Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Jason Lamy Chappuis: „Nie rozumiem czemu tak się stało. To była męka do końca”

Kombinacja norweska -> Artykuły

2014-02-12

Bohaterem dzisiejszego dnia jest złoty medalista w kombinacji norweskiej, czyli Eric Frenzel. Mniejsi bohaterowi to srebrny Akito Watabe i brązowy Magnus Krog. Największy rozczarowany, to Jason Lamy Chappuis. Pora pokrótce przedstawić komentarze zawodników po dzisiejszym starcie.

 

Trudno się dziwić złotemu medaliście, że był niezwykle zadowolony ze swojego startu. - Czuje się niesamowicie. Nie mam słów aby to opisać. Było to trudny wyścig, ale dobrze wszystko rozegrałem. To najważniejszy moment w moim życiu - relacjonował po zawodach Eric Frenzel.

 

Radości nie krył też srebrny Akito Watbe - W Mistrzostwach Świata w zeszłym roku byłem ciągle czwarty. Cieszę się, że tym razem mam medal. To miejsce mi odpowiada. Czułem presje, ale to dobrze, że sobie z nią poradziłem. Współpracowałem z Ericem, chcieliśmy uciec przed grupą pościgową i zrobiliśmy to, a w końcówce niestety byłem zbyt zmęczony. Starałem się go wyprzedzić, ale Eric jest po prostu lepszy ode mnie Moim marzeniem było złoto i tego nie osiągnąłem, ale jestem zadowolony, bo to wielki dzień. Złoto na dużej skoczni? Muszę mieć trzydzieści sekund nad Ericem, a to chyba niemożliwe. Niemniej jednak zawsze walczę o zwycięstwo - powiedział Japończyk

 

Największa niespodzianka, to brązowy medalista Magnus Krog. Teoretycznie numer cztery w reprezentacji Norwegii przed dzisiejszym starem. - To jest absolutnie fantastyczny dzień. Dalej jest to dla mnie takie nierealne. Zdaje sobie sprawę, że zrobiłem coś wielkiego, ale jeszcze nie do końca w to wierzę. Dalej mam dreszcze na plecach. Pod koniec biegu zawodnicy odpadali za mną jeden po drugim. Wiedziałem, że mogę to zrobić. Celem na IO był indywidualny medal – zakończył Krog.

 

Pechowe czwarte miejsce zajął dziś Alessandro Pittin, który nieznacznie przegrał z Magnusem Krogiem. - Nie jestem zadowolony z mojego skoku, jakoś lepiej mi to wychodziło podczas treningów. Mogłem tu urwać jeszcze jakieś sekundy. To był dobry wyścig, wszystko dziś zagrało i przybiegłem czwarty. Medal straciłem na ostatnim podbiegu przed metą, kiedy zaatakował Krog i zrobiła się dziura. Musiałem podgonić, ale pod koniec zdałem sobie sprawę, że jest szybszy ode mnie. Norweskie narty były lepiej przygotowane. Nastawiałem się na ten wyścig, bo na dużej skoczni mniej trenowałem i nie będzie tak łatwo. W każdym razie będę walczył.

 

Piąta lokata to Magnus Moan, który przed biegiem stawiany był w roli faworyta do podium. - Nie jestem rozczarowany. To był na prawdę dobry skok i bieg. Na ostatnim kółku dwóch zawodników było lepszych ode mnie. Nic nie mogłem zrobić i nie nazwałbym tego rozczarowaniem. Piąte miejsce jest dobre. Moim celem na kolejne konkursy jest podium

 

Największym przegranym był dziś Jason Lamy Chappuis, który po skokach był 8., a zawody zakończył na odległym 35. miejscu. - Mogłem skoczyć trochę lepiej, ale sytuacja przed biegiem na 10 kilometrów była naprawdę dobra. Na trasie od początku moje nogi nie pracowały tak jak powinny. Z każdym okrążeniem czułem się coraz gorzej. Nie rozumiem czemu tak się stało. Nie wiem czy to zły wybór nart, zła struktura, złe smary, a może jakiś dołek fizyczny. To była męka do końca. To nie był mój poziom

 

Kolejny przegrany, ale nieco innego kalibru, to Jewgienij Klimow. Rosjanin po raz kolejny fatalnie pobiegł. Spadł z trzeciego miejsca na ostatnie. - Chyba nie muszę mówić, że nie jestem zadowolony z zajętego miejsca. Bieg, to nie jest moja mocna strona, a trasa była trudna. Dopiero wczoraj dowiedziałem się, że to jednak ja dziś wystąpię - odparł krótko jedyny reprezentant gospodarzy.

 

Nie popisali się też Amerykanie, szczególnie na skoczni. Ostatecznie najlepszy z niech Bill Demong zajął 24. miejsce, Bryan Fletcher był 26., Taylor Fletcher 33., a Todd Lodwick nie przystąpił do biegu.

 

- Ciężko być zawiedzionym po skoku, bo w tym tygodniu ciągle walczyłem z tą skocznią. Nigdy nie rywalizowałem na tak płaskim obiekcie. Skok był naprawdę dobry i trudno być wkurzonym, jeśli dziś oddałem dwa najlepsze skoki na tym obiekcie. W wyścigu czułem się świetnie. Biegłem z Mikko, ale niestety w drugim kółko brałem udział w karambolu i całe trzecie okrążenie musiałem nadrabiać starty. Wyścig był dobry, ale na przyszłość muszę omijać kłopoty - relacjonuje Bill Demong

 

- Bardzo długo musiałem dziś czekać na starcie i to jest na pewno coś czego nie chcę już doświadczyć. Myślę, że to się już nie powtórzy. Bieg nie jest problemem, to skocznia jest trudna. Nie rozumiem tego. Nie wiem co sprawia, że tak sobie nie radzę. Skakałem na wielu obiektach i byliśmy tu rok temu i dobrze mi wtedy szło. Wiem, że mogę to powtórzyć. Trochę lepiej się czuje na dużym obiekcie. Będę na pewno bardziej agresywny i zobaczymy co będzie dalej - skomentował Taylor Fletcher

 

- To był trudny skok. Myślę, że to jedna z najtrudniejszych skoczni na jakich w życiu byłem. Nie mogę znaleźć rytmu. Lepiej było w serii próbnej, ale w konkursie nie wyszło. Spróbujemy w przyszłym tygodniu. Wciąż jestem tutaj z uśmiechem na twarzy - powiedział starszy z braci.

 

- Cel po kontuzji barku to oczywiście konkurs drużynowy. Chce żeby chłopaki mogli na mnie polegać w 100% w przypadku tego konkursu. Z tego powodu nie startowałem dziś – odparł Todd Lodwick.

 

Konrad Rakowski

Komentarze - 4

Flawia

Opublikowano: 2014-02-13 01:57:44

Kurcze no, strasznie szkoda Jasona... a do tego to takie nie wiadomo co sie stalo :( mam nadzieje ze jednak sie jeszcze odnajdzie na tej olimpiadzie :)

Flawia

Opublikowano: 2014-02-13 17:50:27

Btw. moj francuski znajomy powiedzial, ze podobno w pozniejszych wywiadach itp. po analizie "to jednak wina materialu, bo probowali tuz przed wyscigiem zmienic strukture nart" [ tlumaczenie doslowne, wiec nie bic ;) ]

Raku

Opublikowano: 2014-02-13 22:00:04

Te kolejne wypowiedzi, to już może być kwestia pijarowców. Jeśli Lamy od razu nie zwalił na narty, to znaczy że jednak to nie była tylko kwestia sprzętu, a ogólnie miał zły dzień. Nie wierzę, żeby taka drużyna jak Francja coś przekombinowała na ostatnią chwilę z nartami dla wielkiego mistrza - Laheurte i Braud spisali się w biegu na plus.

Flawia

Opublikowano: 2014-02-13 23:40:29

Nie no, to oczywiste ze PR chce chronic zawodnika, szczegolnie przed tym co sie podczas IO dzieje w zabojadzkich mediach... z drugiej strony moze nie az tak ze przekombinowali, ale troche to dziwne ze podczas wyraznego wzrostu formy nagle takie zalamanie, wiec moze jednak nie wszystko bylo przygotowane jakos super idealnie ;) tak czy siak, chcialam tylko doniesc najnowsze ploty :P

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl