Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Życie na biegówkach, dlaczego Norwegia? Maciej Staręga precyzuje szczegóły projektu

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2017-04-12

Innowacyjny projekt grupy naszych biegaczy narciarskich z kadry A wywołał spore zainteresowanie w mediach i jeszcze więcej komentarzy. Te ostatnie miały różny wydźwięk, były takie, w których piszący życzyli powodzenia, były pytania, a także wątpliwości. Poprosiliśmy Maciej Staręgę o doprecyzowanie projektu, oraz wyjasnienie rozbieżności pomiędzy samym projektem, a słowami prezesa PZN Apoloniusza Tajnera w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej. Oddajemy głoś Maćkowi:

 

Cześć

Ostatnio na „skipolu” ukazał się artykuł odnośnie projektu jaki ja wraz kolegami z kadry chcemy zrobić. Wywołał on trochę komentarzy i dobrze, bo może w końcu będzie trochę ożywienia i dyskusji na temat biegach narciarskich, chociaż moim zdaniem powinno się to robić w bardziej konstruktywny sposób. Umieszczenie komentarza na stronie internetowej nic nie da. Moim zadaniem liczy się działanie, i my chcemy działać. Nie przez ciągłe narzekanie i nie tylko w naszym własnym interesie, ale także dla biegów narciarskich w Polsce. Ktoś może zapytać w jaki sposób nasz wyjazd do Norwegii ma w tym pomóc?

 

Po pierwsze chcemy pokazać młodym zawodnikom, że są różne sposoby na realizację swoich marzeń i rozwój sportowej kariery. Często mamy rzucane kłody pod nogi lub poświęcamy się czemuś, a potem efekt naszej pracy nie jest taki, jakiego się spodziewaliśmy. Tak bywa w życiu, ale to nie powód, żeby się poddawać. Należy szukać różnych rozwiązań i wierzyć w sukces mimo przeciwności losu. My jedziemy do Norwegii, bo wiemy, że to pomoże stać się nam lepszymi zawodnikami. Przecież wiem, że nie mamy po 18 -20 lat jak Brytyjczycy i, że dla niektórych z nas to jest ostatnia szansa, ale chcemy spróbować. Czy to źle? Szukamy rozwiązania, aby jeszcze podnieść swój poziom i stać się lepszymi zawodnikami. Myślę, że jeżeli choć trochę się polepszymy, będzie to także korzystne dla biegów narciarskich w Polsce. Wtedy inni zawodnicy z ambicjami też będą chcieli nam dorównać, albo nas przeskoczyć i też będą szukali sposobów na własny rozwój.

         Po drugie w Norwegii mają system szkolenia i treningu. Myślę, że będzie to też dla nas duża nauka na przyszłość, gdy np. będziemy chcieli działać jako trenerzy lub działacze związku. Wtedy mamy już wiedzę jak pracują najlepsi na świecie, a mało trenerów w Polsce ma takie informacje. Może potem część z tych rozwiązań uda się przenieść na polski grunt, żeby rozwijać zawodowe biegi w naszym kraju. Czerpanie od najlepszych zawsze pomaga. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w Polsce mamy inne realia, ale na pewno dużą część tej wiedzy będzie można wykorzystać.

 

Przez projekt chcemy też rozpropagować biegi narciarskie w Polsce. Pokażemy jak fajny jest ten sport, ile można czerpać z niego satysfakcji. Chcemy przekazywać ludziom dobrą energię, a pokazać jak pozytywne dla zdrowia jest uprawianie tej dyscypliny sportu. Przy okazji może włączymy się w jakieś inne akcje społeczne. Mamy już na to pewien pomysł. To jest pomysł nas czterech i nasza inicjatywa prywatna dlatego nas czterech jest w projekcie. Może to też właśnie będzie impuls dla młodych zawodników albo dziewczyn?

 

Co do kwestii finansowych. Cały projekt jest przewidziany na około 150 tys. Robiąc szybkie wyliczenia to wynajęcie mieszkania na 4-5 miesięcy to koszt w granicach 35-40 tys. zł. Opłacenie trenera konsultanta ok 25-35 tys. zł. Transport (dwa auta ze związku + jedno prywatne), opłaty drogowe, przejazdy i przeloty to też koszt w okolicach 30 tys. zł. Do tego żywność, która jest kosmicznie droga w Norwegii (dlatego na pewno część produktów zabierzemy z Polski), opłaty za ubezpieczenie, i koszty związane z innymi sprawami które wynikną w trakcie realizacji projektu np. sprzęt do nagrywania videobloga. Wszystko razem daję sumę w okolicach 150 tys. To nie znaczy, że musimy osiągnąć taką sumę w zbiórce.

Związek zobowiązał się do udostępnienia  nam aut i opłacenia pobytu. Fundacja ImperoSport do opłacenia części konsultacji trenerskich i wsparcia w propagowaniu projektu. Jeżeli chodzi o inne opłaty to będziemy musieli pokryć to ze środków własnych.

Wiem, że prezes Tajner mówił na łamach Gazety Krakowskiej, że wesprze nas też jeżeli chodzi o żywność, ale to też dość duża suma, a my wiemy, że nie jesteśmy w PZN sami i jednak część z tych kosztów będziemy musieli pokryć.  Liczymy na pomoc ludzi, ale i sami w to inwestujemy. Nie tylko nasze pieniądze, ale i czas, bo widzimy w tym projekcie potencjał na przyszłość w szczególności w kontekście młodych zawodników. Może im przetrzeć szlaki, złapać kontakty i potem doradzać. Człowiek najszybciej uczy się przez doświadczenie, więc my jedziemy tam doświadczać i potem przekazywać tę wiedzę innym.  Nie ważne czy uda nam się zebrać fundusze, czy nie. Po prostu jesteśmy zdeterminowani, by spełnić swoje marzenia mimo wszystko. Chcemy jechać na Igrzyska i walczyć tam o najwyższe cele, czy nam się to uda? - Ja w to wierzę. Wiem, że w projekcie jest to napisane trochę nad wyrost, ale czasami trzeba włączyć propagandę.

 

Ostatnie już wyjaśnienie. Co do kwestii zbiórki musimy jeszcze dopracować projekt, bo chcemy w jakiś sposób odwdzięczać się fundatorom.

Jeżeli ktoś wyrażałby taką chęć, prześlemy mu w zamian za wsparcie kartkę lub plastron z autografem. Do sprzedaży wystawimy prawdopodobnie „Buffy” z logiem naszego projektu. Dodatkowo jak wspomniałem wcześniej, będziemy prowadzony videoblog ukazujący to jak idą nasze przygotowania i co się u nas dzieje. W większości tych spraw będzie nam pomagała fundacja Impero Sport, tak żebyśmy my mogli skupić się na tym po co tam jedziemy – na treningu. Cała akcja zbiórkowa również będzie prowadzona przez wspomnianą fundację, więc jeżeli ktoś chciałby nas już wesprzeć, zanim oficjalnie ruszymy z projektem, może kontaktować się z Impero Sport lub wykorzystać nr konta napisany poniżej. Ja jak i chłopaki z góry dziękujemy wszystkim i będziemy dokładać wszelkich starań, żeby stawać się lepszymi i rozwijać polski biegi narciarskie.

 

Pozdrawiam

Maciek Staręga

 

FUNDACJA IMPERO SPORT: Projekt Życie na biegówkach

AL. A. FRYCZA MODRZEWSKIEGO 20, 43-300 BIELSKO-BIAŁA

NIP: 5472159561; REGON:364010976; KRS:0000609117

 

NR KONTA: 35 1910 1048 2789 2463 6139 0001

 

od redakcji:

Nie ukrywam, że prosiłem Maćka o szczegóły dotyczące projektu i wyjaśnienie różnic wynikających z słów prezesa PZN Apoloniusza Tajnera w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej oraz wstępnych założeń życia na biegówkach. Projekt  nie ma swojego odpowiednika w dotychczasowej historii polskich biegów narciarskich, wszyscy taką realizację robią po raz pierwszy i Maciek z kolegami i Fundacja Impero Sport. Także dla PZN jest to nowum, wymagające dopasowania się i odnalezienia w nowej sytuacji.

Czy życie na biegówkach wypali, sądzę, że tak. Jednak niezależnie od wyniku jedno jest pewne, tchnie sporo świeżego powietrza w trochę stęchły "pokój" polskich biegów narciarskich.

Trzymam kciuki.

Kuba Cieślar

p.s

Mam nadzieję, piszę to z pełną premedytacją, że niejako przy okazji PZN zauważy norweski projekt dla juniorów sponsorowany przez Statoil. W dotychczasowych polscy biegacze narciarscy nie brali udziału, może teraz się uda!

 

Komentarze - 10

anka

Opublikowano: 2017-04-13 04:58:37

Kuba,zgoda jest szansa na świeży powiew. Ale...Macku konkrety są potrzebne, skoro to ma być crowfunding! Bo jak czytam te wypowiedz,to jakbym kogoś z PZNu czytala-wybacz. Skoro koszt projektu wynosi 150k, to podaj: finansowy udział PZNu w nim ( nie ze transport i trochę jedzenia z PL - to nie spływ kajakowy Czarna Hancza), udział własny 4 zawodników, dokładna kwotę, której Wam brakuje do puli tych 150k - czyli te,która ma pokryć crowfunding oraz dla mnie wplacajacego kwestię najistotniejsza: na co konkretnie ( nie ogólnie )pójdzie nadwyżka wpłaconej kwoty przez darczyńców. Bo przepraszam ale przy takich ogólnych danych ludzie mają prawo czuć,że w zasadzie nie wiedzą czy ich pieniądze zostaną wykorzystane w tym celu,na który wplacaja .

też zbieram

Opublikowano: 2017-04-13 10:25:33

A ja zbieram na utalentowanych, którzy pojada na igrzyska w 2026. W planach wyjazd w lipcu i sierpniu do Norwegii./zdjęcia będą, video też, mam już troszeczkę jedzenia, 2 samochody, 1 śpiwór i 2 /dwie/ 5 litrowe butle z wodą/ kto się dorzuci??? PS I TROSZECZKĘ KASY W SKARBONCE ŚWINCE O DŹWIĘCZNEJ NAZWIE PEZETEN. POZDRAWIAM SWIATECZNIE JEŚLI KOGOŚ URAZIŁEM - PRZEPRASZAM, NIE BYŁO TO INTENCJA WPISU. KAŻDY MA GRANICĘ WYTRZYMAŁOŚCI NER - WO - WEJ, MOJA ZOSTAŁA PRZEKROCZONA.

mikrus10

Opublikowano: 2017-04-13 11:48:55

Czemu się denerwujesz? Chcesz zbierać to zbieraj, każdy teraz może zbierać na co tylko chce. Wystarczy popatrzeć na różne portale, gdzie takie zrzutki są organizowane. Nieliczni jednak zbiorą bo to nie jest tak, że darczyńca nie oczekuje ekwiwalentności za wpłatę, no chyba że to rodzina czy bliscy znajomi, ale wtedy bez sensu ponosić koszty zbiórki. Tak więc do roboty - zgłoś swój projekt!!! Nie chcesz wesprzeć jakiegoś - nie musisz. Odkrywcze, nie :-)

mikrus10

Opublikowano: 2017-04-13 10:33:47

Zgadzam się z anką. Projekt całkowicie nieuczesany jeśli chodzi o odbiorcę (chociaż zapewne dość precyzyjny w głowie Macieja). Konkretnie poproszę - ile i skąd, na co i dlaczego, co z tego będzie (jaki jest przewidywany rezultat czyli sukces projektu) i co otrzyma w zamian fundator/inwestor. Dodatkowo chciałbym dokładnie wiedzieć jak i czy będą opodatkowane zebrane środki oraz ile będzie kosztowała sama zbiórka. Miałem okazję kilka razy wspierać sportowe inicjatywy przez polakpotrafi.pl - np. wyjazd na Mistrzostwa Świata jednej ekipy, ekspedycje Olka Doby. Jestem pozytywnie nastawiony do fajnych inicjatyw, które w jakiejś mierze pokrywają się z moimi zainteresowaniami, ale na tym etapie i mając tą wiedzę co teraz to tego projektu bym nie wsparł. Nie czułbym, że biorę udział w projekcie tylko, że (współ)finansuję komuś wakacje. Zróbcie to tak, aby takim jak mnie chciało się w nim uczestniczyć. Powodzenia!

mikrus10

Opublikowano: 2017-04-13 10:38:07

Jeszcze jedno - zasady zwrotu wpłaconych pieniędzy, gdy nie uda się zebrać wymaganej kwoty. Polecam spojrzeć jak zrobić swój crowfunding Olek Doba. Pozdr

i konkretne cele tego wyjazdu

Opublikowano: 2017-04-13 11:48:32

Rozumiem, że celem dla Macieja jest podium, dla Dominika - pierwsza 15 albo i lepiej. Jakie cele ma Paweł i Janek? Bo nie wpłacę na cel, gdzie 26 i 27latek wskażą, że chcą wejść do 30stki. Przepraszam Panowie, ale nie. I określając cele pamiętajcie jakie powinny być: skonkretyzowane, realne, mierzalne, osiągalne i określone w czasie. Bajek nie przyjmuje niestety :(

Zawodnika

Opublikowano: 2017-04-13 12:17:46

Przestańcie pisać głupoty żaden z was nic nie chce wpłacić i pieprzycie od rzeczy ... Tacy mądrzy to narty na nogi i pokażcie coś a nie tylko dyskutujcie ... Chłopaki szukają sponsora i się nie dziwię bo biegi gówno dostają od Pzn i taka jest prawda ... Wiem bo mamy to samo​ w juniorach ... Do dzisiaj nie wyjaśnione zostało nie wysłanie młodzieży do Turcji . . Bo pan Tajner jest zajęty skoczkami i lansowaniem się w telewizji.... Jak tak dalej pójdzie do Pzn będzie tylko związkiem skoków narciarskich ...

mikrus10

Opublikowano: 2017-04-13 13:47:06

Starasz się usilnie obrazić innych, a sam niespecjalnie rozumiesz o co chodzi w komentarzach. Maciek napisał "Liczymy na pomoc ludzi" więc zapewne, niezależnie od ewentualnego sponsora, poszukują wsparcia od "kowalskiego". Zgadza się? Co z tego czy ktoś biega szybciej czy wolniej na nartach skoro nie poszukują kogoś kto jest szybki tylko kto ma chęć wysupłania na ich projekt swoją własną kasę. Aby to miało szansę się udać muszą zainteresować tego kowalskiego. Oczywiście mogą też napisać "dajcie kasę", ale moim zdaniem szanse projektu będą marne. I tyle. Nie wypowiadaj się w moim imieniu czy chcę lub jestem w stanie wesprzeć ten projekt bo nie masz zielonego pojęcia na ten temat. Aha, tak biegam na nartach - jako amator. Co roku wydaję na ten sport całkiem ładną sumę. Bo chcę i co ważniejsze mnie stać. A Maćka zadaniem jest aby tak ubrać projekt w fanty, aby też mi się zachciało wesprzeć jego projekt.

mhhm

Opublikowano: 2017-04-13 13:30:08

siedzisz dobrze radzącym ludziom w portfelu? Bo ich uwagi są merytoryczne i zasadne, Ty reprezentujesz styl pieniactwa forumowego niestety. Z tego ani kasy nie będzie, ani zmiany w biegach.

mikrus10

Opublikowano: 2017-05-08 08:34:47

Projekt jest już na polakpotrafi. Wygląda fajnie. Do Zawodnika - tak wsparłem, ale twojej ciekawości jaką kwotą nie zaspokoję :-)

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl