie. Po tym jak zdobył punkty w Kuusamo wyprzedzając bodajże Cieślara wtedy w grudniu 2013, uważam że stać go na dobre wyniki, aczkolwiek najprawdopodobniej nie pozwala mu na to sytuacja finansowa kadry( nie wystawili go ani razu). Zauwazyłem, że zaczał występowac w FIS Cupach w skokach. To z pewnością zła droga. Słabe nacje, jak Ukraina we współczesnych czasach nie mają szans w skokach. Natomiast w kombinacji jest o wiele mniej zawodników z innych drużyn, a więc szansa na wyniki jakaś jest. Oby postawił na kombinacje, bo w przeciwieństwie do swego kolegi Kaliniczenki ma ku temu podstawy' KOREA PŁD - jeden zawodnik, nazwiska nie pamiętam. W każdym razie chyba jakiś KIM :D Wystartował na MŚ, nawet nie był bodajże ostatni w jednych zawodach. Niestety jest za słaby na Puchar Świata i tutaj pewnie nic się nie zmieni. A szkoda .Ciekawe co zrobią przed IO u siebie. Przecież wiedzą o kilku lat, że będą mieć igrzyska i ani w skokach, ani w kombinacji ani też w biegach nikogo nie szkolą. Najwyrażniej stawiają na swoje ulubione konkurencje pod dachem i techniczne na snowboardzie. KANADA - tutaj już chyba do punktów świata trudno będzie wrócić, a przynajmniej nie zrobi tego Wesley Savill. Chociaż szczerze życzę mu sukcesów. KAZACHSTAN - w przypadku Kazachów nie ma żadnego zawodnika którego byłoby stać na dobre występy nawet w PK. Juniorzy w zawodach tracili po kilkanascie minut, a podróżnik Siergiej Sharabayev zawsze występował tylko w skokach :D Chyba nie ma więcej reprezentacji o których można byłoby coś więcej napisać, niż to że nie wiadomo czy ktokolwiek tam uprawia dwubój zimowy. Jakbyś mógł to byłbym wdzięczny za linki do stron z których korzystaliście gdy jeszcze kombinacja była robiona "na pełen etat" . Sam nie mogę nic znależć, a ze strony FISowej na pewno nie można było wynieśc wszystkiego, co się tutaj dowiadywalem w poprzednich latach ;)

Raku

Opublikowano: 2015-04-19 21:12:20

Jeśli chodzi o Finów to oni nagle przystopowali większość swoich juniorów, bo się zapowiadało u nich całkiem ciekawie, a teraz juniorzy są starsi i... gorsi. Przynajmniej większość z nich. Za to u Francuzów się pokolenie juniorów pokazało i nie wygląda to u nich tragicznie ale luki pewnie szybko nie załatają bo od juniora do seniora daleka droga. A z Koreańca nie ma co szydzić. Chłop zrobił największe postępy z tej egzotyki i powinien zapunktować w PK w nadchodzącym sezonie a PŚ może już w sezonie 16/17 będzie dla niego;) Ja bym oczekiwań co do Polaków nigdy nie zmieniał w kontekście beznadziejności Michalczuka - ciułanie punktów nigdy nie może być żadnym sukcesem, tylko środkiem do celu jakim jest walka o dziesiątkę. To nie są czasy Małysza gdzie warunki do treningu były jakie były, a z drugiej strony nie ma co się spodziewać kokosów w kompletnie niszowym sporcie i ze słabymi wynikami. Takie są realia i to że jest grono osób, które ogląda KN to nie znaczy że nie zdają sobie sprawę z pozycji tego sportu na świecie. Co do stronek to kiedyś najwięcej można było znaleźć tu: http://www.neveitalia.it/sport/scinordico/combinata/ http://skispringen-community.de/Forum/forumdisplay.php?f=2 W zasadzie poza Polską (kombinacjanorweska.pl, później dbv.pl a na końcu skipol) nie istnieje chyba żadna na świecie profesjonalna strona o kombinacji norweskiej (to też świadczy o sporcie). Teraz ogólnie strony są coraz biedniejsze (a i tak piszą tylko sporadycznie o sytuacji w kraju) i wszystko przenosi się na tłitery, fejsbuki i inne "społeczne" wynalazki.

Raku

Opublikowano: 2015-04-27 14:18:04

Skończyli jeszcze Slavik i Martin, czyli razem - Stecher, Bieler, Lamy Chappuis, Lacroix, Martin, Churavy, Slavik i Demong.

stavo

Opublikowano: 2015-04-27 16:51:49

Szkoda, że tak wielu kończy przygodę ze sportem, choć i tak większość to doświadczeni sportowcy. Dobrze, że mamy jeszcze Denifla, Moana, Kircheisena i Edelmanna.

Raku

Opublikowano: 2015-04-27 22:42:46

Na na pusty sezon to nawet nie tak wielu, ale jak zaczną ogłaszać kadry to się okaże jacy mniej znani wypadli.

Raku

Opublikowano: 2015-04-28 12:56:47

Kadra A: Ilkka Herola, Matti Herola, Eero Hirvonen, Jim Härtull, Leevi Mutru, Jussi Salo. Kadra B: Ville Heikkinen, Arttu Ålander, Markus Torni. --- U Finów nie ma Ryynaenena i Vahaesoeyrinki, czyli bardzo prawdopodobne że obaj też już kończą ze sportem, bo wątpię żeby się bawili w klubach czy jakoś indywidualnie. Klemetsen z kolei zapowiedział, że chce startować do MŚ w Lahti.

Doktor46

Opublikowano: 2015-05-01 20:24:30

Mam pytanie z innej beczki :) Znany jest już kalendarz w kombinacji na przyszły sezon? :)

Raku

Opublikowano: 2015-05-01 23:01:35

Jeszcze nieoficjalny: http://www.fis-ski.com/nordic-combined/news-multimedia/news/article=preliminary-calendars-introduced-fis-spring-meetings.html Oficjalny klepną na kolejnej libacji szych czyli jakoś w czerwcu chyba;) No ale jak w KN, szczególnie PK wygląda dramatycznie.

Doktor46

Opublikowano: 2015-05-07 11:03:00

Wielkie dzięki, właśnie tego szukałem:) No niestety myślałem, że coś się zmieni na lepsze w kombinacji, jednak się rozczarowałem :(

Raku

Opublikowano: 2015-05-23 11:59:22

Podsumowując już chyba wszystko to kariery skończyli: Stecher, Bieler, Lamy Chappuis, Lacroix, Martin, Churavy, Slavik, Rypl, Vaehaesoeyrinki, Leinonen, Ryynanen i Demong. Możliwe, że też Lafarge i Guy bo wylecieli z kadry, którą Francuzi odmłodzili. Do tego chyba jeszcze Duenkel, czyli ostatni starszy zawodnik z niemieckiej ekipy na PK bo też wyleciał z kadry. Tak samo Morweiser ale on już ostatnio nie startował. U Austriaków z kadr wypadli też nieco starsi Marco Pichlamyer i Tobias Kammerlander. U Norwegów w kadrach brakuje Gudmunda Storliena (co bardzo dziwi bo jakoś mu zaczęło iść w tym PK po różnych problemach więc chyba na pewno skończył karierę) i Espena Bjoernstada. To chyba wszystko.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl