Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Watabe znów przegrywa na ostatnich metrach, Rydzek z pierwszym triumfem w sezonie! [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2016-02-23

Akito Watabe znów przegrał walkę o zwycięstwo, po raz kolejny godząc się z drugim miejscem. Tym razem jego pogromcą okazał się Niemiec Johannes Rydzek. W Kuopio nie startowali reprezentanci Polski, którzy na krótko wrócili do kraju przed zawodami w Val di Fiemme.

 

Pod nieobecność Jarla Magnusa Riibera, który wrócił już do ojczyzny, by leczyć kontuzję, seria skoków ponownie padła łupem Akito Watabe. Japończyk w swojej próbie uzyskał 129 metrów i o 2 punkty wyprzedził drugiego Haavarda Klementsena, który z wyższego, 19. rozbiegu, poszybował na 131. metr. Warto zaznaczyć, że obaj oddawali swoje skoki przy bardzo sprzyjającym wietrze (-9,6 i - 9,3 punktu za korzystne podmuchy). Trzecie miejsce zdobył Niemiec Manuel Faisst po skoku na odległość 126 metrów, któremu jednak odjęto znacznie mniej punktów.

 

Daleko lądowali prowadzący w PŚ Eric Frenzel (127,0 metrów / 5. miejsce) i Mario Seidl (128,5 metra / 6. miejsce). 

 

Przez pierwszą część biegu Klemetsen trzymał się blisko Watabe, tracąc do niego po pierwszej pętli niespełna 10 sekund. O ile jednak przewaga nad Norwegiem wzrosła, o tyle plasujący się dalej Niemcy i Austriak (Rydzek, Faisst, Denifl) odrobili ponad 10 sekund. Po przerwie reklamowej ekipa prowadzona przez Frenzela nieco się rozstrzeliła, wyprzedzając Klemetsena. Kolejna grupa pościgowa prowadzona przez Klapfera i Kroga także dość szybko odrabiała straty, podczas gdy Watabe miał wówczas 15 sekund przewagi nad Rydzekiem, która na 5. kilometrze spadła do 10,5 sekundy. Blisko trzymali się też Faisst (+12,6) i Denifl (+13,0). Klemetsen opadł z sił, spadając na 5. miejscu z ponad 40-sekundową stratą.

 

Za piątym kilometrem Rydzek ruszył do ataku, zbliżając się do Watabe, by na wysokości 6300 metrów tracić zaledwie 2,1 sekundy. Denifl zdołał z kolei wyprzedzić Manuela Faissta, licząc na piąte w karierze podium. Coraz słabiej radził sobie Klemetsen, spadając aż na 18. miejsce. W jego ślady szedł Manuel Faisst, tracąc kolejne lokaty. Gdy do mety pozostało 2,5 kilometra, Rydzek znajdował się tuż za Watabe (+0,5), ale ne mógł czuć się do końca pewnie, bowiem przyspieszał Denifl.  

 

Tuż przed finiszem Watabe musiał zapomnieć o marzeniach o triumfie - Rydzek bez problemu go wyprzedził, odnosząc tym samym szóste zwycięstwo w karierze, a pierwsze w tym sezonie. Tym samym odegrał się rywalowi za dwa drugie miejsca z minionego sezonu w Oslo i Lahti, kiedy uznawał wyższość właśnie Japończyka. Trzecie miejsce obronił 35-letni Denifl, dla którego było to piąte podium w karierze. Rydzek pokonał Watabego o 6,2 sekundy, Denifl stracił znacznie więcej - 35,4. Eric Frenzel zajął dziś 7. lokatę. Tym samym prognozy komentującego dzisiejszy bieg w Eurosporcie Igora Błachuta się nie sprawdziły - Watabe nie był w stanie odnieść triumfu, chociaż pokonał Erica Frenzela, odrabiając trochę cennych punktów.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW  

OSTATECZNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PUCHARU ŚWIATA

 

Katarzyna Nowak 

 

Komentarze - 7

Sakuraj

Opublikowano: 2016-02-23 16:16:48

Ten Watabe to jest taki Peter Sagan kombinacji. Wiecznie drugi albo trzeci, zawsze ktos go ogra, czesto niespodziewanie gdy wydaje sie ze tym razem juz ma sie udac. Dzis przynajmniej zredukowal strate w PS, nadzieje jeszcze sa, ale Japonczyk musi wygrac i liczyc na niepowodzenie Frenzela. Zeby tylko Seefeld sie nie zemscilo. 80 pkt tam stracil w ostatnim biegu do Niemca. Tak ogolnie mam wrazenie, ze Japonczyk ma zawsze gorzej posmarowane narty od rywali, bo np na zjezdzie przed meta w Lahti rywale go dziwnie doganiali... Coz, przynajmniej Akito dalej w czolowce, bo jego brat ze swietnego skoczka stal sie mocno przecietny, zapewne postawil na trening biegowy i jeszcze gorzej to wyszlo... A dzis antyrekord jesli chodzi o frekwencje. 42 zawodnikow zgloszonych, 38 na starcie. Nie oszukujmy sie, punkty Szczepana Kupczaka w Lahti to efekt malej stawki. Klimow by tam nawet dal rade w tym drugim konkursie zapunktowac. No ale punkty to punkty, szanse od losu trzeba umiec wykorzystac. Co do Rosjan, to oni chyba nigdy punktow nie zdobeda. Yahin 7 w PCR, by dzis skoczyc przecietnie i skonczyc 31 po skokach/34 po biegu. A w PCR mial 2 minuty przewagi nad 30 zawodnikiem... Szkoda, bo drugiej szansy takiej nie bedzie. Przynajmniej M.Herola 30 dzis. Czekamy na Val di fiemme, oby tam Polacy znow dobrze sie spisywali.

Raku

Opublikowano: 2016-02-23 17:32:49

Stawka w KN się zmniejsza to i o punkty łatwiej. Y.Watabe w normalnie obsadzonym konkursie miałby problem z 35 miejscem. A w Val di Fiemme łatwiej nie będzie bo wszyscy wrócą, do tego jeszcze dojdzie np. Muhlethlaer który chyba się nie wyrobił na MŚJ... Francuzi zaspali logistycznie po zmianie terminów co jest straszną kompromitacją i odwdzięczają się mu tak że wraca na PŚ. Finowie dzięki tym dwóm punktom zapewnili sobie praktycznie limit 4 na nowy sezon, także 2 marne punkciki dały im dwa miejsca startowe;)

Sakuraj

Opublikowano: 2016-02-23 19:01:11

A jak wyglada limit startowy dla Polakow? Bo szczerze powiedziawszy nie ogarniam limitow w kombinacji. W skokach to troche bardziej przejzyscie wyglada.

Raku

Opublikowano: 2016-02-23 23:30:38

Polska ma pewny limit 3 w zasadzie na niemal cały przyszły sezon chociaż to zależy od kalendarza i czy te punkciki Kupczaka z Lahti wystarczą po odpadnięciu 1 periodu ale można założyć że starczą. Tak czy siak na 1 period jest limit 3 - do końca tego sezonu 4 (bo są druzynówki).

Rychu GKM

Opublikowano: 2016-02-24 10:42:30

I tak nie możemy wystawić więcej niż 3 zawodników, bo tylko tylu ma prawo startów w PŚ. Reszta nie jest w stanie zapunktować nawet w PK. Raku czy przepis o tym , że w konkursie drużynowym można wystawić 1 zawodnika bez prawa startu w PŚ nadal obowiązuje?

Raku

Opublikowano: 2016-02-24 19:56:52

Nie wiem jaki był dokładny przepis, ale bodaj Wantulok tak kiedyś startował bez punktów PK więc wątpię żeby to zmieniali, tyle że chyba startowanie z kimś kto nie jest w stanie punktować w PK nie ma za bardzo sensu.

ms.

Opublikowano: 2016-02-23 17:38:15

Watabe tradycyjnie drugi, niestety. Poniżej oczekiwań faisst i klemetsen, powinni być wyżej zwłaszcza że skoki im wyszły. Dobrze że kuopio wróciło do kalendarza po 15 latach, im więcej zawodów tym lepiej, natomiast ilość startujących żałosna. Nierozumiem decyzji kadrowych estończyków, bracia piho są dużo lepsi niż tirmaa, przynajmniej potrafią biegać a tiirmaa w tym sezonie zarówno słabo skacze jak i biega. Wczoraj były skoki do kombinacji w mśj, polacy przeciętnie raczej sie nie utrzymają w 30. Dziwi mnie że ben loomis który był wstępnie zgloszony do mśj nie pojawił się na ostatecznej liście startowej, chyba odniósł kontuzję, bo raczej przyczyną nie jest nie dotarcie na czas, reszta amerykańskiej ekipy z yogu dotarła do rasnowa na czas. Obawiam się że tegoroczne mśj mogą być okrojone o drużynowkę i start na 5 km, tam jest prawie 15 stopni, skoczkowie skoczkinie powinni dać radę, ale konkurencje biegowe i kombinacja mogą być zagrożone.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl