Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Falun za pasem, więc... poznajmy Seefeld

->

2015-01-08

Kiedy w maju zeszłego roku okazało się, że Mistrzostwa Świata 2019 w narciarstwie klasycznym odbędą się w Austrii, wielu kręciło głową. Ale wybór FIS ma też wiele plusów.

 

Dla polskich narciarzy tyrolskie miasteczko to jedno z tych, które zwykliśmy określać mianem „zimowego raju”. Położone na ponad 1200 m.n.p.m Seefeld uwodzi widokami, całą masą śniegu, nowoczesną infrastrukturą i kilometrami różnorodnych tras. Do Tyrolu mają po co przyjechać startujący tu zawodnicy, a także amatorzy, którym do szczęścia potrzeba tylko niekończącej się białej autostrady. Być może w opisie jesteśmy trochę zbyt idylliczni, ale pamiętajmy – patrzymy na te obrazki z perspektywy polskich realiów. W 2019 roku – decyzją Międzynarodowej Federacji Narciarskiej z czerwca 2014 – odbędą się tu Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym. Po raz drugi w historii.

 

 

DOŚWIADCZENI

 

Dla Seefeld przeprowadzanie zawodów najwyższej rangi to nie pierwszyzna. Już w 1963 roku na lokalnym stadionie strzelano i biegano w ramach światowego czempionatu biathlonistów. 5. edycja raczkującej jeszcze wówczas imprezy składała się zaledwie z dwóch konkurencji, a podium zdominowali reprezentanci trzech państw: ZSRR, Finlandii i Norwegii. Była to jednak dopiero rozgrzewka. Równo rok później w okolicy zrobiło się już o wiele bardziej tłoczno – miasto współorganizowało bowiem XI Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Z braku możliwości przeprowadzenia niektórych konkurencji w Innsbrucku zdecydowano o przeniesieniu ich o 25 kilometrów na zachód, co powtórzono ponownie szesnaście lat później. W wyniku problemów organizacyjnych w amerykańskim Denver MKOl zdecydował o powierzeniu misji ratunkowej Austriakom, którzy tylko odświeżyli swoje obiekty i dostosowali je do nowych potrzeb. W Seefeld odbywały się biegi i kombinacja, a także skoki na normalnym obiekcie. Czyli wszystkie konkurencje narciarstwa klasycznego, co zostało dostrzeżone przez FIS. Ta – zaledwie po dziewięciu latach od drugich igrzysk – powierzyła Austriakom organizację najważniejszej mistrzowskiej imprezy narciarskiej, która pod kilkoma względami przeszła do historii. Były to pierwsze mistrzostwa świata, podczas których zrezygnowano z zasady podwójnego tytułu. Do 1985 roku za triumf w igrzyskach otrzymywało się również metalową śnieżynkę FIS, co miało tyle samo fanów, co zagorzałych przeciwników. Praktyki tej zaniechano po Sarajewie, a czempionat globu przesunięto o rok, na lata nieparzyste. Impreza w Tyrolu była szczególna z jeszcze innego powodu. Świat poznał się już na rewolucji Kocha i Siitonena, którzy odkryli krok łyżwowy. Wobec braku regulacji regulaminowych ze strony federacji zawodnicy zaczęli używać szybszego rozwiązania, co groziło całkowitym zanikiem stylu klasycznego. Do dziś o zawodach mówi się, że były to jedyne w historii, w których nie biegano „klasykiem”. Wkrótce potem dwie techniki rozdzielono.

 

 

INFRASTRUKTURA ROBI WRAŻENIE

 

Przyznanie Seefeld prawa organizacji narciarskich MŚ nie wiąże się tak naprawdę z wielkimi nakładami finansowymi. Zarówno skocznia normalna, jak i duża (konkurs rozegrany zostanie na Bergisel w Innsbrucku, nie mówi się zbyt wiele o konieczności renowacji) są w dobrym stanie, a trasy biegowe – jak wiemy na przykładzie dzisiejszych zawodów Pucharu Świata – można wytyczyć praktycznie wszędzie. Tyrol czempionat może ugościć nawet i za miesiąc. Tylko dajmy im czas na sprzedaż biletów.

 

Pierwsza skocznia narciarska w Seefeld została wzniesiona w 1931 roku. Nazwana później „Seelosschanze” na cześć legendy narciarstwa, służyła lokalnym sportowcom przez wiele lat, by przed 1964 rokiem zostać powiększona do rozmiarów K72,5 m. Wtedy też naturalny rozbieg został zastąpiony czternastometrową wieżą najazdową. Na tej samej konstrukcji, w 1976 roku, po złoto sięgał Hans-Georg Aschenbach. Jego wyczyny obserwowało ok. 60 tys. widzów. Od tamtej pory obiekt przebudowywany był jeszcze dwukrotnie: przed Uniwersjadą w 2005 roku i młodzieżowymi igrzyskami olimpijskimi w 2012. Dziś kompleks Casino Arena służy głównie do treningów, szczególnie upodobali ją sobie szkoleniowcy największych talentów ze słynnej szkoły w Stams.

 

Podobną renomę mają tamtejsze trasy biegowe. Na narciarskich forach o tyrolskich pętlach mówi się niemalże w samych superlatywach. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro w tzw. „Olympiaregion Seefeld” do dyspozycji biegaczy jest aż 279 kilometrów tras. 154 kilometry to pętle do stylu klasycznego, na 125 kilometrach da się pojechać „łyżwą”, a na części ratrak zakłada fakturę mieszaną. Do tego w samym Seefeld pobiegamy przy sztucznym oświetleniu, a osobne oznaczenia mają ścieżki dla niepełnosprawnych i fanów psich zaprzęgów. Robi wrażenie? Centrum zimowe składa się z pięciu miejscowości, których ośrodki ściśle ze sobą współpracują. Jednego dnia możesz potrenować na kilku trasach. Jest ich zresztą tyle, że wystarczy i na cały tydzień pobytu.

 

 

ZŁAMANIE ZASADY

 

Można się na FIS gniewać, ale można na decyzję o wyborze miasta-gospodarza spojrzeć z innej strony. W typowaniach ekspertów przed kongresem w Barcelonie zdecydowanym faworytem zdawała się być słoweńska Planica, która niedawno oddała do użytku nowiuteńki kompleks skoczni. Wielkie plany stworzenia Planica Nordic Center nie zmieniły się, ale sromotna porażka już w 2. turze głosowania (z dorobkiem 3 głosów) z pewnością dała Słoweńcom do myślenia. Członkowie Federacji od lat tkwią w tych samych kurortach, czego dowodem są wybory trzech ostatnich gospodarzy: Val di Fiemme (3. raz w historii), Falun (5. raz, jeden nieoficjalnie) i Lahti, które czempionat zorganizuje już po raz siódmy. Uchronienie kibiców przed kolejną edycją nudów na tych samych obiektach (o mały włos w głosowaniu wygrałby Oberstdorf, przegrał stosunkiem 8:9) to wielki plus triumfu Austriaków. Zresztą sportowcom walczącym o krążki wielkiej różnicy robić to nie powinno. Obojętnie, na jakich obiektach, dróg na skróty nie będzie.

 

MCh

fot. seefeld.com

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl