Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Petra Majdic zabrała głos w sprawie Justyny Kowalczyk

Biegi narciarskie świat -> Artykuły

2014-02-12

Petra Majdic, słoweńska gwiazda narciarstwa biegowego zabrała głoś w sprawie złamanej kości śródstopia Justyny Kowalczyk.

 

Petra powiedziała, że doskonale rozumie Justynę Kowalczyk i to, że nie rezygnuje z Igrzysk Olimpijskich, bo cztery lata temu była w podobnej sytuacji.

Przypomnijmy - Majdic na rozgrzewce do eliminacji sprintu wpadła w 2,5 metrową przepaść, a w efekcie połamała pięć żeber i uszkodziła opłucną. Pomimo tak poważnych obrażeń, których utalentowana narciarka świadoma nie była, zdecydowała się na wystąpienie w biegu. Zajęła w nim 3. miejsce i niestety wycofała się z dalszej rywalizacji na IO.

Petra Majdic powiedziała, że nie będzie komentować decyzji Justyny. Dała jednak do zrozumienia wszystkim, że ból to nieodłączna część sportu, a mają z nim do czynienia też na treningach, szczególnie tych jesiennych.

Słowenka przyznała też, że bardzo kibicuje polskim zawodniczkom i Szwedce - Charlotte Kalli. Warto dodać, że Petra Majdic jest szefową słoweńskiej misji olimpijskiej.

Alicja Kaźmierska

Komentarze - 13

błąd

Opublikowano: 2014-02-12 21:36:23

polskim ZAWODNICZKOM a nie ZAWODNICZKĄ...

Niekrytykrytyk

Opublikowano: 2014-02-12 21:57:47

Przepraszam, że jestem taki anty na okrągło ale no nie da się :) pamiętam jak w Vancouver media polskie wręcz "dudniały", że Petra będzie biegać na środkach przeciwbólowych i pamiętam nawet komentarze samej Justyny która nie była tym faktem zadowolona delikatnie mówiąc :) teraz to ona śmiga na przeciwbólowych środkach, owszem dopuszczonych przez WADA podobnie jak leki Marit :) poza wielkim bieganiem Justyna i jej kibice w Polsce powinni nauczyć się pokory.

Raku

Opublikowano: 2014-02-12 22:01:35

To proszę Cię o wytłumaczenie jednej sprawy. Po co jest ta cała dyskusja, że coś nie pomoże zdrowej osobie? Jeśli nie pomoże zdrowej osobie, to niech się zdrowa osoba tym truje, tak jak wielki procent ludzi się truje papierosami. Nie powinno być leków dla wybranych - albo może stosować każdy albo nikt, a że zdrowemu nie pomoże to co w tym złego? To ucina WSZYSTKIE spekulacje. Ja nie jestem lekarzem i się na tym nie znam, natomiast chodzi o logikę dyskusji.

Niekrytykrytyk

Opublikowano: 2014-02-12 22:18:17

Logika dyskusji, mówi więc, że żeby stwierdzić że Marit jest zdrowa, potrzebny był by wgląd w jej dokumentację medyczną. Jeśli lekarze uznali, że może i WADA to poparła nie ma gadania. WADA nie jest to instytucja norweska a i lekarze badający Marit nie byli stronniczy, na tym etapie na jakim znajduje się sport wyczynowy nie ma mowy o stronniczości. My zwykli ludzie mamy dostęp tylko do tego czym karmią nas media, mi jednak udało się zobaczyć znacznie więcej i dla tego komentuję to jaki syf i nienawiść wciskają nam media :) w Hannawalda kibice łupili śnieżkami swego czasu, a teraz równo głośno kibicują każdej nacji na świecie. Kultura kibicowania, dostęp do wiedzy itd. My jesteśmy z biegami w "powijakach". W Val di Fiemme maaasssaaaaaaaa kibiców czekała na Justynę na 10km, niektórzy wydali zaskórniaki żeby ją zobaczyć a ona po prostu nie pobiegła, nawet grubo się nie tłumacząc. Raku rozumiem, że jesteś wielkim kibicem Justyny, takich powinno być jak najwięcej, ale nie traktujcie jej jako bogini bo to nie jest zdrowe :)

Kuba_skipol

Opublikowano: 2014-02-12 22:32:27

Lek, który bierze Bjoergen był zakazany przez WADA. Po sezonie 2009, dokładnie nie jestem pewny daty, może rok wcześniej, może później, ,odbyła się narada komisji medycznej FIS, w którym prym wiodą Skandynawowie i lek został dopuszczony do użytku.Tyle!

Raku

Opublikowano: 2014-02-12 22:43:03

Ale mnie na prawdę nie interesuje co mówią lekarza, naukowcy, bo za 30 lat mogą sami siebie obalać - na tym polega rozwój nauki. Na potrzeby dyskusji załóżmy, że im na ten moment wierzę, bo czemu miałbym im nie wierzyć? Uważam jednak uzasadnienia za niespójne logicznie. Jeśli coś nie pomaga, to ma być dostępne dla wszystkich, choćby nikt zdrowy z tego nie korzystał i już:) To w ogóle zamyka dyskusję. Wszystkich polskich "szczekaczy" można było od razu uciszyć takim ruchem i byłby to koniec tematu. Jeśli Justyna się może czymś znieczulać, to oczywiście Bjoergen sobie może zaaplikować to samo nawet jak nic ją nie boli - co kogo to interesuje skoro jej to i tak nie pomoże? Nie jestem wielkim kibicem Justyny. Interesuje się kompleksowo polskim sportem (latem jedne sporty, zimą inne) i cenie sobie polskich sportowców, którzy coś osiągnęli i de facto mnie nie interesuje jaka Kowalczyk jest prywatnie dopóki nie łamie prawa. Być może ma męczący charakter ale tak jak mówiłem - sportowca się ocenia za wyniki:) Jeśli miałbym być kogoś wielkim fanem, to raczej nie w sporcie, gdzie wynik określają metry czy czas bo ciężko tu o kreatywność, więc mógłbym się nazwać fanem Łukasza Kubota;) Ale odbiegamy nieco od tematu.

Niekryty

Opublikowano: 2014-02-12 23:08:08

Prym wiodą Skandynawowie bo reszta nie ma póki co "jaj" :) w skokach Polacy długo z podkulonymi ogonami wychodzili z kontroli sprzętu, po czym trafił się świetnie mówiący po Niemiecku trener, który potrafi postawić na swoim czasem nawet robiąc z siebie sk*** ale tak trzeba a świecie. Kto miał zaprotestować? kto miał by wystarczające argumenty? kraj który w czołówce ma JEDNĄ zawodniczkę? Skandynawia długo będzie wiodła prym w sprawach narciarstwa biegowego ;) Wracając do spójności czy nie spójności. Wracam do organizacji jaką jest WADA która reprezentuje cały sportowy świat. My widzimy Justynę i Norweżki, a biegaczy na świecie jest dużo więcej i owszem kilka zawodniczek protestowało, ale jeśli takie zasady są ustalone to znaczy ja, nie biegający mam guzik do gadania :) Jeśli sprawa ucicha wśród biegaczy to znaczy, że oni sami to zrozumieli. To nie pierwszy raz, wprowadzenie nowych stylów w skokach, biegach, wprowadzenie klap w panczenach, świeższe historie wprowadzenie systemu punktów za belkę i wiatr, czy wiązania Ammana które tak na prawdę jako prototyp wtedy nie spełniły oczekiwanego efektu. Wszystkie te sytuacje to były protesty, jednak zawsze najwięcej protestowali Ci którzy mieli w tym interes i Ci którzy mieli twarde argumenty. Państwo z jedną zawodniczką, który nawet nie ma porządnej literatury i tradycji biegowej to nie jest argument :) proponuję zostawić temat bo są to dyskusje podobne do tych o in vitro i eutanazji, baaarrddzzzoooo ciężki kaliber :) tak czy inaczej dzieki bardzo za dyskusję, pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!

jerzyk

Opublikowano: 2014-02-13 09:40:02

Ostatnio usłyszałem komentarz, że nie zawsze warto mieć własne zdanie na każdy temat, który jest chyba adekwatny do tej dyskusji. Skipolowicze jak wszyscy Polacy są lekarzami ale może czasem warto posłuchać eksperta :) Oto fragment wywiadu z dr Jarosławem Krzywańskim: "U zdrowego człowieka oskrzela po podaniu beta2-mimetyku rozszerzą się góra o 2-3 proc., WADA jako próg graniczny choroby przyjmuje 12 proc. Mamy pacjentów, u których rozkurczają się nawet o 20-30 proc. Jeśli oskrzela rozkurczą się powyżej 12 proc, sportowiec może brać formoterol. Ale jeśli nie spełnia kryterium, to nie znaczy, że nie ma astmy." oraz "Lek zwiększa przepustowość oskrzeli. Skąd wiadomo, że nie rozszerza ich bardziej, niż były rozszerzone przed chorobą? – Jednym z kryteriów udzielenia wyłączenia terapeutycznego jest właśnie to, że lek ma jedynie przywracać naturalną sprawność organizmu, tak jakby był zdrowy. Na podstawie obecnego stanu wiedzy medycznej, badań naukowych, na które WADA rocznie wydaje 5 mln dol., licznych publikacji, nie dysponujemy medycznymi dowodami, że formoterol poprawia wydolność u zdrowych sportowców lub zwiększa ponad normę u chorych. Ten lek leczy astmę." Całość wywiadu pod linkiem: http://leniarski.blox.pl/2011/03/Czy-o-astme-chodzi.html

Raku

Opublikowano: 2014-02-13 10:22:35

"U zdrowego człowieka oskrzela po podaniu beta2-mimetyku rozszerzą się góra o 2-3 proc" - to zdanie mu w zupełności wystarcza i kończy cała dyskusję. Tak już na zakończenie - zawsze mnie śmieszy sformułowanie "naturalną sprawność".

kibic

Opublikowano: 2014-02-13 10:19:39

Lek który stosuje Marit Bjoergen symbicort turbuhaler to lek z WYBORU!!!! Stosowany jest przy Przewlekłej Obturacyjnej Chorobie Płuc, nie ma silniejszego leku na astme aktualnie. Rozszerza PECHERZYKI PŁUCNE oprocz oskrzeli.

jerzyk

Opublikowano: 2014-02-13 10:38:11

Widzę że nie przeczytałeś całego wywiadu dlatego pomogę... Internauci na forach internetowych opisują przypadki, że po zażyciu wziewnego leku na astmę poprawiali wynik biegu o 2-3 minuty. – Ale to nie spełnia wymogów badania naukowego. Badanie naukowe to badanie grupy ludzi, m.in. z użyciem podwójnie ślepej próby, czyli, gdy badany wziewa coś, ale nie wie czy to jest lek, czy placebo, itd. Gdybym wam podał dwa wdechy salbutamolu, to też poczujecie się lepiej, ale czy to wpłynie na ilość tlenu, która dostanie się do mięśni, co ma dopiero znaczenie dla wydolności? Otóż badania pokazują, że nie wpływa. Wręcz przeciwnie, wyszło, że grupa zdrowych ludzi po salbutamolu zakwaszała się bardziej. Były wyższe stężenia kwasu mlekowego. Nie wynikało to właśnie z tego, że dzięki rozszerzonym oskrzelom organizm mógł wykonać większy wysiłek, a więc i bardziej zakwasiły się mięśnie? – Nie ma takiej zależności. Nikt nie udowodnił, że po beta2-mimetykach można dalej biegać, szybciej, wyżej skakać itd. Nikt nie udowodnił, że to jest doping.

jerzyk

Opublikowano: 2014-02-13 11:13:52

I jeszcze taka moja dygresja. Osoba zdyskwalifikowana za doping (jako jedyna z czołówki) oskarża innych o doping... Coś jest nie halo :) Chcę wierzyć że był to przypadek. Tylko czy kierowca jadący 100km przy niezauważeniu ograniczenia do 50km nie zapłaci mandatu ?? Odnośnie Symbicortu może niektórym się nie spodobać to porównanie ale Bill Koch zdobył medal "krokiem Siitonena" i też było dużo protestów... W myśl tej zasady było to nawet większe oszustwo (niszczył tory rywalom ale biegł szybciej) tak jak leki na astmę jednym pomagają a innym nie. Dla mnie był to postęp i leki na astmę też są postępem, który niestety ale z ideą olimpijską ma już niewiele wspólnego. Jak to mówił jeden z moich trenerów tam gdzie w grę wchodzą pieniądze (i to spore) niestety ale nie ma uczciwości...

Dydaskalia

Opublikowano: 2014-02-13 17:58:07

Że wam się chce pisać tak długie komentarze... Jestem pełen podziwu

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl