Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

IO w Soczi: Dziesięć drużyn na starcie, szykuje się norwesko-niemiecka batalia

Kombinacja norweska -> Artykuły

2014-02-19

Już jutro kombinatorzy norwescy wystartują po raz ostatni podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Tym razem czeka ich rywalizacja drużynowa na skoczni dużej (HS 140). Na starcie zobaczymy dziesięć ekip. Nie ma reprezentacji Polski - w Soczi startował nasz jedynak Adam Cieślar.

 

Na starcie zobaczymy kolejno: Rosjan, Czechów, Finów, Włochów, Amerykanów, Japończyków, Francuzów, Austriaków, Niemców oraz Norwegów. Składy nie są zaskakujące. U Japończyków na skutek kontuzji sam wyeliminował się Taihei Kato. Włosi po fatalnym indywidualnym występie zrezygnowali z Giuseppe Michielliego. Francuzi odstawili Hugo Buffarda, a Austriacy Wilhelma Denifla. Wśród Niemców nie wystartuje Tino Edelmann, a w gronie Norwegów słabo skaczący Mikko Kokslien. To na pewno bolesna porażka dla szóstego zawodnika klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

Program zawodów:

Czwartek (20.02)

8:00 - seria próbna

9:00 - skoki do kombinacji (LH) [na żywo w TVP 1]

12:00 - bieg drużynowy 4x5 km [na żywo w TVP 2]

 

LISTA STARTOWA

 

Wielkimi faworytami są Norwegowie i Niemcy. Zakład bukmacherski STS za głównych kandydatów do pierwszego miejsca uważa Norwegów (kurs 1,9), a w drugiej kolejności są Niemcy (2,15). To między tymi zespołami powinna się toczyć zażarta walka o złoto i ciężko tutaj pokusić się o wskazanie faworyta. Na pewno na korzyść Norwegów przemawia świetny na finiszu Joergen Graabak. Trudno też powiedzieć jak po infekcji wirusowej spisze się Eric Frenzel. O trzecie miejsce na podium powinni walczyć Austriacy (8,0) i Francuzi (12,0). Przy jakimś splocie niezwykle korzystnych wydarzeń na skoczni nie można lekceważyć dobrze biegających Amerykanów (30,0). Wydaje się, że Japonia (25,0) bez Taihei Kato może walczyć co najwyżej o miejsce w szóstce. Pewniakami do ostatniej lokaty są Rosjanie (375,0).

 

Na Mistrzostwach Świata w Val di Fiemme drużynówka odbyła się na skoczni normalnej, a na obiekcie dużym był sprint drużynowy. W konkursie zespołowym najlepsi byli Francuzi (ten sam skład co jutro), przed Norwegami (ten sam skład) i Amerykanami (również ten sam skład). Niemcy byli dopiero na szóstym miejscu na skutek dosyć loteryjnego konkursu skoków.

 

WYNIKI MISTRZOSTW ŚWIATA W VAL DI FIEMME 2013

 

Tytułu z Vancouver bronią Austriacy. Wówczas startowali oni w składzie: Gruber, Kreiner, Gottwald i Stecher. Srebro wywalczyli Amerykanie (B.Camerota, Lodwick, Spillane i Demong), a brąz Niemcy (Rydzek, Edelmann, Frenzel, Kircheisen). Norwegowie sklasyfikowani byli na miejscu piątym (Schmid, Rian, Tande, Moan).

 

WYNIKI IGRZYSK OLIMPIJSKICH VANCOUVER 2010

 

Jako ciekawostkę można dodać, że forma biegowa szczęściu drużyn jest bardzo wyrównana. Na podstawie występu z dużej skoczni można stwierdzić, że najszybsi są Włosi, przed Niemcami, Norwegami, Francuzami, Austriakami i Amerykanami. Reprezentanci USA tracą jednak w takiej symulacji zaledwie 37 sekund. Tak więc wiele rozstrzygnie się już na skoczni, bo ciężko będzie odrobić duże starty na trasie biegu.

 

SYMULACJA BIEGU

 

Przypominamy też o tym, że Igrzyska Olimpijskie objęte są naszym typerem. Aby obstawić zawody kliknij TUTAJ.

 

Warto jeszcze odnotować, że dzisiejszy oficjalny trening na skoczni został odwołany z powodu deszczu.

 

Konrad Rakowski

Komentarze - 11

Jacek

Opublikowano: 2014-02-19 19:57:00

Wiadomo co z Lodwikiem się dzieje? 2 razy nie przystąpił do biegu po skokach.

Raku

Opublikowano: 2014-02-19 20:36:00

Wszystko zgodnie z planem - po prostu nie interesuje go dwudzieste któreś miejsce indywidualnie. Chce powalczyć z kolegami w drużynie i nie chciał ryzykować biegów na 10 km przy pełnym obciążeniu ze względu na niedawną kontuzję. Na 5 km pójdzie na całość i najwyżej znów się będzie musiał kurować, ale Amerykanie nie mieli nikogo innego z kim mogliby powalczyć o szóstkę, więc oszczędzają jego bark do końca.

Sakurai

Opublikowano: 2014-02-19 20:47:49

Gdzie można o późniejszej porze zobaczyć bieg na internecie , tak żeby przedtem nie na trafić na wyniki? Bo nie da się ukryć , że tymi godzinami transmisji , nawet pomijając różnice czasu , sobie oglądalności nie nabiją...

Raku

Opublikowano: 2014-02-19 21:00:42

http://sport.tvp.pl/soczi/13396267/wideo - tutaj można szukać po zawodach i chyba tylko z Polski.

Damian

Opublikowano: 2014-02-19 21:08:54

Witam, szybkie pytanie; Czy układ zawodników w poszczególnych drużynach na skoczni jest automatycznie taki sama na trasie biegu?

Raku

Opublikowano: 2014-02-19 21:20:32

Nie - układ w biegu to już "trenerskie" szachy. Jeśli mamy stratę po skokach to gonimy, jeśli mamy niewielką przewagę to dajemy słabszego biegacza i niech wytrzyma najlepiej do końca zmiany. Wiele jest wariantów i trzeba przewidzieć kto kogo i gdzie wystawi - to może być decydujące w norwesko-niemieckim starcu, ale jedno jest pewne - Graabak będzie na czwartej:)

jan_w

Opublikowano: 2014-02-19 21:36:58

Ja jestem bardzo ciekawy, jak Weinbuch ułoży sztafetę. Już raz zawalił złoto (w Turynie) przez nierozsądne obstawienie Gaisera na ostatniej zmianie.

Iggy

Opublikowano: 2014-02-20 01:31:00

O rety! Sam chciałem o tym napisać, ale uznałem, że nie będę wspominał tej taktycznej katastrofy. Do dziś nie mogę tego pojąć. :P Z drugiej strony mieli ogromnego pecha, że wypadł im z drużyny Haseney - skakał wtedy znośnie (przynajmniej na poziomie Gaisera), a biegał, jak to Haseney. Dlatego trochę bałbym się wystawiać Frenzela na ostatnią zmianę w biegu (raczej się w pełni nie wykurował, choć sztab pewnie ma precyzyjniejsze dane). Chyba że będą mieli po skokach jakimś cudem ok. minuty przewagi nad Norwegami - wtedy mogą grać "na ucieczkę". Tak czy inaczej, przy przewadze Niemców rzędu 15-20 sekund wzwyż, ja bym lokował Frenzela na trzeciej zmianie, a kończył Riesslem lub ewentualnie Kircheisenem.

jan_w

Opublikowano: 2014-02-20 08:38:47

Moim zdaniem, jeśli nie będzie masakry dla Niemców po skokach tak jak rok temu w Val di Fiemme, to układ powinien być taki: Rydzek / Frenzel / Kircheisen / Riessle.

Flawia

Opublikowano: 2014-02-20 08:58:20

Eetu sie rozchorowal i Finlandia nie wystartuje...

Mart

Opublikowano: 2014-02-20 12:08:57

Frenzel na pierwszej i dobrze. Forma biegowa niestety katastrofalna i jakby wystawili go na 2-3 to pewnie i tak by stracił wszystko. A tak niech się teraz utrzyma z Moanaem to Kircheisen powinien zgubić Klementsena.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl