Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Justyna Kowalczyk: „Skłoniły mnie słowa prezesa mojego związku, który mówił, że biegam ociężale”

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2014-02-09

Kilka godzin temu informowaliśmy o tym, że Justyna Kowalczyk postanowiła zdiagnozować dokładnie swoją kontuzję stopy i okazało się, że niestety jest to złamanie. W rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem (TVP) zawodniczka skomentowała cała sytuację.

 

- To, że stopa jest bardzo mocno pokiereszowana, najprawdopodobniej jest jakiś poważniejszy uraz kości czyli złamanie, to mogłam przypuszczać wcześniej, bo po prostu bardzo bolało. Jeśli byłoby to zwykłe stłuczenie, to musiałoby się już zagoić.

 

A co skłoniło naszą zawodniczkę do wcześniejszego niż zakładała badania? - Skłonił mnie wczorajszy dzień, przede wszystkim reakcja na wczorajszy bieg różnej maści ekspertów. Skłoniły mnie słowa prezesa mojego związku, który mówił, że biegam ociężale. Chciałam im czarno na białym pokazać, że z różnymi ocenami eksperckimi można by było poczekać.

 

Plany Justyny Kowalczyk na następne dni nie zmieniają się. - Biegnę na dziesięć kilometrów klasykiem, nic się nie zmienia. Będę miała podane środki przeciwbólowe tak jak wczoraj. W czasie biegu nie odczuwam żadnego bólu, więc myślę, że na dziesięć kilometrów będzie dokładni tak samo. No i walczymy! Podjęłam walkę i mam to gdzieś kto i co będzie mówił. Jestem na Igrzyskach Olimpijskich i stan mojej stopy jest tylko i wyłącznie moim problemem i tyle. Jestem nastawiona na walkę o medale olimpijski i to, że zobaczyłam dziś to zdjęcie nic nie zmienia.

 

Polka nie ukrywa też, że nieco zabolały ją niektóre komentarze. – Czuję, że bez względu na to co się dzieje w moim bucie, jako sportowiec z takim dorobkiem, jako kobieta  w tym wieku, zasługuje na szacunek. Nie będę go oczekiwać, ale myślę, praca jaką przez ostatnie 15 lat wykonałam ja i moja drużyna, jest warta szacunku, a nie wypowiedzi jakie przedstawiał np. pan Chruścicki czy pierwsi trenerzy. To są momenty w których nie można siedzieć cicho. To są momenty w których polscy eksperci pokazują jak bardzo nie wiedzą o czym mówią.

 

Nasza wybitna biegaczka nie chce zdradzać kulisów tego urazu - Stało się to w sytuacji niesportowej, w sytuacji prywatnej. Moje życie prywatne jest moim życiem prywatnym. Nie zdarzyło się to na treningu.

 

KR Źródło: TVP

Komentarze - 8

Niekrytykrytyk

Opublikowano: 2014-02-09 21:28:37

Hmmmm ostatnio coś słyszałem, że dla chorych jest paraolimpiada czy mi się przewidziało?

Raku

Opublikowano: 2014-02-09 21:35:36

Oczywiście. Dla chorych, a nie dla kontuzjowanych. I co w związku z tym? O ile można prosić o rozwinięcie.

paweł Janik

Opublikowano: 2014-02-09 21:42:32

to teraz się okaże jak mocne mamy układy partyjno - rodzinne w kraju, bo w normalnym społeczeństwie chruścicki wypadasz na aut hehee

kocur1983

Opublikowano: 2014-02-09 21:48:25

Gdzie widzisz związek? Porownujesz kontuzje z dopingiem? Gratuluje! W przypadku dopingu start w kolejnych zawodach jest wykluczony natomiast w przypadku kontuzji to zawodnik i jego zespół maja prawo podjąć decyzje o starcie.

Doktor46

Opublikowano: 2014-02-10 09:50:59

Zamiast zachowywać olimpijski spokój, tak jak to robił Kamil Stoch, to Kowalczyk daje się łatwo sprowokować i wdaje się w przepychanki słowne. Jeżeli chodzi o paraolimpiadę także nie jest dla chorych tylko niepełnosprawnych, a z tego co wiem to z astmą można normalnie funkcjonować :)

fan

Opublikowano: 2014-02-10 15:37:29

Kowalczyk ma rację. To co wygadywali różni eksperci z prezesem i jej byłym trenerem na czele to jest paranoja. Teraz powinni publicznie Justynę przeprosić za te głupie komentarze. Niech zamkną te swoje ryje przynajmniej w publicznych wywiadach! Brawo Justyna, pokazałaś tym imbecylom i pseudoznawcom miejsce w szeregu.

Niekrytykrytyk

Opublikowano: 2014-02-10 23:04:17

1. Nikt nie powinien posądzać Marit o doping - od tego jest WADA, która już grzebała skutecznie w naszej ekipie podczas IO w Vancouver :) 2. Paraolimpiada owszem jest dla niepełnosprawnych nie chorych - z tym do Pana Krasickiego ;) 3. Po 2 tygodniach prześwietlenie? śmiać się czy płakać? Pokazała miejsce w szeregu? chyba swoje :) ani lekarz, ani fizjoterapeuta ani trener nie byli na tyle nierozważni żeby bezpośrednio po urazie nie zrobić podstawowego badania obrazowego. Pewnie zadecydowała zawodniczka. Czy zdjęcie 2 tyg temu by coś zmieniło? W terapii niewiele ale atmosfera była by niewymiernie zdrowsza. 4. Trzeba się pogodzić z tym że dostała minutkę od Marit :) Wg. najnowszych doniesień (Pubmed, embase, scopus bazy danych jak ktoś chce poszperać) leki dopuszczone przez WADA przy biegu na 10km przyspiesza czas biegu o setne części sekundy a reakcje po zastosowaniu są bardzo niekorzystne dla zawodnika. 5. Wracając do ekspertów - najlepiej nikogo nie słuchać, bo przecież każdy z nas jest specjalistą, Justyna też, i jej wiedza tak jak i nasza na pewno jest większa niż całego świata dookoła :D ja to np. jestem geniusz i nikogo nie muszę słuchać, po co mam sobie psuć dzień krytyką skoro i tak wiem najlepiej :)

Doktor46

Opublikowano: 2014-02-11 16:53:06

Dokładnie !!! :D

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl