Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Na wywiad z Zbigniewem Waśkiewiczem odpowiada Weronika Nowakowska

Biathlon -> Biathlon artykuły

2016-07-03

Konflikt na lini zawodniczki - trener w Polskim Związku Biathlonu ma ciąg dalszy. Po wywiadzie udzielonym przez Krystynę Guzik serwisowi sportswinter.pl kontrwywiadu dla biathlon.pl udzielił były prezes Polskiego Związku Biathlonu (PZB) Zbigniew Waśkiewicz. Teraz głos zabiera  dwukrotna medalistka mistrzostw świata z 2015 roku w Kontiolahti Weronika Nowakowska.

 

Na swoim profilu na FB Weronika Nowakowska pisze:

Od kilku miesięcy żyję w swoim, prywatnym świecie, życiem którego nie miałam ponieważ biathlon i wyznaczone cele stanowiły niemal cały mój wolny czas ,pochłaniały energię i myśli. Odeszłam na jakiś czas ,zapowiadając przy tym, że na Igrzyska Olimpijskie pragnę wrócić, nie wrócę natomiast do pracy w Reprezentacji Polski z obecnym trenerem. Nie odkryłam przed dziennikarzami historyjek z kuluarów życia Kadry, nie cytowałam trenera (niektórym by pewnie szczęka opadła, że można się w ten sposób zwracać do zawodnika,reprezentanta kraju, kobiety...). Powiedziałam jedynie, że nie wrócę ponieważ trener jest apodyktyczny, nie szanuje ludzi z którymi pracuje i nie stosuje indywidualizacji treningu- podtrzymuję swoje zdanie.
W odpowiedzi na wywiad Krystyny Guzik zdanie zajął były prezes Polskiego Związku Biathlonu Pan prof. Zbigniew Waśkiewicz (przyp. redakcji - oba teksty w artykule powiązanym poniżej)

Dziwi mnie fakt, że zainteresowane strony tj. sam trener oraz aktualny prezes związku milczą a ostrą krytykę zawodniczek prezentuje Pan prof. Waśkiewicz, który jak powszechnie wiadomo nie jest osobą bezstronną.
Nie zniżę się do poziomu rozmówcy, nie będę pisać o ,, profesjonalizmie" w zachowaniach byłego Prezesa w różnych sytuacjach. Chcę by Pan Profesor Waśkiewicz został zapamiętany jako Prezes, który przede wszystkim wyciągnął PZBiath z długów po poprzednikach ,ja takiego go zapamiętuję.


Nie mogę jednak nie odnieść się do ataków pokierowanych m.in w moją stronę. Niech mój długi tekst będzie odpowiedzią na wszelkie zarzuty, ponieważ nie zamierzam udzielać w najbliższym czasie wywiadów, bić piany i taplać się w tym błotku.
Problemy w Polskiej Kadrze są, były i będą, podobnie jak w innych związkach sportowych,naczelnym problemem jest jednak ich nierozwiązywanie, zamiatanie pod dywan, zmuszanie do milczenia. Do takich należy właśnie problem komunikacji na linii trener- zawodniczki. Kiedy w roku przygotowań do MŚ w Kontiolahti wprowadziłam kilka nowych elementów treningowych, które uznałam za niezbędne w rozwoju i poprawie wyników, słyszałam jedynie ,że ,, kombinuję" i zastraszanie ,, zobaczymy kto będzie zimą biegał". Trenowałam na 120 % i zanotowałam najlepszy sezon w karierze, przywiozłam srebro Mistrzostw Europy i dwa medale Mistrzostw Świata, nie żaliłam się nikomu jak trudnym był okres przygotowawczy i współpraca z trenerem. Temat znali jedynie zawodnicy reprezentacji oraz Pani Prezes, która już po MŚ powiedziała, że dostrzega potrzebę zmian i przyobiecała je nie tylko mnie ale także Guzik i Gwizdoń (tak się jednak nie stało). Media odebrały pozytywne wyniki jako sukces nie tylko mój ale także trenera i ja mu tego nie ,, odbierałam" ,powiedziałam jednak Pani Prezes, że dłużej pracować w ten sposób się nie da ( tym bardziej spędzając przeszło 200 dni w roku na zgrupowaniach).
Zapytałam jedynie raz, kiedy po wizycie u Ministra Sportu trener odwoził mnie na lotnisko ,, jak się trener teraz czuje z tymi sukcesami, po tym jak cały rok słuchałam ,że źle robię, kombinuję, nie będę dobrze biegać?" odpowiedział jedynie ,, Oj Wera, nieważne.Najważniejsze ,że osiągnęliśmy wspólny cel"... otóż ważne, bo po powrocie do treningów zaczęła się ta sama śpiewka, krytykowanie wszystkiego, negowanie każdego pomysłu, każdej prośby ,uwagi... znów na czele reprezentacji stał niemal sam Bóg, który stworzył jeden, idealny plan i był wspierany we wszystkich działaniach przez prezesa związku.
Zarobki- aż przykro czytać, co mówi Pan prof. Waśkiewicz, jest to nie tylko niesmaczne ale także nieprawdziwe.Skoro się wszystkie tak dobrze mamy ,dziwi mnie fakt, że żadna z nas nie jeździ jeszcze Porsche i nie ma willi z basenem :)

Brak zaangażowania we współpracę ze sponsorami związkowymi- mnie się to na pewno nie tyczy.
Brak chęci udziału w zgrupowaniach leczniczych- zarzut nie do mnie,zawsze uważałam ,że są niezbędne.
Szokujące słowa o podziękowaniach ,, wódką" dla członków serwisu i obsługi medycznej lub brak podziękowań i wynagrodzeń- nawet nie będę tego komentować. Po moich sukcesach sztab wie jak było.
Co do konfliktu z Agnieszką Cyl - ma Pan rację, była to sytuacja trudna i wykańczająca dla obu stron. Agnieszka obraziła całą ówczesną reprezentację (nie oszczędzając nawet Sikory) , mówiąc nieprawdę dotyczącą realizacji planów treningowych w sezonie 2010/11 i ja powiedziałam , że dopóki nie przeprosi, nie będę z nią rozmawiać. Nie rozmawiamy do dziś.
Monika Hojnisz- pozwolę sonie ominąć ten temat, ponieważ jest moją koleżanką.Trzymam za nią kciuki i kibicuję.
Nowa biathlonistka w kadrze- nie znam dziewczyny, wiem tyle o ile...podobno lepsza stylem klasycznym niż łyżwowym ( w biathlonie biega się tylko łyżwą), chyba 23letnia, z Wodzisławia Śląskiego. Cieszę się, że PZBiath szuka zawodników i rozwiązań ( szczególnie na najbliższy sezon) jednak stojąc z boku nie mogę zrozumieć pominięcia dziewczyn, które od lat walczą o miejsce w reprezentacji, braku konfrontacji ( choćby biegowej!) pomiędzy nową nadzieją a członkiniami dotychczasowej kadry B.
Życzliwie patrzę na zawodników, trzymam za nich kciuki i kibicuję choć trochę przykro patrzeć jak skromna jest teraz Reprezentacja Polski w Biathlonie (na załączonym zdjęciu) , mam wrażenie, że niemal rozpada się w rękach związku...

 

Tyle Weronika Nowakowska.

W najbliższych dniach postaramy się bardziej przybliżyć sytuację, która ma miejsce w PZB.

 

publikacja tesktu za zgodą autorki

 

 

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl