Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Justyna Kowalczyk: „Nie wiem czy wystartuję w Biegu Piastów”

Biegi narciarskie Polska -> Artykuły

2015-04-30

- Końcówka sezonu zależeć będzie od tego, jaką formę będę miała na jego początku – mówiła w Krakowie wracająca do rytmu treningowego Justyna Kowalczyk. Biegaczka zapowiedziała, że zimą pewne jest tylko jedno: Tour de Ski.

 

Brązowa medalistka mistrzostw świata w Falun po zakończeniu sezonu odpoczywa psychicznie od zimy i myśli o nartach. Najpierw kilkanaście dni temu zasiadła na trybunach Stadionu Narodowego, by „podziwiać” nieudane Grand Prix Warszawy w jeździe na żużlu, by następnie polecieć na wycieczkę do Stanów Zjednoczonych. Po tygodniach relaksu z powrotem nadchodzi czas na ciężką pracę, która rozpocznie się już 1 maja w Zakopanem, skąd Kowalczyk od razu pojedzie do Sierra Nevada. Jak mówi, miejsca zgrupowań zostaną mniej więcej te same, a zmieni się jedynie ich kolejność. Najlepsza sportsmenka dwudziestolecia w Polsce odwiedzi estońską Otepaeae, Raubicze i Val Senales. Jedynym znakiem zapytania pozostaje kwestia szukania śniegu w sierpniu. Sztab szkoleniowy raczej woli uniknąć dalekich wojaży do Nowej Zelandii.

 

- Przez szesnaście lat życia byłam tam bardzo sfokusowana na swoją pracę, że nie miałam nawet chwili, by pójść na mecz piłki nożnej czy na żużel, albo walkę bokserską. Teraz się nadarzyły okazje i chciałam to wykorzystać. Trochę żeby odpocząć, trochę żeby zobaczyć jak inni sportowcy walczą – powiedziała dwukrotna mistrzyni olimpijska na posezonowej konferencji Polskiego Związku Narciarskiego, gdzie pojawiła się wraz z innymi biegaczami kadry A. Kowalczyk zapowiedziała w Krakowie, że jej podstawowym celem na sezon bez imprezy rangi mistrzowskiej będzie jak najlepsze przygotowanie się do niego. - Na pewno lepsze aniżeli było to w roku poprzednim – przyznała w rozmowie z dziennikarzami.

 

Kowalczyk: - Ja mam troszkę inne oczekiwania niż stawiająca sobie za cel Tour de Ski i Kryształową Kulę Marit Bjoergen, bo będę próbowała biegać w maratonach narciarskich, a to będzie wymagało zapewne paru nowych manewrów. Postaramy się z trenerem, żeby te nowe manewry dały jak najlepsze rezultaty.

 

Mieszkanka Kasiny Wielkiej zapowiedziała, że nie ma mowy o odpuszczeniu przez nią prestiżowego Tour de Ski, jednak to jedyny pewny element następnej zimy. Resztę sztab będzie dostosowywał do aktualnej sytuacji. Tak też ma być w przypadku dwóch najważniejszych imprez długodystansowych z perspektywy polskiego biegacza, a więc 40. edycji Biegu Piastów i słynnego Vasaloppet. Koniec sezonu – wyjaśnia Kowalczyk – ma zależeć w dużej mierze od tego, jak zawodniczka będzie się czuła na jego początku, tak więc do końca nie będzie jasne, czy kibice i organizatorzy największej imprezy w kraju zobaczą narciarkę na Polanie Jakuszyckiej. Jasne stało się natomiast, że Aleksander Wierietielny nie będzie dłużej trenerem innej medalistki z Falun, Sylwii Jaśkowiec.

 

- Myślę, że Sylwia się nie czuła jako ta przeszkadzająca. Fajnie i dobrze nam się współpracowało. Ja się nauczyłam dużo, Sylwia jeszcze więcej. Ale teraz chcemy zrobić drużynę sprinterską. Trwała dziś burza mózgów z prezesem Tajnerem, w której też uczestniczyłam. Bo chciałabym pomóc. Tak, by mieli trenera sprinterskiego z prawdziwego zdarzenia. Mowa głównie o Sylwii, Maćku Starędze i Konradzie Motorze. O serwis ja się będę martwić – objaśniła biegaczka zapowiadając zmiany także we własnej ekipie. Pewne jest tyle, że cała polska drużyna już oficjalnie będzie miała jeden team serwisowy, którego dowódcą będzie Andrzej Michałek. O pozostałych szczegółach póki co mówić nie chce, ale obiecuje, że zrobi to, gdy tylko wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik.

 

Korespondencja z Krakowa,

Michał Chmielewski

 

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl