Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Inauguracja sezonu w Jakuszycach zdaniem trenerów klubowych

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2014-01-04

Inauguracja sezonu w biegach narciarskich, zawody BNI na Polanie Jakuszyckiej za nami, zapytaliśmy o opinię kilku trenerów klubowych.

 

Jarosław Hulawy (MKS Istebna - I m-ce w drużynówce) na zdjęciu:

Wielkie, naprawdę wielkie podziękowania dla organizatorów, że zdecydowali sie rozegrać zawody w tak ciężkich warunkach. Ciężkie są, teraz pracujemy nad nartami do jutrzejszych zawodów (z Tadeuszem Krężelokiem- przyp. red.), a za oknem pada deszcz. Co bedzie jutro? Nie wiem. Na pewno walczymy dalej. Specjalne podziękowania dla Sławka Strzelczyka dyrektora zawodów.

 

Mariusz Zowada (NKS Trójwieś Beskidzka - III m-ce):

Ciężko mi tak na gorąco podsumować występ swoich zawodników, dziwnie to dzisiaj wyglądało. Przyznaję, że liczyłem na lepszy występ juniorów B, gdzie mamy silną grupę. Dużo lepiej pobiegały mi dzisiaj młodsze grupy, także jeżeli jutro powtórzą dzisiejsze wyniki i do tego dojdzie zgodny z planem wystep juniorów B to myślę, że zawalczymy o generalkę. Warunki szczególnie dla małych dzieci są ciężkie, ale ważne, że zawody się odbywają. Jutro chętniej powiem więcej, naprawde po jednym biegu ciężko komentować cokolwiek.

 

Ryszard Cybruch (MKS Halicz Ustrzyki Dolne IV m-ce):

Jak podsumować w trzech zdaniach występ moich zawodników? Dziewczyny zdecydowanie na plus, po chłopakach spodziewałem się więcej.Przyznaję, że liczyliśmy na więcej, ale nastepna edycja u nas w Ustrzykach, postaramy się być mało gościnni.Tzn. bardzo sie cieszymy na gości, ale na trasach, w rywalizacji to już zupełnie inna sprawa.

 

Grzegorz Staręga (UKS Rawa Siedlce- VI m-ce)

Jestem zadowolony z tego, że zawody w ogóle sie odbyły, pamiętajmy, że są eliminacjami do Zimowej Olimpiady Młodzieży.Biorąc pod uwagę warunki z jakimi przyszło się zmierzyć organizatorom - daje duży plus. Jezeli chodzi o sam przebieg rywalizacji to widać różnicę pomiędzy klubami, które trenowały już na śniegu, a tymi dla których są to dopiero początki na nartach w tym sezonie. Na szczególną uwagę zasługuje rocznik 1997 (junior B), widać, że to mocna perspektywiczna grupa, zresztą cieszy liczba startujących zawodniczek i zawodników w tej kategorii wiekowej. Pozatym widać, że kluby coraz lepiej pracują z zawodnikami, co przekłada się na wyniki.

 

Anna Bubula (LKS Wiśniowa Osieczany XX m-ce)

Dla moich dzieciaków to prawdziwe wyzwanie, ciężka trasa, grząski snieg, ale cóż na takich warunkach też trzeba biegać. Nie mieliśmy dotychczas okazji trenować więcej na śniegu, jednak liczy sie to, że zawody są i mogliśmy zmierzyć się z konkurencją.

 

Z rozpędu zatelefonowałem także do Michaliny Maciuszek trenerki Olympic Rabka Zdrój (XXX m-ce).

Michalina właśnie wróciła z treningu z dziećmi w ...Rabce. Praktycznie nie trenowaliśmy na śniegu, nie było sensu jechać z maluchami do Jakuszyc i stresować je poważnymi zawodami. Poczekam na Ligę Małopolską.W Rabce trenujemy na 100 metrowym odcinku, ale takie są warunki.

 

Zapytana o plany na jutro odpowiedziała: Moje plany na jutro sa chyba jasne - nie ruszam się z domu, siedzę przed telewizorem i trzymam kciuki za Paulinę. Biegnie jutro na Alpe Cermis.

 

Przypomnijmy, że Michalina Maciuszek jest mamą Pauliny, ostatniej Polki w Tour de Ski. Także będziemy trzymać kciuki.

 

Kuba Cieślar

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl