Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Watanabe wygrywa rundę PCR, Kupczak najwyżej z Polaków [WYNIKI PCR]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2016-11-25

Runda prowizoryczna w Ruce otworzyła kolejny sezon PŚ w kombinacji norweskiej. Tym razem na czele stawki uplasował się Takehiro Watanabe, uzyskując najlepszą odległość. Spośród Polaków najwyżej uplasował się najlepszy skoczek wśród dwuboistów, Szczepan Kupczak.

 

Takehiro Watanabe do zwycięstwa potrzebował odległości 131,5 metra, co przy dośc wysokich jak na kombinatora notach dało 136.8 punktu. Drugi, Jarl Magnus Riiber, z obniżonej na prośbę trenera 12. belki, skoczył „zaledwie” 128,5 metra i do Japończyka traciłby 27 sekund. Trzeci stopień kwalifikacyjnego podium zajął reprezentant gospodarzy, Ilkka Herola, po skoku na 128. metr. Co ciekawe, zdyskwalifikowany został triumfator ubiegłej zimy Eric Frenzel...

 

Polacy zaprezentowali dość przeciętną formę. Nie bez zaskoczenia najlepiej wypadł Szczepan Kupczak, który jako jedyny znalazł się wśród 30 najlepszych. Do tego potrzebne mu było osiągnięcie 106 metrów z 13. belki przy silnym wietrze w plecy (+17.4 pkt za wiatr). Polak bezpośrednio wyprzedził Tomasa Portyka. Na drugim miejscu w biało-czerwonej ekipie znalazł się Adam Cieślar po skoku na 100,5 metra. Zawodnik z Istebnej do Watanabe stracił, w przeliczeniu na czas, 3:27 sekund. W piątej dziesiątce zameldował się z kolei Paweł Słowiok, który jednak skakał z wyższej, 14. platformy startowej, stąd odjęte punkty za belkę zniwelowały dodane punkty za wiatr. Polak wylądował na granicy 103 metrów i 50 centymetrów.

 

Już jutro pierwszy konkurs. O 11.00 zacznie się seria skoków, a o 15.00 bieg. Transmisja w 1. kanale Eurosportu.

 

WYNIKI PCR W RUCE

 

KaEn

 

Komentarze - 3

Sakuraj

Opublikowano: 2016-11-25 16:58:45

Skoki o 11, bieg o 15. Tak wynika z programu Eurosportu. Nowy sezon, nowe nadzieje Polaków na dobry sezon i poprawienie zeszłorocznych rezultatów. Myślę, że już można mówić o rozpoczęciu sezonu, sesja PCR, rozegrana, nawet jakby wiało jutro i w niedzielę, jeden bieg co najmniej będzie. Oczekiwania? Moje jako kibica, mając na uwadze że w na inaugurację zawsze są wyniki które nie powtarzają się już przez cały sezon(Nabiejew, Nurmsalu, Klimow, Pasicznyk w punktach), byłoby miło zobaczyć Cieślara w 20, Słowioka wreszcie w 30 i Szczepana Kupczaka który konczy bieg. Wyniki PCR dla Polaków jednak nie powalające. Patrząc na rezultaty treningów obawiałem się czy Paweł Słowiok wejdzie do konkursu... Jeżeli PCR zostałaby użyta, dużo dobrych biegaczy po skokach poza 30, więc mogłoby znów zdarzyć się, że nikogo w TOP 30 nie będzie. Dlatego jutro, jeżeli rano seria skoków ruszy zgodnie z planem, Polacy myśląc o punktach muszą skoczyć na TOP30, a potem tego bronić. A nawet jeśli nie, to Akito ma Frenzela z głowy na jeden konkurs, bo ten zdyskwalifikowany w PCR, ale z kwalifikacją. Inne nacje? Przede wszystkim irytujące limity rzucają się w oczy. Estończycy mogą wystawiać 3 zawodników, po zmianach w WRL po Val di Fiemme w zeszłym sezonie + do tego Ilves. Czyli de facto mogą wystawiać wszystkich zawodników których mogą. A i tak limitu nie wykorzystują, bo obydwaj Piho klepią tradycyjnie bulę. Estończycy w WRL wypchnęli wtedy Hirvonena( mógł startować w tym Lahti będąc 10 po skokach, zamiast bawić się MŚJ...), gdy już wydawało się, że Finowie będą mieli większy limit i teraz startują dwójką zawodników + krajówka, co wygląda bardzo dziwnie. Do tego dwóch ich musiało odpaść po kwalifikacjach. Finowie liczą na dobry wynik Hirvonena, który w PK w Kuusamo za każdym razem skakał daleko, a Herola to już uznana marka w kombinacji i jeżeli miałbym typować tutaj wynik a la Dvorak 2 lata temu, to właśnie Ilkka może coś tutaj jutro zdziałać. Kto by pomyślał, że w kombinacji Estonia będzie miała dwukrotnie większy limit od Finów... Włosi tak dołują na skoczni, że nie stawili się w Kuusamo całą grupą wyłączając Coste... Mają się pojawić w Lillehammer, gdzie na HS100 dużo nie sposób stracić. Amerykanie w dwójkę w konkursie, do tegonie zanosi się żeby Ben Berend zdobył jakieś punkty i poprawił ich sytuację. Słowenia posypała się totalnie. Brak juniorów, Jelenko skompromitował się w kwalifikacjach. O Berlocie nie ma nawet ni widu ni słychu na liście startowej, można domniemywać że zakończył(będzie kończyć karierę. Japończycy jak zawsze solidnie, Francuzi z nadziejami na punkty młodszych zawodników, chociaż ci starsi wcale nie tak dobrze. Czesi pomyślnie przebrnęli czwórką do konkursu, zobaczymy jak jutro spiszą się juniorzy. Troszkę szczęśliwie załapał się Dvorak. Rosjanie tradycyjnie klapa, wystawili najsłabszego skoczka jaki chyba ma prawo startu w PŚ, Mastiewa, który nawet na K90 skakał mniej niż 70m i samemu się pozbawili cienia szans na punkty swego zawodnika, jakie miałby Nabiejew. Jachin musiałby być w TOP 15 moim zdaniem by się obronić w 30. Trudno coś wyrokować na podstawie pierwszych 3 skoków sezonu, ale jakby Watanabe tak skakał, to by było całkiem nieźle ;) Inny dominator skokowy, ktoś kto będzie się trzymał Riibera zawsze mile widziany. Ogólnie nastawiłem się na kibicowanie na ten sezon wszystkim prócz Niemcom, Norwegom i Austriakom.

borek99

Opublikowano: 2016-11-25 20:01:48

@Sakuraj Berlot zakończył karierę: http://www.delo.si/sport/zimski/s-strani-opazuje-prevca-co.html

Sakuraj

Opublikowano: 2016-11-25 20:55:26

No to kolejne państwo nam wyleciało z drużynówki w KN.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl