Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Doświadczeni Austriacy zwyciężają w sprincie drużynowym, Słowiok i Cieślar na 10. miejscu, Kupczak z Marusarzem zdublowani [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2018-03-03

Zwycięstwo doświadczenia miało miejsce dzisiaj w sprincie drużynowym w fińskim Lahti – Bernhard Gruber i Wilhelm Denifl okazali się najlepsi, pokonując Norwegów z wiceliderem PS Janem Schmidem i Joergenem Graabakiem oraz Finów. Polski duet w składzie Adam Cieślar i Paweł Słowiok uplasowali się na 10. lokacie, niestety Kupczak i Marusarz zostali zdublowani i zakończyli zmagania na 18. lokacie.

 

W serii skoków najlepiej spisał się I zespół austriacki w składzie Lukas Greiderer i Franz-Josepf Rehrl. Pierwszy skoczył 127,5 metra, a drugi 130. Nad drugimi Norwegami w składzie Joergen Graabak i Jan Schmid mieli  25 sekund przewagi. Lepszy był Graabak uzyskał 128 metrów, a słabszy Schmid 120,5 metra. Trzecie miejsce zajmowali Finowie, czyli Ilkka Herola i Eero Hirvonen, którzy poszybowali odpowiednio 123 oraz 119,5 metra.

 

Polacy startowali w dwóch teamach, Cieślar ze Słowiokiem, a Kupczak z Marusarzem. Ci pierwsi znaleźli się na 10. lokacie odpowiednio ze skokami na 117 metrów oraz 108,5 metra. Marusarz i Kupczak uplasowali się 5 lokat niżej. 101,5 metra – tylko tyle skoczył Marusarz, a Kupczak uzyskał 115,5 metra.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

 

Po 1500 metrach na czele dalej znajdował się drugi zespół austriacki, a za nim ze stratą 19 sekund biegła pierwsza drużyna Norwegii. Polacy na pierwszym punkcie pomiaru czasu zanotowali stratę, do Cieślara dobiegł Manninen; biało-czerwoni byli wówczas 13. 7 sekund odrobił pierwszy zespół Finów, a na 15. pozycji biegł Marusarz z Kupczakiem. Na 3. kilometrze duet Cieślar&Słowiok wciąż biegł na 13. lokacie ze stratą niemal 2 minut do liderów, pół minuty przed drugim polskim teamem. Na 3. miejsce wbiegł drugi zespół austriacki.

 

Jeszcze przed połową dystansu na czele stawki biegły dwa zespoły austriackie, ale tuż przed punktem pomiarowym zlokalizowanym w połowie dystansu przewrócił się Greiderer i sporo stracił do rywali, stąd jako pierwsi punkt pomiarowy przekroczyli Finowie przed Norwegami, Greidere i Rehrl biegli na 3. miejscu. Polacy zajmowali 12. i 15. miejsce, a zdublowani zostali Francuzi (drugi zespół).

 

Mocno osłabli Polacy – sporo na swojej zmianie dużo stracił Marusarz, stąd biało-czerwoni spadli na przedostatnie miejsce. 12. lokatę utrzymywali z kolei Cieślar i Słowiok. Na czele po pokonanie 10 kilometrów Austriacy przed Finami i drugim zespołem austriackim. Na przedostatniej zmianie w czołówce nastąpiła jedna różnica – na 3. miejsce wbiegli Norwegowie – Schmid i Graabak. Przed ostatnią zmianą lepsi z Polaków biegli na 11. lokacie. Za dwóch pracował 35-letrni Bernhard Gruber, by utrzymać prowadzenie.     

 

Na 1,5 kilometra przed metą Słowiok i Cieślar awansowali znowu, tym razem na 10. miejsce, drugi zespół polski został zdublowany. Ostatecznie zwycięstwo odnieśli bardzo doświadczeni Austriacy – Bernhard Gruber i Wilhelm Denifl, na drugim miejscu Jan Schmid i Joergen Graabak, a na najniższym stopniu podium stanęli Finowie – Ilkka Herola i Eero Hirvonen. Rehrl i Greiderer ostatecznie musieli zadowolić się 4. lokatą. Cieślar i Słowiok uplasowali się na 10. lokacie ze stratą niespełna 2 minut,  a Kupczak i Marusarz zostali zdublowani i zakończyli zawody na 18. miejscu.

Komentarze - 5

Tom

Opublikowano: 2018-03-03 17:49:50

Japończycy dziś bardzo słabo... Czesi w składzie kontynentalnym:) Risle oszczędzał się na biegu;) Estonczykow i Rosjan nie ma? Ogólnie, coś odpuściła większość ten start. Oprócz pierwszych 3 drużyn reszta w składach rezerwowych?

Sakurai

Opublikowano: 2018-03-03 18:14:48

W notce nic nie ma o upadku Heroli, o fenomenalnym pościgu Grubera po tym jak Denifl 9 kólką ukończył razem z Rehrlem ze stratą do dwóch czołowych drużyn, o słabszym dniu w biegach Fabiana Riessle, czy chociażby o tym jak Austriakom dzisiaj fenomenalnie jechały narty. Wiadome było już na pierwszych okrążeniach, jak podczas zjazdu obydwie austriackie drużyny mijają konkurentów, a więc wystarczyło nie zostać zgubionym, a wtedy była otwarta droga do zwycięstwa. No i gdy ja już myślałem, że chociaż w tym drużynowym sprincie na swojej ziemii Finowie wreszcie osiągną jakiś sukces, Herola za bardzo chciał, prosty na narciarza błąd mu się przytrafił i upadł, pogrzebując szanse na walkę. Redaktor Ulbrych też dzisiaj nie zdawał sobie sprawy jacy zawodnicy biegną na poszczególnych zmianach, twierdząc że to Hirvonen zaliczył upadek, że Denifl biegł u Austriaków na ostatniej zmianie. A rozbiło mnie stwierdzenie, gdy realizator ni stąd ni zowąd pokazał prezentacje drużyn skoków o tym, że Kazachowie nie wystawili dzisiaj drużyny, tak jakby w ostatnich latach jakiś Kazach się pokazywał w PŚ, i jakby jakikolwiek miał tu prawo startu. Kazachowie ostatni raz w zawodach drużynowych brali udział na MŚ w Sapporo, jeszcze gdy Sokolenko trenował kombinację, bo oczywiście w PŚ nigdy drużyny nie wystawili, nie licząc team sprintów w letniej GP też już kilkanaście lat temu. A Pan Ulbrych obejrzał kilka drużyn skoczków w prezentacji zanim zorientował się że pokazywane są drużyny skoczków. Szkoda, bo ostatnio poczynił postępy, wreszcie jedna i ta sama osoba komentuje caly sezon kombinację, tylko dzisiaj te mylenie zawodników. A Polacy punkty wywalczyli solidnym biegiem oraz brakiem balastu w postaci gorszych biegowo kolegów z drużyny. No i brak Bryana Fletchera, Akito i Yoshito, oraz najlepszych Czechów też im w tym trochę pomógł. Tak czy inaczej, jutro Cieślar i Słowiok muszą zakręcić się w okolicach 30 po skoku, bez dużej straty sekundowej, a punkty są bardzo możliwe.

ms.

Opublikowano: 2018-03-03 20:10:00

Ja wolę komentarz Adama Probosza który w tym sezonie komentował chyba tylko pierwszy konkurs w Hakubie.

Sakurai

Opublikowano: 2018-03-04 00:05:40

Probosz żyje tylko kolarstwem, a resztę przez siebie komentowanych dyscyplin zwyczajnie go nie interesują. Co więcej, ze swoim kolegą Baranowskim pozwolili sobie raz na kpiące docinki odnośnie biegów na nartach, a zatem nie spodziewajmy się cudów. Redaktor Ulbrych przynajmniej trochę się tym interesuje, a że ma więcej dyscyplin do skomentowania i prawdopodobnie nikogo z kim konsultowałby się odnośnie dyscypliny, to jest jak jest. Powinni Wantuloka do studia zaprosić jako eksperta, dziwiłem się że z okazji Igrzysk nikt taki się nie zjawił, tym bardziej że kombinację komentowano z Warszawy.

Rychu GKM

Opublikowano: 2018-03-03 21:07:30

Przecież ten Ulbrych to idiota. niewiem dlaczego dopiero teraz to zauważyłeś. Probosz to jest przed nim o lata świetlne. On nawet startu z tzw. fali jeszcze nie rozgryzł

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl