Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w Lahti: Niemcy najlepsi w zawodach drużynowych, kolejny pech Riibera, Polacy na 9. lokacie [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2016-02-20

Norwegowie i jarl Magnus Riiser z kolejnym nieszczęściem - po wczorajszej dyskwalifikacji dziś 19-latek nie ukończył biegu i prawdopodobnie doznał kontuzji. W obliczu problemów ekipy Wikingów zwycięstwo odniósł pierwszy zespół Niemiec w składzie Johannes Rydzek i Fabian Riessle. Polacy ukończyli zawody na 9. lokacie. 

 

Po skokach na prowadzeniu znajdowali się dwuboiści z Norwegii. Najwyższą notę uzyskał ponownie znakomity Jarl Magnus Riiber, skacząc 124 metry z obniżonej, 10. belki. Drugi wynik wywalczył Jan Schmid ze 128-metrową próbą, co dało zawodnikom z kraju Wikingów 57 sekund przewagi nad znajdującymi się na półmetku na drugim miejsce Fabianem Riessle i Johannesem Rydzekiem. Niemcy w swoich próbach poszybowali odpowiednio na 114,5 oraz 125,5 metra. Podium uzupełniał pierwszy zespół z Austrii w składzie Bernhaerd Gruber (125,0 metrów) i Lukas Klapfer (115,5 metra). Na trasę biegu wyruszyli minutę i 4 sekundy po Norwegach.  

 

Polacy znaleźli się na 8. miejscu. Znacznie dalej lądował Szczepan Kupczak, o pół metra przekraczając punkt konstrukcyjny obiektu w Lahti (116,5 metra) i zaliczając 4. indywidualny rezultat serii skoków. 106 metrów uzyskał Adam Cieślar. Łącznie nasi reprezentanci zdobyli 186.6 punktu i do liderów przed biegiem tracili 2 minuty i 11 sekund.

 

Na trasę pierwszego w tym sezonie drużynowego startu jako pierwsi wybiegli Norwegowie w składzie Jan Schmid i Jarl Magnus Riiber, jednak Rydzek i Riessle bardzo szybko odrabiali straty - na wysokości 1,5 kilometra zyskali 11 sekund, a na 3 kilometrach dołożyli kolejne 11. Na trzecim miejscu utrzymali się Austriacy z niezmienną stratą do prowadzących Norwegów (+55.1 na 3000 metrów). Po trzecim kilometrze Polacy spadli na 9. miejsce, wyprzedzeni przez Włochów (+2.10 do Schmida i Riibera).

 

Kolejne 1,5 kilometra pozwoliło urwać Norwegom następne 10 sekund. Polacy biegli w okolicach 8. i 9. miejsca, trzymając się blisko Włochów, nieco zmniejszając dystans do prowadzących Norwegów (+2.06 na wysokości 4,5 kilometrach w czasie biegu Szczepana Kupczaka). 37 sekund - tyle Niemcy odrobili do prowadzących wciąż Norwegów po pokonaniu niespełna połowy trasy. Do plasujących się na 9. miejscu Polaków zbliżali się zawodnicy drugiego zespołu z Japonii (+ 4,5 sekundy). Przewaga Norwegów dalej malała - Rydzek do Schmida na półmetku odrobił kolejne 8 sekund. Po trzecim biegu Szczepana Kupczaka Japończycy wyprzedzili Polaków, odrabiając 10 sekund (+ 6 sekund do Polaków). Wówczas Adam Cieślar starał się doścignąć drugi zespół Kraju Kwitnącej Wiśni, jednak udało mu się odrobić tylko 2 sekundy i utrzymać 10. lokatę.  Nad 11. Finami biało-czerwoni mieli wówczas ponad pół minuty przewagi. Po przedostatnim biegu Szczepana przewaga Japończyków wzrosła z 4 sekund do 21, a Finowie dogonili Szczepana na 17 sekund.

 

Na 8. zmianie Norwegowie dalej prowadzili, jednak tylko z przewagą 0.3 sekundy przed Niemcami. Dużo odrobił Bernhard Gruber - ze straty liczącej ok. 40 sekund pozostała tylko połowa. Wielkie nieszczęście spotkało Jarla Magnusa Riibera, który podczas swojego ostatniego biegu prawdopodobnie wskutek złego użycia kija wybił nadwyrężony bark, jednak transmisja telewizyjna nie uchwyciła całego zdarzenia. Tym samym z pecha rywali skorzystali Niemcy, a Fabian Riessle pewnie zmierzał po triumf. Na drugie miejsce, w obliczu kontuzji 19-letniego Riibera, wskoczyli Austriacy ze stratą 18 sekund. O trzecią lokatę do końca walczyły drugie zespoły Austrii i Niemiec - „wypluwający płuca” Philipp Orter okazał się lepszy od Manuela Faissta, dzięki czemu to Austriacy znaleźli się na podium. Na ostatniej zmianie Szczepan Kupczak zdołał obronić 2-sekundową przewagę nad pierwszym zespołem gospodarzy, co dało podopiecznym Mateusza Wantuloka 9. pozycję w całej stawce.    

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

OSTATECZNE WYNIKI

 

Jutro zawody indywidualne, kolejne zmagania drużynowe czekają nas we włoskim Val di Fiemme.

 

Katarzyna Nowak

 

Komentarze - 3

ms.

Opublikowano: 2016-02-20 18:04:12

Ciekawe co z riiberem, włąsciwie nie wiadomo dokładnie co tam sie stało. Norweg chyba znienawidzi lahti, jeżeli to coś poważnego to mśj raczej wygra portyk który do lahti się nie pofatygował. Bardzo dobry wynik polaków, mimo słabego biegu kupczaka udało się zakończyć rywalizację na 9 miejscu. Jutro raczej nam punktów nie przybędzie bo raczej szans na skakanie nie ma a w przypadku użycia pcr zdobycie punktów przez któregos z polaków to byłby cud. Oby w kuopio udało się rozegrać zawody zarówno w skokach jak i kombinacji bo prognozy nie są optymistyczne.

Raku

Opublikowano: 2016-02-21 00:16:11

Riiber żadnego poważnego urazu nie ma ale chyba sobie załatwił sezon do końca. Dla niego istotne że sobie MŚJ zawalił. A co do PCR to Cieślar jak powtórzy bieg to zapunktuje bo przecież nie będzie Riibera i na 99% Hirvonena (awizowali go tylko na piątek bo już w poniedziałek ma MŚJ).

tommylee

Opublikowano: 2016-02-20 20:58:02

Gratulacje dla Polaków, aż miło w końcu oglądnąć naszych w kombinacji, bo ostatnie lata można podsumować "cicho wszędzie głucho wszędzie...". A tutaj proszę, mimo tego, że Szczepan po kontuzji na pewno nie może pokazać na co go stać to jednak 9 miejsce to bardzo dobry wynik. Wiadomo, że do najlepszych jeszcze dużo nam brakuje jednak mam nadzieję, że młoda krew w postaci trenera Wantuloka oraz trenera Szturca sprawi, że nasi będą coraz lepsi. Szkoda tylko, że Słowiokowi jeszcze skoki nie wychodzą, bo z jego potencjałem biegowym mógłby być niezły wynik. Pozdrawiam trenerów oraz zawodników :)

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl