Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Rachunek sumienia Devona Kershawa

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2013-10-29

Kershaw1
W moje ręce trafiła bardzo ciekawa rozmowa przeprowadzona, przez redaktor fasterskier.com, z reprezentantem Kanady, Devonem Kershawem, który poddaje się refleksją, wspomina miniony sezon, a także sporo nawiązuje do swojego związku z Kristin Stoermer Steirą. Rozmowa ma wymiar dosyć mocno prywatny. Zapraszam do lektury!


Kilka tygodni temu informowałem, że latem, w 2012 roku, Kanadyjczyk mocno pracował nad szybkością i poprawieniem swojej wytrzymałości. Wszystko szło w jak najbardziej prawidłowym kierunku. Jednak w listopadzie, w szwedzkiej Bruksvallarnie, Devon źle postawił nogę na schodach i zerwał więzadła w stopie. Następnie robił wszystko aby wyleczyć kontuzję i nie wkraczał z tym do mediów. Dodatkowo Kanadyjczyk wspomniał, że we Francji nabawił się zatrucia pokarmowego.

"To był ogromny cios w policzek. Na wiosnę, kiedy wróciłem do Kanady, spotkałem się z trenerem Justinem Wadsworthem, wróciłem do prowadzenia swojego dziennika, spotkałem się z psychologiem sportowym. Zdałem sobie sprawę w jakim dołku byłem przez te kilka miesięcy i jak potworne były mojej decyzję" - oznajmił Devon

Jak sam zainteresowany podkreślił, jego rozważania nie ograniczały się jedynie do sportu, ale także do osobistych refleksji: "Wiele rzeczy nie szło po mojej myśli, popełniłem błędy, ale pozytywne myślenie jest najważniejsze i tego się trzymam, nie patrząc w przeszłość"

Kershaw stał się optymistą. Warto wspomnieć, że od ponad roku spotyka się, a zarazem jest w związku z Kristin Stoermer Steirą i jak sam przyznał, ich związek ma ogromny wpływ na jego życie: "Wiadomo, że często przesadzałem, zamartwiałem się, robiłem z kretowiska góry, ale Kristin niesamowicie mnie uspokoiła, ustabilizowała. Jest niezwykle ambitną, perspektywiczną osobą, to niesamowite uczucie być obok niej" - dodał Devon

Wiele tysięcy kilometrów dzieli parę, lecz w sezonie przygotowawczym także ze sobą przebywają i trenują. W końcówce lipca, Steira, przybyła do Canmore aby potrenować z partnerem oraz kobiecą grupą reprezentantek Kanady. Następnie ich drogi rozeszły się na chwilę z racji odrębnych planów przygotowawczych Norwegii i Kanady. Devon wprost przyznał, że internet, internetem, ale nie widzieć się do prawie listopada na żywo to zbyt długo: "Jestem stary, mam 30 lat i to dla mnie za długo tak czekać. To nie dobrze nie widzieć się tak długo w okresie przygotowawczym z ukochaną osobą".

Kristin wyszła z propozycją wspólnego obozu przygotowawczego w ostatnich tygodniach października w Val Senales, a następnie, wraz z Devonem, spędzi cały listopad w Norwegii. Kershaw skontaktował się z byłym trenerem kadry Kanady, który wyjechał do Norwegii w 2008 roku, mowa oczywiście o Steinarze Mundalu. Szkoleniowiec bardzo ucieszył się z przybycia Devona. Potrzebna do tego była oczywiście zgoda trenera Justina Wadswortha. Justin, który od wielu lat jest mężem złotej medalistki Igrzysk w Salt Lake City, w biegu łączonym na 10 kilometrów, czyli Beckie Scott, doskonale zrozumiał Kershawa i wraz z nim wyruszył do Norwegii aby także potrenować z grupą Tronda Nystada, który do 2006 roku był trenerem reprezentacji Stanów Zjednoczonych.

"Powiedziałem Trondowi aby zapytał swoich podopiecznych czy nie będą mieli nic przeciwko, jeśli z nimi potrenują. Nie chcę być jak kula u nogi" - powiedział Kershaw

Od samego początku pobytu na lodowcu Kershawa ogarniała niesamowita radość: "Niesamowite połączenie, Kristin, wspólne treningi w całkiem innym środowisku"

Również ważny jest fakt, że Devonovi z każdym dniem przychodzi większa ochota na trenowanie, a tego, jak sam zainteresowany podkreśla, bardzo mu potrzeba w drodze do pierwszego startu w Kuusamo. Do tego czasu Devon pozostanie w domu swojej wybranki, Kristin, w Oslo. Teraz jest w lepszym miejscu, zarówno fizycznie jak i psychicznie.

"Moje życie jest teraz o wiele spokojniejsze. Ustabilizowałem sobie wiele rzeczy, które w minionych latach były w ruchu. Chcesz wygrywać każdego sezonu, więc jeśli masz nieco rozczarowujący sezon, to nie jest to rzecz jasna dobre, ale uczymy się wiele, wyciągamy wnioski co możemy, a czego nie możemy robić. Staram się trenować sporo z nieużywaniem tak dużej ilości energii, co często gryzie mnie w dupę" - rzekł Kershaw

W sprawie Soczi, Kershaw powiedział, że nie czuje tak dużej presji: "Nikt nie może wywierać na mnie większej presji niż ja sam. Rok temu tak zrobiłem i do czego mnie to doprowadziło? Do niczego. Na szczęście to mnie wiele nauczyło"

"W Soczi liczę na swoje dobre występy, ale pewnie mniej udane także się pojawią. Taka jest prawda i tak wygląda wiele sezonów dla poszczególnych zawodników. Zarówno ja jak i Alex Harvey bardzo chcemy przywieźć dla Kanady olimpijski medal w biegach narciarskich. Żaden Kanadyjczyk nie wkroczył na olimpijskie podium w biegach i ten fakt ssie. Nie wiem czy to moja ostatnia olimpiada, zobaczymy co czas pokaże. Jak patrzę na swój zeszły sezon to wyglądało to tragicznie. Jeśli taka sytuacja się powtórzy, to jest wiele innych rzeczy, które chciałbym robić...Jednak przebywanie z moją drużyną, ludźmi ze świata narciarstwa biegowego jest wspaniałe" - zakończył Devon Kershaw

Przypomnę, że Devon to złoty medalista w team sprincie, wraz z Alexem Harveyem, rozgrywanym techniką klasyczną podczas Mistrzostw Świata w norweskim Oslo w roku 2011. Podczas IO w Vancouver, na trasach w Whistler Olympic Park, w biegu ze startu wspólnego na 50km klasykiem wywalczył 5. pozycję. Sezon Pucharu Świata 2011/2012 ukończył na drugim miejscu, za Dario Cologną, w klasyfikacji generalnej oraz również na 2. pozycji w klasyfikacji dystansowej, także za Szwajcarem. W sprinterskiej rywalizacji widniał na 7. miejscu. W sezonie 2012/2013 w generalce znalazł się na 27. miejscu, w dystansowej na 42, a w sprinterskiej na 22.

Piotr Walkowiak

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl