Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

List Otwarty Lubelskiego Okręgu Narciarskiego do Polskiego Związku Narciarskiego

Biegi narciarskie Polska -> Strefa PZN

2018-01-08

Ponieważ niewiele osób w Polsce jest zorientowanych w sposobie i systemie przeprowadzania zawodów Pucharu Polski/Bieg Na Igrzyska pozwolę sobie na krótkie wprowadzenie. Bieg Na Igrzyska (BNI) jest jedyną cykliczną imprezą w biegach narciarskich w Polsce dla zawodników licencjonowanych. Do ubiegłego sezonu był organizowany przez zewnętrzną firmę, od tego sezonu organizację zawodów przejął PZN. Wszystkie zawody BNI są jednoczesnie zaliczane do Pucharu Polski.

 

W latach 2010-2017 w BNI startowały kategorie wiekowe od juniora/ki E , poprzez kategorie C, B, A i seniora. Czyli dzieci z klas IV szkół podstawowych (i młodsze) do najstarszych seniorów. W tym sezonie podjęto decyzję o ograniczenie kategorii startujących w tych zawodach do kategorii C (%2702%2703), B (%2701%2700), A (%2799%2798) i senior (+97).

Ponizej prezentujemy list otwarty Lubelskiego Okręgowego Związku Narciarskiego w tej sprawie.

 

Zarząd Lubelskiego Okręgowego Związku Narciarskiego zwraca się z prośbą o dokonanie zmian w trybie pilnym w wytycznych i kalendarzu imprez PZN na sezon 2017/2018, a / bez ograniczeń dotyczący wprowadzenia do zawodów Narodowego Programu Rozwoju Biegów Narciarskich kategorii juniora D to jest rocznik  2004 i młodsi / bez ograniczeń w dół/. Od początku prowadzenia zmian regulaminowych byliśmy przeciwni odsunięciu kategorii juniora D od rywalizacji krajowej.

Następowało od kilku lat przesilenie, jeśli chodzi o regulaminy w kierunku seniora kosztem kategorii młodszych. Ta tendencję obserwujemy od kilku lat, gdyż zniesiono dużo wcześniej kategorie juniora E,

 A dodano do punktacji ogólnej Juniora A. W tym roku pomimo protestów z naszej strony, że idzie to w złym kierunku postanowiono wprowadzić do rywalizacji seniora, w której to kategorii czołowi zawodnicy i tak nie startują w zawodach NPRBN. Podobna sytuacja dzieje się z czołówką juniorów. Argumenty oponentów nie wytrzymują powagi argumentów i analiz, jakie można dokonać na podstawie funkcjonowania cyklu zawodów w poprzednich latach:

 

  1. Przerzucenie startów do lig regionalnych – jedynie jeden okręg małopolski (sprostowanie redakcji - nie okręg, a Szkolny Związek Sportowy) ma ligę z nagrodami i w odpowiedniej oprawie. Dla innych okręgów rywalizacja w swoim małym – lokalnym środowisku nie stanowi odpowiedniej argumentacji dla zawodników, którzy w 7-mej klasie chcieliby się sprawdzić. Nigdy zresztą Ligi Regionalne łącznie z Liga Małopolskę nie osiągną poziomu organizacyjnego zawodów rankingowych PZN.

 

  2. Dużo startów – to opinie trenerów małopolski – to przecież trenerzy decydują o tym gdzie jadą i jakie starty są potrzebne. To oni maja wybór, a co maja zrobić trenerzy, którzy nie maja lokalnych zawodów. Czyli ich 13 letnie dzieci nie mają gdzie startować / na dobrze przygotowanych trasach w odpowiedniej oprawie/.LOZN nie chwaląc się prowadzi corocznie 10-15 lokalnych imprez na poziomie okręgu, ale odpowiednio dobrane starty nie są obciążeniem zawodnika.  Zwracamy uwagę na aspekt, że dzieci generalnie lubią rywalizować i bez odpowiedniego systemy rywalizacji system szkolenia nie ma racji bytu.

 

  3. Za mocno dzieci są obciążane. Jakoś w systemie norweski i skandynawskim, które stanowi wzorzec nie mówi się o tym, a konfrontacja polskich narciarzy biegowych z zawodnikami skandynawskim począwszy od dzieci, a skończywszy na starszych nie wygląda korzystnie.

 

  4. Przywiezienie autokaru dzieci i wygrywani ilością – życzę przedstawiającemu ten argument realizacji takiego działania. Dodam tylko, że Tomaszów Lubelski wbrew opiniom nie wygrywał wożąc dzieci na sztuki. Raczej nie zauważyłem, aby nasze dzieci zajmowały miejsca w drugiej części wyników. Na pewno takie argumenty nie budują atmosfery.

 

  5. Nie ma środków na szkolenie- to fakt!!!!!!!!, Ale jeśli ktoś szkoli seniora, który nie jest w stanie wejść na areny międzynarodowe kosztem dzieci to myślę, że jest to jego wybór jego klubu i środowiska.

 

Można mnożyć wiele argumentów, ale na koniec dam jeden. Od wielu lat, od kategorii juniora E w ramach Bieg Na Igrzyska trwał rywalizacja Skinder, Rucka Marcisz i inne zawodniczki. Dziś w wieku juniorki młodszej mam 3 zawodniczki w finale sprintów MPS. Zawodniczki są określane, jako nadzieje biegów Polsce na przyszłość. Jakoś nie słyszałem, że są wyeksploatowane. Zadaje retoryczne pytanie czy dziś byłyby te zawodniczki gdyby nie wspólna rywalizacja w cyklu imprez i kto kogo pokona. Odpowiem za Moniką Skinder: nie.  Nie byłoby dziś Moniki Skinder w biegach narciarskich na tym poziomie, ale być może nie byłoby jej wcale. Monika Skinder wystartował będąc w 1 klasie szkoły podstawowej w Jakuszycach w Biegu na Igrzyska w kategorii juniorek E zajmując 13 miejsce. Jak sądzimy czy starty centralne ja budowały czy pogarszały jej dzisiejszy wynik sportowy?????

 

Ze sportowym pozdrowieniem

Prezes LOZN Waldemar Kołcun

 

 TUTAJ oryginał pisma wysłanego do Polskiego Związku Narciarskiego

 

Komentarze - 19

Amator

Opublikowano: 2018-01-08 00:48:46

Brawo.Tylko szkoda że tak późno. Czy zawody w Ustrzykach się odbędą? Tylko w Jakuszycach jest śnieg?

tak

Opublikowano: 2018-01-08 13:22:19

tak, tylko w Jakuszycach jest śnieg. No chyba, że mówimy o trasie 800m.

Trener

Opublikowano: 2018-01-08 01:26:00

To co robi PZN to zabija polskie narciarstwo? W Klubach teraz nikt nie ma kasy na wyjazdy juniora D? Jak PZN jest kolesiostwo i w klubach oraz okręgach także? Dlanie to wstyd co się dzieje?Nikt nie szanuje zawodników nawet trenerzy.

Sponsor

Opublikowano: 2018-01-08 09:03:56

Mam pytanie a ilu juniorów A i Seniorów których "wychował" ten program bierze aktualnie udział w jakichkolwiek zawodach ??? Pytań i odpowiedzi jest dużo więcej w tym temacie .... Po Co ? i Co Dalej ? wygląda na to że oprócz Tomaszowa nikomu na niczym nie zależy. Może kolejne pokolenia zmienią obecnie panującą sytuacje wokół biegów narciarskich , na chwilę obecną można by rzec że nawet zima się w....iła na to "wszystko"

ekspert

Opublikowano: 2018-01-08 10:34:02

To nie jest do końca tak jak w tym liście. Patrzenie przez pryzmat zaledwie 3,zawodniczek nie jest zasadne. Polecam przeanalizować wyniki i dopiero potem szacowac ilu zawodników /zawodniczek zajmowało czołowe lokaty w tzw. BNI i zastanowić się gdzie oni wszyscy dziś się podziali? Program powinien był wylonic dziesiątki talentów i mało tego dać szansę na ich realizowanie.

do eksperta

Opublikowano: 2018-01-08 16:06:41

i to są bardzo zasadne pytania. List z Tomaszowa dotyczy tu i teraz - nie patrzy, że potrzeba głębokiej reformy dyscypliny i myślenia nie tylko osób decyzyjnych w PZN ale przede wszystkim tych, co na dole zajmują się dziećmi. Nie ma wśród lokalnych trenerów jedności, każdy ciągnie w swoją stronę i każdemu się wydaje, że jego pomysł na szkolenie jest najbardziej efektywny, bo 12-latek wygrał klasyfikację generalną biegów w zimie lub w lecie na nartorolkach. I gdzie potem są Ci Wasi zwycięzcy 12-latkowie? BNI ma już za sobą 7 sezonów. W każdym sezonie było po 6 najlepszych jun. B i A ( chłopcy i dziewczyny) czyli zaplecze kadry. Łącznie 7x12 = 84 osoby. Na chwilę obecną sumarycznie we wszystkich kadrach jest 12 zawodników, którzy wyszli z BNI lub tylko o niego zahaczyli ( Ula Łętocha). Gdzie są pozostałe 72 osoby? Gdyby była w Was jedność, żeby bardziej skoncentrować się na zapewnieniu tym, co wychodzą ze szkół sportowych itp. możliwości godnego treningu i startów, na wysokim poziomie, na trasach homologowanych a nie łąkach pod domem, z trenerem z autorytetem ( wybaczcie, na pewno każdy z Was ma zasługi ale nie znam w PL trenera ( prócz p. Wierietielnego), który mógłby śmiało powiedzieć, że dzięki niemu jakiś zawodnik osiągnął światowy poziom), świat biegów narciarskich w Polsce miałby szansę wyglądać inaczej. Na chwilę obecną, i tak długo, jak cenniejsza dla niektórych będzie kurtka z logo PZN, niż prawdziwy rozwój swojego zawodnika, nic się nie zmieni. I dobrze o tym wiecie - tu pociskają się oszołomi; zawodnicy, rodzice i jeszcze kilku obiektywnych pasjonatów. I na tym koniec. Żeby coś zmieniać; mądrze i w ujęciu długofalowym trzeba mieć plan, jak w biznesie. I sprowadzenie z powrotem do BNI kategorii D i E nic tu nie zmieni. Ale dla Tomaszowa ukłony, że ma jeszcze chęci oficjalnie walczyć o to, co uważa za słuszne.

Ada

Opublikowano: 2018-01-08 13:33:03

Niestety w naszym pięknym kraju niszczy się młodych ambitnych .Nie ma miejsca w kadrze dla juniorów a niestety bez finansowania bez wyjazdów i obycia w świecie nie ma szans aby Ci co naprawdę chcą biegać nie daje się im rzadnych szans.Nie wiem mamy takie zaplecze że możemy sobie pozwolić aby rok w rok mówić że nie Was nie chcemy.Czy wreszcie coś się zmieni i działacze i trenerzy zrozumieją że nie tędy droga.Kiedy biegi narciarskie u nas nie będą prowizorką ?.??Potrzebne jest zaangażowanie i perspektywiczne myślenie.

Do Ady

Opublikowano: 2018-01-08 15:44:01

p. Ado, ani działacze ani trenerzy niczego nie zrozumieją. Potrzebna jest wymiana pokoleniowa. Dotychczasowi stworzyli beznadzieję, której odkręcanie zajmie minimum kilkanaście lat i to pod warunkiem, że się w ogóle zacznie. Żaden prezes ani minister nie zmieni... mentalności ludzi. Z tego co widzę dotyczy to większości środowiska. Nie jest celem obrażać kogokolwiek - w/w sami sobie wystawiają świadectwo swoją nieudolnością, brakiem profesjonalizmu i krętactwami. Pozdrawiam serdecznie PO PROSTU DOŚWIADCZONY.

xc

Opublikowano: 2018-01-08 19:20:56

Wymiana pokoleniowa tez tu nic nie zmieni. Miejsce aktualnych zajmują powoli ich dzieci, z takim samym uwielbieniem bylejakosci. Tu potrzeba dobrych trenerów z zewnątrz, którzy nie będą w żadnych układach kolesiowskich z trenerami klubowymi. I sprawnego menadżera, który będzie umiał rozliczać z założonych celów i dzielić kasę wg wyników A nie znajomości.

do xc

Opublikowano: 2018-01-08 21:21:35

ŚWIĘTE SŁOWA!

Do Ady i xc

Opublikowano: 2018-01-08 22:13:35

Zgadzam się. Wymiana pokoleniowa wychowana przy trenerach-autorytetach zewnętrznych czyli oderwanie od wschodnioeuropejskiej mentalności opartej na krętactwie.

laik

Opublikowano: 2018-01-08 23:26:41

1)czemu dla starszych nie ma Pucharu Polski w kategorii Open? Mogliby i amatorzy startować.2)BNI powinie dotyczyć szczególnie młodszych by byla jak najszersza podstawa. 3)Kazda dyscyplinę należy budować jak piramidę by się nie zawalila bo wiadomo ze z 20-30 trenującychmaluchow z czasem zostaje 1-2 zawodnikow 4) przeciazanie dlugosciami tras...hahaha dziecko juz do zerówki musi iść 2km pieszo a 12 latek 3km. Może warto o tym pamiętać. A sportu kanapowcy nie uprawiają wiec zaczac robic trasy o takiej dlugosci jak w świecie bo nasze dzieci nawet bardziej wytrzymale

Obserwator

Opublikowano: 2018-01-09 00:15:29

Niestety trzeba powiedzieć jasno nie ma u nas trenerów z najwyższej półki. Nie związanych z żadnymi układami(trzeba trenerów ,tak jak u skoczków,czy biatlonistów).Mielibyśmy pewność,że nasze dzieci będą oceniane z ciężkiej pracy a nie z powiązań.Nawet w klubach czy szkołach ciężko jest o trenerów ,którym by zależało na młodzieży.Robią to jakby z musu,stracili zapał i zaangażowanie.Takie są nasze biegi narciarskie!..Niestety po za małymi wyjątkami tak to wygląda.Tym bardziej dziękujemy za ten głos pana Waldemara Kołcuna oby więcej takich mądrych ludzi którym zależy na biegach.Może minister sportu zareaguje gdy będziemy głośno o tym mówić.Że źle się dzieje bardzo źle .Dajmy szansę tym którym się jeszcze chce mimo wszelkim przeciwnościami.

Całą prawda

Opublikowano: 2018-01-09 00:16:24

Nie od dziś wiadomo że PZN i wszyscy decydenci wraz ze starą gwardia trenerska niszczą młodzież, mało tego zabierają im piękne młodzieńcze lata. Czemu? A temu że ta właśnie młodzież chodząc do szkoły sportowej ciężko pracują przez 6 długich lat (rano trening potem szkola) zimą weekendy zajęte bo zawody, oczywiście dając z siebie wszystko bo naprawdę chcą. I co dalej nic koniec sportu i do pracy. Pytamy czemu? Odpowiedź brak kasy, sory ile jeszcze będziemy słyszę ten slogan, rzygać się chce. Powiem wam coś.Jest tak gdyż nikomu nie zależy ani nikogo nie obchodzi co dalej dzieje się daną zawodniczką czy zawodnikiem i jeżeli rodziców nie stać to koniec ze sportem i do roboty.Długo by pisać. A szkoły tez to nie obchodzi (sztuka była 6 lat i oto chodziło nie byłoby trzeba zamknąć szkołę)Nikt za nic nie jest rozliczany za nic nie odpowiada i wygląda to jak wygląda. Młodych charyzmatycznych z pomysłem trzeba ale ich się nie dopuszcza bo układy i układzie są nie do ruszenia. TAK SIĘ MA SPRAWA W BIEGACH NARCIARSKICH I BASTA. Pozdrawiam. Rodzic K.B.

Do redakcji

Opublikowano: 2018-01-09 10:27:40

Wiadomo jak wyglada sklad na MSJ?

mhm

Opublikowano: 2018-01-09 13:05:12

no patrząc na to, kto zrobił wymagane wytycznymi FIS punkty, to wiadomo: M.Haratyk, E.Rucka Juniorzy mają czas zgodnie z wytycznymi do 15.01.2018r., na osiągnięcie FIS punktów na wymaganym poziomie.

M

Opublikowano: 2018-01-10 15:04:26

MŚJ: Rucka, Haratyk, U23: Bury K. - - - - - - Do składu może również dołączyć Marcisz,która raz spełniła wymóg i życzę jej,aby i drugi raz się powiodło.

Zrelaksowana

Opublikowano: 2018-01-10 10:42:39

Pismo zacne i dziękuję za nie.Jestem od lat tą od najmłodszych. Każdego roku z własnego budżetu domowego wydaje minimum 2000 złoty aby moje uśmiechnięte maluchy mogły uczyć się biegać na nartach.I miały momenty radości z medalem w tle. Nie żyje w układach choć są tacy co opowiadają bajki i bajeczki. Piszecie o kolesiostwie , układach i trenerskiej niekompetencji ,sporo pewnie w tym racji. Każdego roku słyszę nie ma pieniędzy. Jestem też mamą biegaczy.Jeżdżenie za śniegiem z własnego budżetu , kupowanie sprzętu aby dziecko miało namiastkę równego startu , smarów,to pierwszy rok kiedy w naszym domu jest inaczej. A już żółć i gorycz się wylewa z życzliwych serc. Czy bolą Wasze wpisy ? Pewnie! Ja też mogę napisać że czuję się wykorzystywana , oszukiwana . Bardzo chętnie podzieliłabym się pracą z młodszymi. Z klubu nie otrzymuje wypłaty , pracuję od lat w szkole i oddaje całą serca , zdrowia ,zaangarzowanie i nie domagam się więcej.Kto z Tych utalentowanych młodszych będzie chciał utworzyć grupę , kupować sprzęt i pracować . Chętnie przekażę godziny w MOS JELENIA GÓRA- 2 TYGODNIOWO BO TYLE MAM. A kto wie czy od września nawet i etatu nauczyciela. POZDRAWIAM PS. Dlaczego bez nazwisk,bo 99 % wpisów takich jest.Zawsze swoje sprawy załatwiam w ,,tzn 4 oczy".POZDRAWIAM wszystkich tych którym się jeszcze chce pracować mimo wszystko.

z

Opublikowano: 2018-01-10 11:30:13

jun. D dołączony do zawodów. Nie będzie się wliczał do klasyfikacji klubowej ani nie będzie miał klasyfikacji generalnej.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Reklama

Prawa autorskie © skipol.pl