Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Polska droga do Soczi pod znakiem Bródki i Kowalczyk

Inne sporty -> Olimpizm

2012-12-03

soczi 2014
Kolejny weekend za polskimi przedstawicielami sportów zimowych. Za dobre występy należy wyróżnić panczenistkę Zbigniewa Bródkę, sztafety panczenistek i panczenistów, Justynę Kowalczyk oraz biathlonistki.


BIATHLON
Biathloniści i biathlonistki w szwedzkim Oestersund zainaugurowali indywidualne starty w Pucharze Świata. W biegu panów na 20 kilometrów triumfował Martin Fourcade, a polscy biathloniści dobrze spisali się na strzelnicy, ale jak zwykle fatalnie poszło im w biegu. Każdy z trzech Polaków pudłował jedynie raz, ale miejsca naszych biathlonistów były fatalne – Łukasz Szczurek był 63., Krzysztof Pływaczyk 65., a Grzegorz Bril zajął 71. miejsce. Trzy dni później w sprincie „biało-czerwoni” spisali się jeszcze gorzej – co prawda Łukasz Szczurek zajął wyższe miejsce (sześćdziesiąte, jedno pudło) i zakwalifikował się do biegu pościgowego, ale już Grzegorz Bril i Krzysztof Pływaczyk spisali się katastrofalnie – Bril pudłował czterokrotnie i zajął 93. miejsce, a Krzysztof Pływaczyk chybił pięciokrotnie i zawody ukończył na pozycji numer 99. Sensacyjnym triumfatorem okazał się Jean-Philipp Leguellec z Kanady.

Dzień później odbył się bieg pościgowy, zakończony zwycięstwem Martina Fourcade i „obroną” ostatniej pozycji przez Łukasza Szczurka. Były mistrz świata juniorów młodszych czterokrotnie pudłował na strzelnicy.

Dużo lepiej od naszych panów spisały się panie. W inaugurującym indywidualne zmagania kobiet biegu indywidualnym na 15 kilometrów zwyciężyła Tora Berger, a bardzo dobre siódme miejsce zajęła Krystyna Pałka, pudłując tylko raz. Trzy polskie biathlonistki pudłowały po trzy razy – Weronice Nowakowskiej-Ziemniak dało to 16. miejsce, Magdalenie Gwizdoń miejsce dwudzieste piąte, a Paulinie Bobak pięćdziesiąte czwarte. Bardzo słabo spisała się Monika Hojnisz, która spudłowała sześciokrotnie i zajęła 83. pozycję.

Dwa dni później rozegrano sprint. Po raz kolejny wygrała Tora Berger, a najlepszą Polką ponownie była Krystyna Pałka – tym razem była szesnasta, pudłując raz na strzelnicy. Trzykrotnie pudłowała Magdalena Gwizdoń i zajęła 20. pozycję.  Tyle samo pudeł co Gwizdoń zanotowała Weronika Nowakowska-Ziemniak, która była dwudziesta piąta. Paulina Bobak na strzelnicy pudłowała dwukrotnie i zajęła miejsce czterdzieste ósme. W fatalnej formie biegowej znajduje się Monika Hojnisz, która mimo bezbłędnego strzelania zajęła 62. miejsce i nie zakwalifikowała się do biegu pościgowego.

W biegu pościgowym triumfowała Tora Berger, która tym samym „ustrzeliła” hat-trick na inaugurację sezonu. Swoją pozycję poprawiła Krystyna Pałka, która biegła jedną karną rundę i była jedenasta. 3 karne rundy po 150 metrów musiała pokonać Weronika Nowakowska, co nie przeszkodziło jej jednak w poprawie pozycji na szesnastą. 600 karnych metrów musiała przebiec Magdalena Gwizdoń, ale mimo to poprawiła swoje miejsce na osiemnaste. Paulina Bobak zajęła 43. miejsce, pudłując trzykrotnie.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi oczywiście Norweżka Berger. Ósme miejsce zajmuje Krystyna Pałka, siedemnasta jest Weronika Nowakowska, a Magdalena Gwizdoń zamyka drugą dziesiątkę.
 
W norweskim Beitostolen odbyły się zawody „drugiej ligi biathlonu”, czyli Pucharu IBU. Startoali tam również reprezentanci Polski, jednak szkoda i mojego i Waszego czasu na opisywanie (w Waszym wypadku czytanie) o „wyczynach” zawodników reprezentujących Polskę na tamtych zawodach. Przegrywanie z reprezentantami Litwy, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Australii, Węgier, Macedonii, Serbii, Bośni i Hercegowiny czy Grecji woła jedynie o przysłowiową „pomstę do nieba”.

BIEGI NARCIARSKIE
Relacje z biegów narciarskich nasi koledzy redakcyjni opisują na bieżąco. Warto przypomnieć jednak drugie miejsce Justyny Kowalczyk w Ruka Triple. Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec w sobotę otarły się o pucharowe punkty, zajmując odpowiednio 31. i 33. miejsce. Resztę przeczytacie na naszym portalu J

BOBSLEJE
W ten weekend nie odbyły się żadne bobslejowe zawody.

KOMBINACJA NORWESKA
W ten weekend reprezentanci Polski nie startowali w zawodach Pucharu Świata w Kuusamo.

ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE
W ten weekend nie odbyły się żadne zawody na najwyższym poziomie w łyżwiarstwie figurowym.

ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE
Kolejny weekend i kolejne bardzo dobre wiadomości z aren panczenistów, tym razem Pucharu Świata w Ałmatach. Zaczniemy od rywalizacji panów – na 1500 metrów triumfował Amerykanin Shani Davis, a trzecie miejsce zajął Zbigniew Bródka. To najlepsze miejsce polskich zawodników w historii występów na tym dystansie. Nieco gorzej, choć przyzwoicie, spisali się dwaj reprezentanci Polski – Jan Szymański był dziesiąty, a Konrad Niedźwiedzki jedenasty. W klasyfikacji generalnej na dystansie 1500 metrów prowadzi Haavard Bokko. Trzecie miejsce zajmuje Bródka, piąte Niedźwiedzki, a trzynaste Szymanski.

Na dystansie 10000 metrów wygrał Holender Joorit Bergsma, a w grupie B startowało trzech reprezentantów Polski – piąty był Jan Szymański, dziewiętnasty Roland Cieślak, a dwudziesty trzeci Sebastiana Druszkiewicza. W PŚ na dystansie 10000 metrów prowadzi Bergsma, a Jan Szymański jest osiemnasty.

Dobrze spisała się też sztafeta, która zajęła piąte miejsce. Triumfowali Holendrzy. W klasyfikacji generalnej prowadzą Holendrzy, a „biało-czerwoni” zajmują miejsce szóste.

Jeśli chodzi o rywalizację pań – na dystansie 1500 metrów triumfowała Kanadyjka Christine Nesbitt. Dwunaste miejsce zajęła Natalia Czerwonka, czternaste Luiza Złotkowska, a dwudzieste Katarzyna Bachleda-Curuś. W klasyfikacji tego dystansu prowadzi Nesbitt, Czerwonka jest osiemnasta, Bachleda-Curuś zajmuje dziewiętnaste miejsce, a Złotkowska jest dwudziesta druga.

W rywalizacji pań na 5000 metrów wygrała Czeszka Martina Sablikova, a Polski spisały się średnio – dwunaste miejsce w grupie A zajęła Katarzyna Bachleda-Curuś, a jedenasta w grupie B była Luiza Złotkowska. W klasyfikacji PŚ na tym dystansie prowadzi Sablikova, Bachleda-Curuś jest trzynasta, Czerwonka zamyka drugą dziesiątkę, a Luiza Złotkowska jest trzydziesta trzecia.

W rywalizacji sztafet triumfowały Kanadyjki, a Polki znalazły się tuż poza podium. W klasyfikacji PŚ prowadzą Kanadyjki, a Polki są piąte.

NARCIARSTWO ALPEJSKIE
Reprezentanci Polski nie startowali w zawodach Pucharu Świata w ten weekend, natomiast Maryna Gąsienica-Daniel startowała w Pucharze Europy w Kvitfjell – w gigancie i supergigancie zajęła 36. miejsce, a w superkombinacji była czterdziesta druga. Starsza z sióstr, Agnieszka, startowała w dwóch gigantach w Aspen zaliczanych do North-Am-Cup – w pierwszym z nich zajęła trzecie miejsce, natomiast dzień później była druga. 

NARCIARSTWO DOWOLNE
Nie odbyły się żadne pucharowe zawody w narciarstwie dowolnym.

SANECZKARSTWO
To nie był dobry weekend dla polskich saneczkarzy. Maciej Kurowski przebrnął Puchar Narodów (zajął w nim 16. Miejsce), ale w zawodach głównych zajął słabe, 28. miejsce. Ewa Kuls spisała się niewiele lepiej – w Pucharze Narodów była jedenasta, a zawody o Puchar Świata ukończyła na 22. pozycji. W rywalizacji dwójek w Pucharze Narodów wystartowały aż trzy polskie pary, jednak żadna z nich nie zakwalifikowała się do zawodów głównych – Poręba i Mikrut zajęli trzynaste miejsce, Gędzius i Kowalewski uplasowali się tuż za nimi, natomiast piętnastkę zamknęli Pętyniak i Wanielista.

SHORT TRACK
Polacy nie startowali w zawodach Pucharu Świata.

SKELETON
Polacy nie startowali w żadnych zawodach w ten weekend.

SKOKI NARCIARSKIE
Kolejny fatalny weekend polskich skoczków. Już w czwartek w kwalifikacjach fatalnie spisał się Kamil Stoch, który nie awansował do sobotniego konkursu. W piątek w konkursie drużynowym reprezentacja Polski w składzie: Stoch, Żyła, Kubacki, Kot zajęła ostatnie, 11. miejsce, przegrywając awans do drugiej serii o 85,5 punktu. W konkursie zwyciężyła reprezentacja Niemiec.  W sobotę „biało-czerwoni” dalej spisywali się fatalnie – jedynie Dawid Kubacki zdobył punkty, zajmując 22. miejsce. Trzydzieste drugie miejsce zajął Maciej Kot, Krzysztof Miętus był czterdziesty siódmy, a pozycję niżej znalazł się Piotr Żyła. W konkursie triumfował Severin Freund, który został nowym-starym liderem Pucharu Świata. Najwyżej klasyfikowanym polskim zawodnikiem jest Dawid Kubacki, który znajduje się na bardzo niskim, trzydziestym trzecim miejscu.

SNOWBOARD
Nie odbyły się żadne pucharowe zawody w snowboardzie.

Andrzej Grabowski

Komentarze - 2

Konrad Rakowski

Opublikowano: 2012-12-04 12:57:29

Warto jednak zaznaczyć, że Hojnisz straciła na pierwszym strzelaniu ok 40 sekund albo i więcej na pojedyncze ładowanie naboi. Trochę martwi, że faktycznie nie poszła do przodu (przynajmniej na ten moment), ale w "normalnej" sytuacji, czyli ze sprawnym karabinem zajęła by ok 40 miejsca i byłaby na granicy punktów. Na pewno w przeszłości biegała regularnie dużo szybciej. Co do alpejek, to nie siedzę tutaj aż tak bardzo w temacie, ale Agnieszka Gąsienica wyraźnie przegrała tylko z Shiffrin, czyli z zawodniczkom ze ścisłej światowej czołówki. Co więcej dwukrotnie po pierwszym przejedzie traciła do niej około pół sekundy. Ten wynik wydaje się świetny. Pokonała też jakieś bardziej znane (dla mnie) nazwiska jak Zahrobska czy Mielzynski. Widać, że w PŚ ryzykuje bo często wypada z trasy, ale ten wyniki pokazuje, że ma podstawy ku temu i jak dojedzie to na pewno zapunktuje.

Zico

Opublikowano: 2012-12-04 17:00:00

[quote]Warto jednak zaznaczyć, że Hojnisz straciła na pierwszym strzelaniu ok 40 sekund albo i więcej na pojedyncze ładowanie naboi. Trochę martwi, że faktycznie nie poszła do przodu (przynajmniej na ten moment), ale w "normalnej" sytuacji, czyli ze sprawnym karabinem zajęła by ok 40 miejsca i byłaby na granicy punktów. Na pewno w przeszłości biegała regularnie dużo szybciej. Co do alpejek, to nie siedzę tutaj aż tak bardzo w temacie, ale Agnieszka Gąsienica wyraźnie przegrała tylko z Shiffrin, czyli z zawodniczkom ze ścisłej światowej czołówki. Co więcej dwukrotnie po pierwszym przejedzie traciła do niej około pół sekundy. Ten wynik wydaje się świetny. Pokonała też jakieś bardziej znane (dla mnie) nazwiska jak Zahrobska czy Mielzynski. Widać, że w PŚ ryzykuje bo często wypada z trasy, ale ten wyniki pokazuje, że ma podstawy ku temu i jak dojedzie to na pewno zapunktuje.[/quote] Tylko, że gigant nie jest koronną konkurencją zarówno Zahrobskiej jak i Mielzynski (jest nią slalom), ale i tak należą się gratulacje dla Agnieszki.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl