Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Katastrofalny występ Polaków na zakończenie sezonu w Schonach [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2018-03-24

Ostatni weekend zmagań w ramach PŚ w kombinacji to dwudniowe zawody w niemieckim Schonach. W pierwszym, rozegranym dzisiaj, konkursie dominację potwierdził zdobywca Kryształowej Kuli Akito Watabe. Niestety na koniec sezonu, inaczej niż rok temu, bardzo słabą formę prezentują biało-czerwoni, w komplecie plasując się w ostatniej dziesiątce.

 

Już seria skoków w wykonaniu podopiecznych Winkelmanna nie zwiastowała nic dobrego. Wszyscy Polacy na normalnym obiekcie w Schonach (HS-106) lądowali blisko i w słabym stylu mimo teoretycznie dobrych warunków wietrznych. Relatywnie najlepiej wypadł Kupczak, uplasował się na 44. miejscu, skacząc 87 metrów z 14. belki przy wietrze wiejącym pod narty z siłą ponad metra na sekundę. Na 46. lokacie znalazł się Wojciech Marusarz, uzyskując odległość 87,5 metra z tej samej pozycji najazdowej i przy jeszcze silniejszym wietrze z przodu, a tuż za nim sklasyfikowano Pawła Słowioka (85 metrów). Ostatni w stawce 50 kombinatorów był Adam Cieślar, szybując zaledwie 74 metry.

 

Seria skoków była wielokrotnie przerywana z powodu zbyt silnych podmuchów wiatru, jednak najlepsi w tym sezonie kombinatorzy poradzili sobie z trudnymi warunkami. Na półmetku stawce przewodził Jarl Magnus Riiber z wynikiem 103,5 metra. 101 metrów osiągnął startujący do biegu jako 2., ze stratą 7 sekund, Go Yammamoto. 40 sekund do riibera tracił z kolei 3. Mario Seidl. Zwycięzca PŚ był dopiero 11., ale przed nim plasowali się kombinatorzy nienależący do ścisłej czołówki, co dawało nadzieję na spory awans.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

 

Na początku biegu Riibera doścignął Go Yammamoto, ale nie był w stanie oprzeć się podążającej za nim grupie pościgowej z Akito Watabe na czele i z czasem odpadł z rywalizacji o wysokie lokaty. Tymczasem Watabe z okrążenia na okrążenie odrabiał straty z loteryjnej serii skoków i zbliżał się do Riibera, by zniwelować straty do 11 sekund na 5. kilometrze, a na 6. pozostawić rywala z Kraju Wikingów w pokonanym polu. Do walki o podium włączyli się też Bernhard Gruber i Mario Seidl, ostatecznie to Riiberowi udało się obronić drugą lokatę, a na trzecim miejscu w przedostatnich zawodach znalazł się doświadczony Bernhard Gruber.

 

Polacy nie mieli dzisiaj szans na dobre lokaty po zaprzepaszczonych skokach i w komplecie uplasowali się w ostatniej dziesiątce stawki. Słowiok był 43. z 38. czasem biegu, Kupczak i Marusarz odpowiednio 45. i 46., a Cieślar 49. z 33. czasem biegu, ale… cóż z tego.

 

 OSTATECZNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

Jutro finałowe zmagania. Seria skoków o 10.00, o 13.00 bieg. Bez Polaków, bowiem finale zobaczymy tylko czołową trzydziestkę klasyfikacji generalnej PŚ.

 

KaEn

Komentarze - 18

pytanie

Opublikowano: 2018-03-24 17:25:26

Który kombinator norweski jest szwagrem Tomka Pilcha?

Figo122

Opublikowano: 2018-03-24 17:42:24

Mialo byc tak dobrze w tym sezonie bo niby trener Wantulok za slaby a Winkelman mial byc wspanialy i zawodnicy mieli spory progres zrobic a jest fatalnie.W Tym sezonie 61punktow w poprzednim 83 niby mala roznica ale zawsze.Cieslar skacze tragicznie.Jedyny plus ze byla druzyna na IO.A tak po za tym ile razy byl prezes i Koordynator do Skokow i Kombinacji A.Malysz na zawodach.Bo wiecznie jest z skoczkami a prezes jak nie w studiu to tez z skoczkami.Kombinacja wogule Malysz sie nie interesuje jak i p.Tajner.Tylko skokii skoki.

Figo się będę interesował

Opublikowano: 2018-03-24 22:30:58

Tak niszową konkurencją i słabą w wydaniu Polaków nie będę się interesował- Pan Adam

Sakuraj

Opublikowano: 2018-03-25 01:22:25

Pozwolę sobie przedstawić nocną porą moje myśli odnośnie minionego już dla naszych reprezentantów sezonu w Kombinacji. Trudno mówić o zmianie na lepsze po roku funkcjonowania kadry prowadzonej przez trenera Winkelmanna. W analogicznym konkursie na tym samym obiekcie rok wcześniej Adam Cieślar oddał najdłuższy skok w serii skoków. Dziś był to skok najkrótszy. Skoczył krócej niż wszyscy zawodnicy, uwzględniając również odległości zawodników z serii prowizorycznej, którzy jej nie przebrnęli. Ogromne problemy w locie, tarapaty przy podejściu do lądowania. Ewidentnie za to odpowiedzialny jest człowiek od wyszkolenia technicznego zawodnika, a nie sam zawodnik. Śmiem twierdzić, że gdyby Cieślar był bez formy to po prostu skakałby krócej, ale nie notując taki kolaps, mając ogromne kłopoty przy wyjściu z progu i podejściem do lądowania. Widać, że zostały poczynione przy tym jakieś zmiany i ma to odbicie w niedyspozycji zawodnika. W wywiadach, który każdy z zawodników miał okazję udzielać w trakcie serii skoków do kombinacji na IO dla Telewizji Polskiej, widać było rozgoryczenie, zawodnicy próbowali dyplomatycznie wypowiedzieć się na temat współpracy z nowym trenerem, jednak brak było w tym entuzjazmu. Cieślar wręcz zapytany "co nie poszło w tym skoku" ledwo uciekł od wskazania trenera. Konkurs można znaleźć gdzieś na stronie TVP i sobie dokładnie to przeanalizować. Jeżeli na siłę szukać pozytywów, to starego Cieślara obejrzeliśmy raz. Było to w Oslo. No i może ciut poprawił dyspozycję biegową, szkoda że odpadając w kwalifikacjach lub mając 2 minuty straty. http://medias4.fis-ski.com/pdf/2018/NK/4188/2018NK4188PCR.pdf - tutaj świetne zobrazowanie skokowej formy Cieślara w tym sezonie. 63 miejsce na 71 po skokach. W Pucharze Kontynentalnym... Zachęcam do porównania z zeszłym sezonem. Tak źle Cieślar nie skakał jeszcze nigdy. Na przełomie całego sezonu jedynie u Pawła Słowioka było widać minimalną poprawę dyspozycji skokowej. W pojedynczych próbach na początku sezonu wyglądało to nawet nieźle, szkoda że jedynie w sesjach treningowych, lub prowizorycznych. Raz zaprezentował się korzystnie w konkursie. Było to niedawno, w drugim konkursie w Trondheim, który jednak na skoczni spaczyły warunki. Z czasem zaczął wracać jednak ten sam zawodnik, który na skoczni po prostu wypracowuje sobie taką stratę do czołowej 30, że o punktach może zapomnieć. Widać dobitnie to było tu w Schonach, czy w Trondheim, gdy odpadł w kwalifikacjach. W porównaniu do ubiegłych lat sukcesem Słowioka było dostanie się po raz pierwszy w karierze to TOP30 Seefeld Triple, co było dla obu Polaków w ostatnich sezonach barierą nie do przejścia. No i parę razy udało się wejść do 3 dziesiątki. To wszystko. W zeszłym sezonie Słowiok chciał zakończyć karierę, ale zmienił zdanie, gdy zarobił swoje pierwsze pieniądze za starty w kombinacji. Był dwa razy w czołowej dwudziestce w Schonach.(w kombinacji zarabia tylko czołowa 20 konkursu, nie 30 jak w skokach) W tym roku nie udało mu się to ani razu. Zgodnie z regulaminem PK w kombinacji zarobił w Klingenthal w styczniu zajmując dwa razy 3 miejsce w Pucharze Kontynentalnym 600 franków szwajcarskich. Cały rok życia podporządkowany profesjonalnemu sportowi, na którym zarobił nieco ponad 2000 złotych? Cieślar nie zarobił na międzynarodowych startach nic. Kupczak niby był 13 w Kuusamo, jednak tam zarabiała czołowa 20 turnieju Ruka Tour, więc Szczepan również na kombinacji się w tym roku nie wzbogacił. Nie udało się Polakom zdobyć miejsca w czołowej 8 na IO, stypendium nie ma. Z czego ci zawodnicy mają się utrzymywać?... Dodam tylko, że z powodu braku obecności Polaków w Hakubie (totalne nieporozumienie ze strony PZN!) stracili oni szansę nie tylko na duże punkty PŚ, ale co za tym idzie również pieniądze. http://medias3.fis-ski.com/pdf/2018/NK/4130/2018NK4130PR.pdf - tak to własnie wygląda. Polaków na liście zarobków brak, są Yuto Nakamura czy Viktor Pasycznik. Przez Sapporo w klasyfikacji PŚ Polaków wyprzedza Ernest Yahin, który biegaczem jest gorszym nawet od Kupczaka. Nawiązałem tutaj do występu Kupczaka w Ruce, 13 miejsce, fajny początek. Na skoczni jednak kuriozalne warunki, na miejsce w TOP 30 po skokach starczyło 96metrów, a jest to skocznia K120. Po skoku Kupczak ma 40 sekund przewagi nad 14 zawodnikiem, bieg na 5km i udaje się obronić pozycje. Zazwyczaj w Ruce mają miejsce wyniki jakich później przez cały sezon nie obserwujemy i tak też zdarzyło się naszemu reprezentantowi. Vid Vrhovnik czy jako najlepszy przykład Rafaelle Buzzi przez cały sezon nie byli już w stanie nawiązać do punktów, w tamtym konkursie im się to udało. Po za tym Kupczak 3 razy zdołał skoczyć dobrze i obronić miejsca pod koniec trzeciej dziesiątki. Za biegi winić ani jego, ani sztabu szkoleniowego winić nie można, chłopak po kontuzji. A forma skokowa również gdzieś uleciała. Nie raz nie był w stanie nawet być w 30 po skoku, koniec sezonu nie licząc jednego konkursu w Klingenthal, gdzie Polakowi pomogły trochę warunki słaba. Kupczak jednak może być z siebie zadowolony, po kontuzjach jakie przeszedł to i tak jest bardzo dobrze. W połączeniu z faktem, że w przeciwieństwie do Słowioka i Cieślara nie był dobrym juniorem, nigdy tak nie rokował wybijając się w swojej kategorii wiekowej, to Szczepan Kupczak powinien być z siebie zadowolony, nie spoczywając oczywiście na laurach. Ostatnie biegi minimalnie lepiej, aczkolwiek dobrym odniesieniem dla jego charakterystyki jest Kristian Ilves. I występów na jego poziomie Szczepanowi Kupczakowi życzę. Co z pozostałymi zawodnikami? Brawa dla Marusarza, który będąc poza kadrą i płacąc za swój start na PK w USA wywalczył sobie prawo do startu na IO, oby włączyli Wojciecha do kadry na przyszły sezon. Jeżeli jesteśmy przy kadrze, w kadrze A na miniony sezon był również Paweł Twardosz. Trenowany przez Winkelmanna. Teoretycznie lepszy skoczek niż biegacz. W praktyce jego skoki nie pozwoliły na wejście do konkursu PŚ w żadnej ze prób. A były ich dwie. Prócz tego przez cały rok wystartował 1(!) raz, w trzech zawodach w PK w Stanach, ani razu nie zdobywając punktów po fatalnych biegach. Twardosz ma już 20 lat, czyli jest w wieku w którym Pittin został medalistą olimpijskim, Riiber miał już na koncie parę podiów PŚ, a dwa lata młodszy Jens Luraas Oftebro punktuje w PŚ. Pytanie czy Twardosz będzie w stanie się jeszcze rozwinąć na tyle, by cokolwiek znaczyć na arenie międzynarodowej. Trudno na tym etapie kariery coś wyrokować, jednak na podstawie rywalizacji juniorskiej na tegorocznych MŚ Juniorów Polak przegrał z 16 letnim Japończykiem, co stawia takie rozważania w pesymistycznym świetle. Zresztą pokonała go tam cała wielka grupa zawodników których w PŚ mieliśmy już okazję oglądać, zawodników którzy są w stanie zajmować wysokie miejsca w Pucharze Kontynentalnym, jak Vrhovnik, Lehntert, Terzer czy Schummann. Wszyscy rok lub dwa młodsi... Zostali nam juniorzy, prowadzeni w kadrze przez Tomisława Tajnera i Tomasza Pochwałę. Jeden z nich, Piotr Kudzia, również startował w tym sezonie w PK w USA. Chłopak również ma 17 lat i dopiero wchodzi w świat międzynarodowej rywalizacji, jednak już teraz odstaje biegowo od rówieśników. Jego równolatek, brak Kristiana Ilvesa Andreas, pokonywał Kudzie w USA w biegu o ponad 3-4 minuty, mimo przegrywania z nim w zawodach juniorskich parę miesięcy wcześniej. Oby wraz z wzrostem masy mięsniowej Polak polepszał również swoja dyspozycję biegową. Będąc przy zawodach juniorskich, Polacy maja również zwycięzce jednych z takich zawodów, Andrzeja Szczechowicza. Pokonał w tym biegu rok młodszego Norwega Emila Ottesena, który zdązył już zająć 11 miejsce na PK w Planicy w tym sezonie. Z pewnością to utalentowany chłopak i jacyś następcy w Polsce są. Podsumowując, sezon w Pucharze Narodów, w którym do samego końca trwa walka o zwycięstwo i 3 miejsce - dzisiaj Norwedzy wyprzedzili Niemców, a Austriacy Japończyków, dla Polaków pod względem ilości punktów jest lepszy od poprzedniego. Głównie za sprawą konkursów drużynowych. W tych Polacy wykazali się w team sprintach i całym składem w 4. Należy jednak pamiętać, że po kontuzji Samuela Costy w tym roku kompletnie nie liczyli się w tej rywalizacji Włosi, Amerykanie nie mogą nawiązać do dyspozycji jeszcze sprzed trzech,czterech lat,kompletnie pogubieni są Słoweńcy, Czesi również nie mają nawet 2 zawodników regularnie punktujących, Estończycy nie wystawiają od jakiegoś czasu drużyny, bo też nie mają kogo do niej wstawić, a Szwajcarzy mają jednego zawodnika od czasu gdy kariery pokończyli Seppi Hurschler i Ronny Heer i Polaką siłą rzeczy łatwiej jest zdobyć to 8 miejsce. A to raz wyprzedzą Czechów, a to raz Włochów i punkty wpadają. Mając za rywali Włochów Bauera, Rungaldierra, Costę czy Amerykanów, Czechów lub Słoweńców sprzed paru sezonów, wątpię żeby Polacy mieli tak duży dorobek w Pucharze Narodów. A po zakończeniu kariery przez B.Fletchera Polakom będzie jeszcze łatwiej wchodzić do 8. Bo po prostu jest coraz mniej nacji które się w kombinacji liczą. To już któryś rok, gdzie kibice i zawodnicy w kombinacji liczą na krok do przodu. W tym roku był krok do tyłu. Spełniło się jedynie olimpijskie marzenie zawodników. Ale mam wrażenie, że wewnątrz struktur organizacyjnych sportów zimowych w Polsce jest coś, co skutecznie potencjał zawodników zamraża. Pomyśleć, że w ostatnim konkursie Wantuloka było tak dobrze... Cieślar 3 po skoku, Słowiok z 3 czasem biegowym...

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-25 07:57:36

Bardzo dobre podsumowanie, zgadzam się w każdym punkcie. Jest jeszcze jedna sprawa. Przez cały sezon, z wyjatkiem jakichś zdawkowych pytań w czasie IO, żadnemu polskiemu dziennikarzowi nie chciało się przeprowadzić wywiadu z trenerem Winkelmannem, żeby wytłumaczył się z wyników. Trochę to smutne. Nie mam insiderskich informacji, więc ciężko cokolwiek wyrokować, ale skąd info, że Słowiok chciał kończyć karierę? Szczerze mówiąc w tym sezonie była taka katastrofa, że nie zdziwię się, jak i Słowiok i Cieślar odstawią narty w kąt. A fakt "zainteresowania" przez dyrektora sportowego PZN kadrą kombinacji to już lepiej przemilczę.

Sakuraj

Opublikowano: 2018-03-25 12:04:58

W którymś z wywiadów, teraz już nie pamiętam czy Kupczak czy Cieślar, wspominał że jechali razem wyciągiem na górę skoczni bodajże w Lahti na MŚ, i Słowiok zastanawiał się czy jest sens to kontynuować. Potem jednak zarobił swoje pierwsze pieniądze w PŚ za konkursy w Schonach i wszystko aię zmieniło.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-25 20:03:20

Ponieważ na dziennikarzy nie można liczyć, trzeba śledzić media społecznościowe. Na razie tylko Kupczak (FB) i Marusarz (Instagram) wypowiedzieli się w jakikolwiek sposób. Marusarz enigmatycznie, że to jego najlepszy sezon. Oczywiście trudno odmówić racji, bo tak było (jak na niego), ale z drugiej strony? Kupczak pisze podziękowania dla wszystkich ze sztabu, rodziny i sponsora. I że na razie studia a potem "się zobaczy". Hmmmm. Jeszcze jedna sprawa odnośnie Klingenthal. Cieślara nie było - dlaczego? Nikt z PZNu nie raczył nawet napisać w notce, w której informowano o składzie.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-25 20:20:21

Jest też jednak "statement" od Cieślara. Cytuję za jego FB: "Ciężki sezon

Luk89

Opublikowano: 2018-03-26 07:06:15

Trzymam kciuki za chłopaków, bo następny sezon to MŚ w narciarstwie klasycznym, więc szansa na dobre wyniki i pieniądze. Tylko, że trener z Niemiec musi odejść. Gdyby miał godność, to sam podałby się do dymisji po tym jak zniszczył to, co zbudował Wantulok. Na FB powinniśmy cisnąć Małysza, żeby przywrócił Wantuloka na trenera kadry.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-26 09:20:37

No to wszyscy czterej zawodnicy wypowiedzieli się w mediach społecznościowych. Tylko Cieślar jednoznacznie zadeklarował, że kontynuuje karierę. Kupczak i Słowiok dość tajemniczo, czytając Słowioka wydaje się, że zastanawia się nad końcem kariery. Taka moja interpretacja.

Sakuraj

Opublikowano: 2018-03-26 22:54:54

Czekamy na wywiady Skipola z każdym z zawodników i trenerem Winkelmannem.

Chmura

Opublikowano: 2018-03-27 12:46:31

Prawda jest taka, że trener nie wniósł nic dobrego dla zawodników. Moim zdaniem obecny trener raczej zaniżył poziom skoków w kombinacji i nie był to dobry wybór NIESTETY. PZN powinien zatrudnić prawdziwych trenerów w KN i okaże się, że mamy bardzo dobrych zawodników. (chyba, że to nie jest na rękę PZN-i tak też może być)

Tom

Opublikowano: 2018-03-27 11:56:15

Chciałbym aby Wantulok wrócił. Może jako asystent, zna lepiej chłopaków niż Winkelman, więc mógłby coś znowu wnieść ciekawego. Mogliby stworzyć dobry duet a przy okazji wyciągnąć od Niemca jak najwięcej informacji jak robią to na zachodzie.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-27 13:55:58

Mam nadzieję, że jakiś dziennikarz pociągnie ten temat i dowiemy się czegoś więcej. Winkelmann nie jest moim zdaniem złym trenerem, bądź co bądź jednym z jego wychowanków jest m.in. Fabian Riessle. Może po prostu coś nie zagrało i tyle. Nie zawsze nawet wybitny trener musi zrobić wynik, jeśli coś nie pasuje w grupie. Ja nie wiem, czy powrót Wantuloka byłby zbawieniem, bądź co bądź mówiło sie coś o "złych relacjach w grupie" jako jednym z powodów jego zwolnienia. Oczywiście nie sposób tego zweryfikować będąc tylko zwykłym kibicem i nie mając insiderskich informacji. Pozostają tylko domysły.

Tom

Opublikowano: 2018-03-28 05:56:06

Jeśli są złe relacje w grupie to zazwyczaj wszystko się sypie, a tak nie było. Ja myślę że teraz jest coś nie tak... Zawodnicy enigmatyczni w wywiadach i swoich podsumowaniach posezonowych.

Figo122

Opublikowano: 2018-03-27 16:16:00

Szkoda ze z zadnym z kombinatorów nie sa praktycznie robione wywiady z trenerem to samo.Skoczkowie to co skok sie wypowiadaja.A tam przez caly sezon z 2-3 razy i nikt nie powiedzial swojej opini na temat treneraa kadry i swoich skokow.Tajner i Malysz tez na ten temat siedza cicho.A przeciez Malysz to dyrektor od Kombinacji tez a nie tylko od skokow.Przy skokach notorycznie sa widziani ale zeby cos dla kombinacji zrobic to cisza.

Zyxel

Opublikowano: 2018-03-28 08:15:19

Pojawił się wywiad ze Słowiokiem: http://sportsinwinter.pl/pawel-slowiok-podsumowuje-sezon-wyjazdy-na-zawody-z-malyszem-niewiele-by-zmienialy/ Ale niewiele z niego wynika, bardzo dyplomatyczne i ogólnikowe wypowiedzi.

amator

Opublikowano: 2018-03-29 16:39:24

Co ma powiedzieć całą prawdę. Myślę, że był by to szok a Paweł prawdopodobnie musiał by zakończyć karierę.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl