Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Johannes Rydzek zwycięża, dwaj Polacy tuż za czołową trzydziestką [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2018-03-04

Niemiec Johannes Rydzek odniósł dzisiaj kolejne zwycęstwo w PŚ, tym razem w fińskim Lahti, Na podium towarzyszył mu kolejny Niemiec Vinzenz Geiger i Norweg Joergen Graabak. Polacy pechowo uplasowali się tuż za czołową trzdziestką. 

 

W serii skoków najlepiej wypadł Akito Watabe, osiągając na obiekcie HS130 odległość o pół metra lepszą od rozmiaru skoczni. Dwa metry bliżej wylądował Joergen Graabak i tracił do Japończyka przed biegiem 20 sekund. Trzecie miejsce zajmował Wilhelm Denifl z odległością liczącą 129 metrów. Zęby na podium ostrzył też sobie 7. po skokach, a świetny na trasie biegu Johannes Rydzek.

 

Najlepiej z Polaków, acz poza czołową trzydziestką, wypadł Paweł Słowiok, osiągając 109 metrów i zajmując 36. miejsce. Lokatę niżej uplasował się Cieślar, skacząc 107,5 metra. W piątej dziesiątce znaleźli się z kolei Kupczak i Marusarz – na 43. i 45. lokacie.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

 

Po skokach liderujący stawce Akito Watabe przewodził stawce do połowy dystansu, a już na pierwszym pomiarze czasu z 2. pozycji spadł Joergen Graabak. Strata podążających za Japończykiem rywali stopniowo malała, ale nikt nie spieszył się do wyprzedzania. Dopiero na 6. kilometrze na czoło wysunął się Eero Hirvonen, tuż za nim biegli Rydzek i Andersen, a dalej Greiderer, Braud i dopiero Watabe. Różncie w czołówce do samego końca nie były duże, ale pod koniec, gdy do ataku ruszył Rydzek, można było liczyć się z tym, że to właśnie Niemiec nie pozwoli już sobie wyrwać zwycięstwa. Dokładnie tak się stało, a na drugie miejsce wbiegł Vinzenz Geiger ze stratą 3,4 sekundy i przewagą pół sekundy nad trzecim Joergenem Graabakiem.

 

Polacy przed biegiem mieli raczej mgliste szanse na punkty, co potwierdziło się w trakcie rywalizacji na 10 kilometrach. Po ¼ dystansu Cieślar był 38., a Słowiok 37., Kupczak 42., a Marusarz 43. W połowie dystansu zmieniło się w tej kwestii niewiele, dopiero za połową Cieślar przesunął się na 35., a Słowiok na 34. lokatę, 2,5 kilometra dalej Słowiok był nawet 33., ale i to nie wystarczyło na punkty. W zasadzie obaj biało-czerwoni mogą mówić o dużym pechu, bo zajęli 31. i 32. lokatę, ale strata Słowioka do 30. Atte Korhonena to i tak ponad 7 sekund. 44. był Szczepan Kupczak, a 46. Wojciech Marusarz.

 

OSTATECZNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

red 

fot. Katja Diegler

Komentarze - 3

Tom

Opublikowano: 2018-03-04 17:07:46

Geiger dziś mnie zaskoczył świetny start. Naszym 2 zawodnikom towarzyszy przez cały weekend Maninen. Szkoda że to nie 7 lat temu kiedy był jednym z najlepszych. Teraz startuje rekreacyjnie bo tak to można określić i powoli wygrywa z chłopakami. Nic czekamy na starty w Norwegii.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-06 08:42:54

Niestety po raz kolejny rozczarowanie. Niektóre skoki Adama z treningów, czy wcześniejszych kwalifikacji pozwalały mieć nadzieję na pierwsze punkty w sezonie, ale znowu zabrakło. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że np. taki Kokslien potrafi w ciągu sezonu znacznie poprawić formę skokową, to co się dzieje z naszymi? Muszę przyznać, że trener Winkelmann ma u mnie - jako kibica - wciąż kredyt zaufania, ale i ja zaczynam powoli powątpiewać. Sytuacja z Pawłem jest podobna. W zasadzie obaj są obecnie na bardzo zbliżonym poziomie. O nieudanym skoku Kupczaka nawet nie chce mi się pisać. W Pjongczangu wydawało się, że chłopak zaczyna wracać na właściwe tory, a w Lahti znowu piach. I tak naprawdę wcale nie chodzi tylko o zepsuty skok w niedzielę, bo cały weekend skakał znacznie poniżej możliwości. Po Marusarzu na skoczni nikt nie spodziewał się fajerwerków, ale chłopak biegowo strasznie zawodzi. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że będzie biegał gorzej od Kupczaka.

Luk

Opublikowano: 2018-03-07 08:34:10

U mnie jako kibica Winkelmann nie ma zaufania od momentu przejęcia kadry. Po prostu dobrze działającego układu się nie rozwala, a takim układem był zespół pod wodzą Wantuloka. Mam wrażenie, że Niemiec jest trenerem tylko dlatego, że to znajomy Horngahera. Bo jeśli Wantuloka wyrzucili po najlepszym sezonie polskiej kombinacji od lat, to Winkelmann powinien lecieć bez zastanowienia. Przykre, że kombinacja nie ma żadnego działacza, który postawiłby się Tajnerowi.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl