Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Ewelina Marcisz: „Nie mogę do tej chwili w to uwierzyć, na mecie prawie zemdlałam”

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2014-01-20

Co prawda z opóźnieniem, ale prezentujemy krótkie wypowiedzi po wczorajszych biegach ze startu wspólnego stylem klasycznym w Jakuszycach. Na początek panie, a konkretnie Ewelina Marcisz i Martyna Galewicz.

 

Ewelina Marcisz na pewno mogła być zadowolona ze swojego występu w Szklarskiej Porębie. Już w sprincie była szóstą z Polek (41. miejsce), a w biegu ze startu wspólnego (30. lokata) była czwartą reprezentantką naszego kraju i zdobyła pierwszy w karierze punkt Pucharu Świata, co ze względu na kontuzję i utrudnione przygotowania jest wielkim sukcesem 22-latki. „No nie spodziewałam się tej trzydziestki, ale muszę przyznać, że wiele osób we mnie wierzyło. Naprawdę wiele osób mówiło "Ewka stać Cię na to, możesz to zrobić". Nie wiedziałam z jakim treningiem mogę na tą trzydziestkę liczyć, ale udało się. Nie mogę do tej chwili w to uwierzyć, bo na mecie byłam naprawdę zemdlona. Powalczyłam do ostatnich metrów o tą trzydziestkę. Szkoda, że to nie ja byłam pierwsza z tej grupki, ale może następnym razem. Fajnie jest powalczyć z tymi dziewczynami, tym bardziej, że wcześniej mi się nie udawało walczyć o tą trzydziestkę. Sam fakt, że Puchar Świata był w Polsce, to już naprawdę daje dużo motywacji. Kibice naprawdę nieśli i uważam, że ten finisz, to że obroniłam to chociaż trzydzieste miejsce, to duża zasługa tych właśnie kibiców. I ten fakt, że tam gdzieś stała mama i trzymała za mnie mocno kciuki. Teraz odpoczywam, a w środę jedziemy do Val di Fiemme. Potrenuję i mam nadzieje, że w kolejnych zawodach coś powalczę, a Wy trzymajcie mocno kciuki za mnie” - powiedziała Ewelina Marcisz.

 

Ze swoich startów zadowolona nie była Martyna Galewicz - 54. w sprincie i 37. w starcie masowym. „Nie jestem zadowolona z tego startu. Dwa tygodnie wcześniej na tym samym dystansie w Novym Meście [10 km C – 5. miejsce i pierwsze z Polek - przyp. red.] potrafiłam dobrze powalczyć, dobrze pobiec, a dzisiaj nie wiem... Być może warunki. Po prostu nie wiem co się stało. Narty były dobrze przygotowane. Przygotowanie trasy było super. Na to co było jeszcze dwa dni wcześniej, to fantastycznie przygotowana ta trasa” - zakończyła nasza zawodniczka.

 

Radek Koszyk&Konrad Rakowski                                                          Redakcję ubiera firma Quest Sport

Komentarze - 1

RychuGKM

Opublikowano: 2014-01-20 17:41:14

Wierietielny - mistrz drugiego planu :)

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl