Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w kombinacji: Piąta Kryształowa Kula dla Frenzela, obaj Polacy punktują, Słowiok z kolejnym życiowym rezultatem! [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2017-03-19

Można westchnąć i pomyśleć, że szkoda końca tego sezonu. Dziś po raz kolejny obaj Polacy zdobyli punkty, a Paweł Słowiok zaliczył najlepszy rezultat w karierze. Eric Frenzel z kolei potwierdził, że mimo chwilowego kryzysu i kilku przegranych w Johannesem Rydzekiem wciąż nie ma sobie równych. Dziś odniósł 10. triumf w sezonie, którym postawił kropkę nad i, zdobywając piątą z rzędu Kryształową Kulę.

 

W seriach skoków Eric Frenzel nie brylował, wręcz przeciwnie, przed nim plasował się Rydzek. Starszy z Niemców był ósmy po skoku na odległość 98,5 metra, a jego główny rywal zajmował drugą lokatę, lądując trzy metry dalej. Różnica między nimi wynosiła 30 sekund. Prowadził Tobias Simon, który zdołał poszybować 104,5 metra i o 27 sekund wyprzedzał wicelidera klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsce należało do Norwega Jana Schmida, który skoczył 101 metrów.

 

Słabiej w porównaniu do wczoraj wypadł Adam Cieślar. Polak przy bardzo nieznacznym wietrze pod narty skoczył 93 metry – strata do lidera wynosiła minutę dwadzieścia sześć. Metr dalej w lepszych warunkach szybował Słowiok, ale był cztery lokaty niżej (+1:36).

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

 

Jak zwykle na trasie biegu nastąpiło dużo przetasowań. Wyjątkowo słabą biegową dyspozycję Johannesa Rydzeka w dwójnasób wykorzystał Eric Frenzel, odnosząc dziesiąte zwycięstwo w sezonie i pieczętując piątą z rzędu Kryształową Kulę. Niemiec na mecie wyprzedził Francuza Francoisa Brauda i Akito Watabe, którzy awansowali (obaj) z 16. miejsca po skokach. Francuz  stracił 7,7 sekundy, a Japończyk 11,2 sekundy. Rydzek, który jeszcze niedawno, jak się wydawało, zniweczy plany swojego kolegi co do bicia rekordów w liczbie Kryształowych Kul, zajął dziś 9. lokatę i ostatecznie pożegnał się z wygraną.

 

Świetne rezultaty zaliczyli dziś Finowie, zajmując 5. i 6. miejsce. Wyżej uplasował się Eero Hirvonen, a niżej Ilkka Herola. Świetnie wypadł też młody Vinzenz Geiger, mistrz świata juniorów, a na biegowej trasie brylował Alessandro Pittin.

 

Lepiej, a raczej znakomicie wypadł dziś Paweł Słowiok. Jak się okazało, wczoraj nie pokazał pełni swoich możliwości, choć wynik biegu był lepszy Dzisiaj jednak znalazł się wyżej po skokach, co pozwoliło może na mniejsze awans, ale wyższą lokatę. Podopieczny Mateusza Wantuloka zajął najlepsze w karierze i o jedno wyższe niż wczoraj, 17. miejsce, zaliczając 21. czas biegu. Do Frenzela stracił 41,5 sekundy. Punkty wywalczył też Adam Cieślar, choć nie udało mu się utrzymać lokaty po skokach. W biegu miał 27. czas i taką też zajął pozycję (strata + 1:22.3 sekundy).

 

OFICJALNE WYNIKI

 

 W klasyfikacji generalnej zwyciężył Frenzel z dorobkiem 1734 punków przy 1609 Rydzeka. Na podium rzutem na taśmę z przewagą 17 punktów nad Fabianem Riessle  wskoczył Akito Watabe. Lepszy z Polaków Adam Cieślar zgromadził 53 punkty i zajął 43.lokatę, a jego kolega z kadry był 50. z liczbą 28 „oczek”.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA

PUCHAR NARODÓW

 

red

Komentarze - 10

Kapustnik

Opublikowano: 2017-03-19 18:14:18

Dlaczego tego nie pokazywali!? Nie dość, że to ostatnie zawody to jeszcze decydowały o podium i nasi się obudzili i szaleją... wielki zawód (chodzi o brak transmisji)

Kasia Nowak

Opublikowano: 2017-03-19 18:16:23

Też sobie zadawałam to pytanie, pisząc relację na podstawie dokumentu PDF...

domo

Opublikowano: 2017-03-19 18:19:24

Czy to prawda ? Trener Jan Sturc odchodzi po sezonie z kadry kombinacji norweskiej ze względu na stan zdrowia podał komentator Eurosportu to jest ogromna strata dla polskiej kadry na rok przed igrzyskami obawiam się że bez tak wybitnego trenera od skoków znów cofniemy się po tak dobrym końcu tego sezonu bez dobrych skoków nasi o dobrych wynikach nie mają co marzyć a Jan Sturc dużo poprawił przez dwa lata u naszych zawodników mam nadzieje że Dyrektor Adam Małysz zatrudni jakiegoś fachowca od skoków do pomocy Wantulokowi bo sam to on nic nie zdziała.

Kasia Nowak

Opublikowano: 2017-03-19 19:31:28

Postaramy się dowiedzieć u źródła ;)

domo

Opublikowano: 2017-03-19 19:20:57

Podsumowanie sezonu 2016/2017pierwsa trójka i polacy 1 miejsce Eric Frenzel pszeszedł do historii 5 kryształowa kula z rzędu tak trudnym sporcie to fenomen Właściwie powoli brakuje słów na wyczyny Niemca, które nie tyle wygrywa, co często deklasuje rywali choć ten sezon był najtrudniejszym w karierze Niemca to dokonuje rzeczy, wydawałoby się niemożliwych już prześcignął Legendarnego Manninena ze zdobywaniem pucharu świata a do rekordu 48 zwycięstw Fina już Niemcowi niewiele brakuje, ale przed niespełna 29-letnim zawodnikiem z pewnością kolejne lata wspaniałej kariery. Ma jeszcze czas na pobicie tego rekordu. 2 miejsce Johannes Rydzek do końca walczył o puchar świata przegrał w końcówce sezonu z Frenzelem ale sezon miał świetny 8 wygranych zawodów Pś i 4 złote medale Mś w Lahti mówi wszystko. 3 miejsce Akito Watabe Japończyk sezon miał dobry ale tylko dwa razy z błyskiem w tym sezonie w Sapporo i Oslo. Nie ma co – liczba „dwa i trzy” ewidentnie prześladuje Japończyka. Nie dość, że po raz trzeci w karierze zajął 3 miejsce w końcowej klasyfikacji PŚ to zawsze w cieniu Niemców. Ale trzeba powiedzieć Niemcy zdominowali ostatnio ten sport. My Polacy powinniśmy się uczyć od nich jak szkoli się dzieci młodzierz oraz seniorów no ale oni mają warunki do osiągania sukcesów po pierwsze świetni trenerzy Ronny Ackermann,Hermann Weinbuch po drugie odpowiednie finansowanie tego sportu, po trzecie infrastruktura świetne trasy biegowe, nowoczesne skocznie i sukcesy są murowane. No i Polacy ten o tym sezonie sezon można powiedzieć tak sezon przeciętny dobre pierwsze zawody w Kussamoo i świetne ostatnie w Schonach gdzie byliś Adam Cieślar zajął 7. miejsce i dzień puźniej 17 miejsce Pawła Słowioka w zawodach PŚ w kombinacji, najlepsze od… 25 lat, Ostatni raz wyżej był Stanisław Ustupski, który w Trondheim w 1992 roku uplasował się na 15. pozycji, będąc jednocześnie jedynym w historii biało-czerwonym, któremu udało się wskoczyć i wbiec na podium PŚ w dwuboju (2. lokata w styczniu 1989 w austriackim Breitenwang). Dzień puźniej zawodnik z Wisły był 27.Brak… pieniędzy, zaplecza, zagranicznych obozów i środków transportu. Nie ma się co oszukiwać – polscy kombinatorzy przy skoczkach wyglądają jak ubodzy krewni. Trenują w Polsce, a zagraniczne przygotowania to raczej ewenement, a nie codzienność. Obrazki pokazujące wielogodzinne podróże samochodem z zawodów PŚ do Polski nikogo nie dziwią. Na przekór tym przeciwnościom losu podopieczni Wantuloka i Sturca osiągają najlepsze rezultaty od lat. Pytanie tylko, czy ktoś jest kto mógłby coś w tej kwestii zmienić,tak jest Dyrektor Adam Małysz a jego głos się liczy w PZN w końcu wybitne jak na polskie warunki wyniki zauważy…my świadkami życiowych sukcesów Polaków.Już wiadomo że po sezonie Sturc odchodzi z jakich powodów mówi się o zdrowotnych ale czy to prawda?

Rychu GKM

Opublikowano: 2017-03-19 19:24:15

Mamy 2 zawodników w 50 WRL. Czy teraz będziemy mieli limit 4 zawodników na zawody?

Doktor46

Opublikowano: 2017-03-19 19:54:33

Mały błąd się wkradł w artykule mianowicie Frenzel wygrał po raz 10 w tym sezonie a nie 9 :) Tegoroczny sezon Kombinacji Norweskiej był przepiękny szkoda że to już koniec :) teraz czekamy na kolejny sezon :)

Axl

Opublikowano: 2017-03-19 20:07:20

Kolejny dobry występ Polaków. Trochę szkoda skoku Adama, ale widać, że różnym zawodnikom skocznia i warunki sprawiały problemy. Wczorajszy bohater, Denifl, dzisiaj kompletnie zawalił skok. Paweł po raz kolejny świetny bieg, 12sty czas, przez dużą część trasy dobrze trzymał się za Norwegami, w końcówce zabrakło, ale i tak jest świetny wynik. Nieciekawe są te pogłoski o odejściu Szturca, bo w obecnej sytuacji renomowany fachowiec od skoków to absolutny priorytet. Co gorsza, w Polsce takiego - poza Szturcem - nie widać. A jakoś trudno sobie wyobrazić, żeby Polo zechciał łaskawie sfinansować solidnego zagranicznego szkoleniowca (najlepiej Austriaka). Mam też nadzieję, że Szczepan się na dobre wyleczy i w przyszłym sezonie dołączy, bo przecież też stać go na świetne występy, bądź co bądź, potrafił wygrywac skoki i zajmować 20ste miejsce w PŚ. Jakby jeszcze Paweł Twardosz się rozwinął, to może i nawet jakaś przyzwoita drużyna w końcu by się pojawiła.

Axl

Opublikowano: 2017-03-19 20:19:15

I jeszcze coś ogólnie o sezonie. To był naprawdę znakomity sezon. Oczywiście, trochę mogła drażnić dominacja Niemców, ale z drugiej strony, co oni winni, że inni byli wyraźnie słabsi? Weinbuch w wypowiedziach przedsezonowych przyznawał, że mocno skupiali się na skokach, bo obawiali się dominacji Riibera. Opłaciło się, bo nawet Kircheisen się odrodził na skoczni i notował fantastyczne rezultaty. O Frenzelu i Rydzeku nie ma nawet co pisać, a Riessle stracił przecież podium w PŚ tylko przez dzisiejszy błąd przy lądowaniu. Do tego mają coraz solidniejszego Faissta, jak i mega mocnego Geigera. Mogą być spokojni o najbliższą przyszłość. Wydaje mi się jednak, że najszerszą "ławą" (i najbardziej perspektywiczną) dysponują Austriacy. Fakt, w tym sezonie było u nich różnie, a i sporo topowych rezultatów zapewnił weteran Denifl i niewiele młodszy Gruber. Jednak z Seidlem, Orterem i Pommerem mają naprawdę solidną drużynę, a jak Klapfer odzyska dawną formę, a Gerstgraser ogarnie się na skoczni, to już będzie znakomicie. Do tego dochodzi jeszcze Rehrl i cała grupa bardzo dobrych zawodników z kontynentala, ze zwycięzcą cyklu Fritzem na czele. Widać, że kombinacja w Austrii ma się znakomicie. Nie będę pisał o wszystkich reprezentacjach, bo nie ma na to miejsca tutaj. Więc może jeszcze kilka pojedynczych wrażeń/spostrzeżeń: - bardzo mnie cieszy, że Tim Hug nadal ma motywację do treningów, bo fakt, że kraj z takimi tradycjami jak Szwajcaria praktycznie może zniknąć z kombinacyjnej mapy świata zakrawa na paranoję; sezon miał całkiem udany, pomijając cztery konkursy gdzie naprawdę miał "złe dni" na skoczni (Chaux-Neuve, Oslo i Trondheim), to zawsze punktował; - w ostatniej części sezonu powoli zaczął się ogarniać Alessandro Pittin - przynajmniej nie musiał już drżeć o kwalifikacje; gorzej z Lukasem Runggaldierem, który jest kompletnie pogubiony na skoczni; znakomity sezon w wykonaniu Costy - może nie zdołał utrzymać formy do końca, ale zanotował świetne wyniki - słaby sezon Czechów, zwłaszcza regres u Portyka, do tego jeszcze kontuzja w przedostatnich zawodach sezonu; Dvorak miewał pojedyncze przebłyski, ale to za mało; z drugiej strony Czesi mają przynajmniej jakieś zaplecze, w porównaniu do nas

Stinger

Opublikowano: 2017-03-22 14:20:34

Kapitalny sezon w wykonaniu Erica Frenzela i ogólnie Niemców. Frenzel zdobył 5 z rzędu Kryształową Kulę i znakomity wynik Hannu Maninnena (4 z rzędu KK) "wreszcie" został pobity. Krótko mówiąc Frenzel w tym roku chyba miał najtrudniej wygrać kulę. Rydzek cały sezon był tuż za nim lub tuż przed nim. Kiedy dochodziło do bezpośredniego finiszu na trasie biegowej to najczęściej wygrywał Rydzek, a więc to też pokazuje jaka była walka między nimi. Co do ostatniego w sezonie konkursu to mam wrażenie, że Rydzek przegrał KK upadkiem w przed ostatnich zawodach, on po prostu wiedział, że nie ma już szans więc ten ostatni konkurs odpuścił bo Frenzel nie jest frajerem i tego nie odpuści ale ogólnie sezon dla nich znakomity. * Eric Frenzel - KK (5 raz z rzędu), Nordic Combined Triple** (4 raz z rzędu), srebro ind. MŚ i 2 złote medale MŚ w drużynie, 10 zwycięstw w sezonie i 18 miejsc na podium PŚ (rekord) * Johannes Rydzek - 2 miejsce w kl. generalnej PŚ, 2 miejsce w Nordic Combined Triple, 4 złota MŚ (2 ind. 2 druż.), 8 zwycięstw i 17 miejsc na podium zawodów PŚ ** Nordic Combined Triple to mniej więcej taki odpowiednik TdS i TCS, a więc mimo iż może nie jest jakiś bardzo prestiżowy to też robi wrażenie, że wszystkie edycje do tej pory wygrał ten sam kombinator. Sezon dla Niemców idealny ponieważ stracili w zasadzie tylko 2 ind. medale MŚ i 3 miejsce w kl. generalnej PŚ, które przypadło Akito Watabe. 6 sezon z rzędu na podium końcowej kl. generalnej PŚ ale znowu bez triumfu. * Norwegowie - sezon słaby, brak Riibera, coraz starszy Moan i bez błysku Krog, a także Graabak. Słaby sezon Wikingów uratowny tylko i wyłącznie dwoma drużynowymi medalai MŚ. * Austriacy - "wreszcie" przed Norwegami, spora grupa młodych kombinatorów, którzy już za rok-dwa mogą bić się o najwyższe laury. * Polacy - w zasadzie tylko inauguracja jak i finał sezonu dobre ale ogólnie można uznać, że cały ten sezon jest tak jakby przełomowy. Wreszcie jak na nasze warunki i historię z ostatnich lat Cieślar i Słowiok zdobywają całkiem niezłe punkty, Cieślar 7 miejsce, a Słowiok 17 dzięki czemu zrobili kapitalne życiówki. Czy kolejny sezon może być lepszy? Jakaś nadzieja po finale jest ale teraz trzeba dużego zainteresowanie PZN bo jeśli Tajner znowu to oleje to kolejny sezon znowu będzie stracony z ewentualnym jednoweekendowym błyskiem. Szkoda, że jest już po sezonie dlatego, że do następnych zawodów trzeba czekać aż do zimy.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl