Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Uniwersjada: Nieoczekiwana dramaturgia i walka, Polacy ze złotem w drużynie! [WIDEO]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2013-12-18

Polscy kombinatorzy wywalczyli czwarty medal, a drugi złoty na Uniwersjadzie w Trentino. Nasza drużyna w składzie: Kupczak, Słowiok i Cieślar była zdecydowanym faworytem dzisiejszych zmagań i zawodnicy potwierdzili to w prawdziwej rywalizacji. Srebro dla Słoweńców, a brąz dla Japończyków. O kolejności zaważyła jednak kolizja Norwega i Japończyka w końcówce.

 

Dwie najbardziej solidne drużyny na tej Uniwersjadzie nie postarały się o negatywną niespodziankę na skoczni. Zarówno Japończycy, jak i Polacy szybowali równo i daleko, przez co odskoczyli reszcie rywali. W naszej drużynie Kupczak skoczył 100m, Słowiok 97,5m, a Cieślar 99,5m. U Japończyków Yamamoto uzyskał 99,5m, Horigome 97m, a Shimizu 99m. Dzięki lepszym notom i punktom za wiatr na prowadzeniu byli Japończycy, którzy mieli tylko pięć sekund przewagi nad naszą drużyną. Trzecie miejsce zajmowali Niemcy (+0:32), a czwarte nadspodziewanie dobrze skaczący Rosjanie (+0:38). Na piątym byli Słoweńcy (+0:52), a na szóstym Norwegowie (+1:01).

 

PEŁNE WYNIKI PO SKOKACH

 

Faworytami przed biegiem byli Polacy, ale nie można było lekceważyć walecznych Japończyków. Przy założeniu, że u każdego z zawodników liczymy lepszy ze startów indywidualnych, wygraliby Polacy, ale tylko o sześć sekund przed Japończykami i o 45 sekund przed Norwegami. Rywalizacja drużynowa jest jednak bardzo specyficzna. Jeśli chodzi o kolejność zmian na trasie to zarówno Japończycy (Yamamoto-Horigome-Shimizu) jak i Polacy (Kupczak-Słowiok-Cieślar) zaczynali od najsłabszych biegaczy, a kończyli najpewniejszymi punktami drużyny.

 

SYMULACJA BIEGU NA PODSTAWIE STARTÓW INDYWIDUALNYCH

LISTA STARTOWA DO BIEGU

 

Na pierwszej biegowej zmianie zbyt zachowawczo pobiegli Szczepan Kupczak i Go Yamamoto. Japończyk i Polak kontrolowali się wzajemnie, a w tym samym czasie ogromne starty odrobili Mastiev, Mavc i Waaler. Norweg skasował aż 47 sekund do Japończyka i pierwsze pięć drużyn mieściło się w zaledwie piętnastu sekundach. Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek rywalizacji - zrobiło się strasznie ciasno. Finalny czas zmiany Kupczaka okazał się jednak podobny do następnych wyników naszych reprezenatanów.

 

Na drugiej zmianie Paweł Słowiok przewodził stawce i powiększył przewagę nad drugą grupą do 20 sekund. Na drugiej pętli Polaka zaatakował jednak Shota Horigome i nasz zawodnik nie był w stanie odeprzeć ataku. Na mecie stracił 9 sekund, a tuż za jego plecami byli Norwegowie i Słoweńcy. Pechowo na skutek ogromnego zmęczenia wywrócił się odpadający od drugiej grupy Rosjanin Zharkov, który stracił przez to ponad pół minuty.

 

Na trzecim odcinku cztery drużyny - Japończycy, Słoweńcy, Polacy i Norwegowie zbili się w jedną grupę. Zaciekle musiał gonić świetnie biegający Barkov, który miał stratę wynikającą z upadku kolegi. Rywale byli jednak za daleko. Na finałowym podbiegu zaatakował obchodzący dzisiaj swoje 21. urodziny Adam Cieślar. Jego atak odparli Vilhelmesen i Shimizu, którzy byli tuż za Polakiem, ale na skutek kolizji wynikającej z walki o miejsce "na plecach" Cieślara obaj upadli i nieumyślnie utrudniali sobie powrót do biegu. Wtedy wszystko stało się jasne. Polacy wywalczyli złoty medal! Srebro dla Słoweńców, pomimo tego, że Plaznik odpadł z grupy od razu po ataku Cieślara. Z dwójki pechowców lepsi okazali się Japończycy, którzy muszą cieszyć się dziś z brązu. Czwarte miejsce dla Norwegów, a piąte dla Rosjan.

 

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

 

Skrót dzisiejszej dramatycznej i nieoczekiwanej rywalizacji:

 

Nasi zawodnicy wywalczyli na tej Uniwersjadzie cztery medale - dwa złote (drużyna i Cieślar), srebrny (Cieślar) i brązowy (Słowiok). Nieoczkiwanie dramatycznie rywalizacja w konkursie drużynowym zakończyła się szczęśliwie i teraz nasi dwuboiści wracają do rywalizacji w Pucharze Świata - cała trójka przenosi się do niemieckiego Schonach.

 

Konrad Rakowski Fot: universiadetrentino.org @Pierreteyssot

Komentarze - 6

Flawia

Opublikowano: 2013-12-18 14:53:31

Zaluje ze nie widzialam, bo z tego co czytam to tragikomedia pierwszej klasy ;P Ale co tam: BRAWA i gratulacje dla chlopakow :D :D :D

Raku

Opublikowano: 2013-12-18 15:01:52

Odświeżaj stronę to zobaczysz;) Trochę mi z tym zejdzie (do godziny), ale tym razem jest to warte obejrzenia - w PŚ takiej emocjonującej drużynówki nie widziałem;) Kto by się spodziewał, że tak to będzie wyglądać:D Jak to się mówi "Zwycięzców się nie sądzi", ale po pierwszej zmianie mnie zamurowało jak łatwo Japończyk i Polak roztrwonili przewagę wynikającą przecież ze świetnych skoków. Ale dzięki temu było ciekawie;)

Kuba_skipol

Opublikowano: 2013-12-18 14:59:03

Japończyk z Norwegiem na ostatnim podbiegu zaplątali się straszliwie, czyli finisz bez emocji, mogło być ciekawie. Myślę, że jednak Adam dałby im radę ,praktycznie od półmetka swojej zmiany wiózł się za rywalami.

Fan

Opublikowano: 2013-12-18 16:10:53

Dobrze że jest złoto ale przy takiej obsadzie chyba nie powinno byc takich emocji. Oby to był jakiś przełom dla chłopaków!!!!

kocur1983

Opublikowano: 2013-12-18 23:50:19

Adam by wygrał. Wiózł sie ale na ostatnim podbiegu to on zaatakował i wyglądał najlepiej. Mega ciekawy bieg :)

Raku

Opublikowano: 2013-12-19 01:14:56

Norweg chyba nie, ale ten Japończyk dziwnie biega - niby odpada, a jednak zostaje w grupie i potrafił przetrzymać atak, także jego bym nie skreślał. Zresztą w starcie masowym w bliźniaczym momencie też mu Cieślar odskoczył, a później jednak byli na równo, więc mógłby być jednak finisz na kresce. Ale zawody faktycznie fajne i o dziwo wyrównane - wydawało się, że powinna być większa dysproporcja.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl