Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Kombinacja: Niemcy wracają do gry, a Szczepan Kupczak do czołowej trzydziestki w Ruce [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2017-11-26

Pierwsze dwa konkursy pŚ w kombinacji zwiastowały rewolucję – w czołówce próżno było szukać dominujących w ostatnich sezonach Niemców. Dziś wszystko wróciło do normy – w końcówce zaatakowali Rydzek i Frenzel i to oni stanęli na dwóch pierwszych stopniach podium. Cenne punkty obronił Szczepan Kupczak, a dla odmiany dorobku nie powiększył Słowiok. Wciąż  na skoczni nie może się odnaleźć Adam Cieślar.

 

Wysoko po serii skoków plasował się Szczepan Kupczak. Polakowi udało się skoczyć na odległość 132,5 metra w niekorzystnych warunkach. Do lidera po skokach tracił 1 minutę i 18 sekund, a nad trzydziestym Ilkką Herolą miał przewagę minuty i 7 sekund. Stratę na trasie musiał odrabiać Paweł Słowiok. 25-latek uzyskał 124,5 metra przy wietrze pod narty. By myśleć o choćby niewielkim dorobku punktowym, należało pobiec tak, by odrobić 23 sekundy. Niestety fatalną formę w skokach prezentuje Adam Cieślar, plasując się na ostatnim, 49. miejscu w gronie 49 sklasyfikowanych zawodników… Kombinator z Istebnej osiągnął jedynie 96,5 metra.  

 

Na półmetku prowadził Maxime Laheurte po skoku na 145. metr, co dawało mu 10 sekund przewagi nad drugim Espenem Andersenem, który wylądował jedynie metr bliżej. Dokładnie na linii wyznaczającej rozmiar skoczni zeskoku dotknął Mario Seidl, a granicę 140. metra przekroczył też wczorajszy zwycięzca Akito Watabe. Niemców w dziesiątce ponownie reprezentował Johannes Rydzek (134 metry / 8. lokata).

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

LISTA STARTOWA BIEGU

 

W trakcie pierwszej pętli w czołówce zmieniało się niewiele, prowadził Laheurte z przewagą 6 sekund nad Seidlem, za nim biegli Andersen i Watabe. Paweł Słowiok na kilometrze odrobił z kolei 3 sekundy, ale za nim podążali Bryan Fletcher i Leevi Mutru. Do najlepszych zbliżała się za to trójka Grabaak, Rydzek i Hirvonen. Na 11. lokatę przesunął się Eric Frenzel, wyprzedzając m.in. Szczepana Kupczaka, który z 13. lokaty spadł na 15. Na kolejnym kilometrze zaatakował Watabe i wysunął się na prowadzenie. O jedną pozycję awansował też Rydzek.. Niestety słabł Szczepan Kupczak – strata wynosiła minutę 16, ale nie ma się co dziwić, że wyprzedzili go Schmid czy Kircheisen. Na 36. miejscu cały czas trzymał się Słowiok, ale odrabiał cenne sekundy w towarzystwie wspomnianych wcześniej Fina i Amerykanina.

 

W połowie dystansu wytworzyła się grupa prowadząc, w której biegło czterech kombinatorów: Watabe, Laheurte, Seidl i Andersen, ale nie mogli czuć się pewnie, bowiem straty odrabiali  Rydzek, Graabak, Hirvonen i Gerard, a za nimi podążał Eric Frenzel. Grupa pościgowa na dystansie 2500 metrów nadrobiła 20 sekund, a na 5 kilometrach - 40. Na półmetku Kupczak był cały czas 18., utrzymując dystans czasowy dzielący go od rywali (+1:17,9).

 

Już na początku drugiej części biegu czteroosobowa czołówka powiększyła się dwukrotnie, a zbliżali się kolejni zawodnicy. Osłabł nieco Watabe. Szczepan Kupczak odrobił kilka sekund, cały czas biegnąc pod koniec drugiej dziesiątki. Dalej odrabiał Słowiok, ale wciąż brakowało mu pół minuty do zdobycia punktów.

 

2,5 kilometra przed metą nikomu nie spieszyło się do prowadzenia. Pierwszy biegł Hirvonen, przed Graabakiem i Rydzekiem. Czołówka powiększyła się do 11 osób, a do przodu ruszył Graabak, za nim Rydzek, a potem Hirvonen, w tyle biegli słabnący Seidl i o dziwo, Frenzel. Szczepan Kupczak wciąż 18., biegnąc razem z Ilvesem i Philipa Ortera. Paweł Słowiok był 32. ze stratą 20 sekund do Bryana Fletchera. Siły tracił Watabe, prowadził Hirvonen.

 

Na ostatnich kilkuset metrach bardzo osłabł Szczepan Kupczak, z 18. pozycji spadł na… 29. Wywrotkę i zgubioną nartę zaliczył Watabe, co kosztowało go sporo lokat i spadek na 11. pozycję, a na czele do walki ruszyli Frenzel, Rydzek i Hirvonen. Ostatecznie właśnie dwaj Niemcy wpadli na czele na stadion i to Johannes Rydzek przed Ericiem Frenzelem zwyciężył w trzecich zawodach Ruka Triple. Tym samym sytuacja w kombinacji wróciła do normy z ostatnich sezonów.

 

Szczepan Kupczak ostatecznie zdobył 3 punkty, zajmując 28. lokatę i jako jedyny powiększył swój dorobek, bowiem Paweł Słowiok nie był w stanie dobiec do rywali i wyrwać im cenne „oczka”. Zajął 35. lokatę – zabrakło lepszego skoku. 47. lokata należała do Adama Cieślara. Ruka Triple wygrał Akito Watabe.

 

 

WYNIKI KONKURSU

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ I RUKA TRIPLE 

 

Kasia Nowak

fot. Michał Chmielewski

Komentarze - 7

Luk89

Opublikowano: 2017-11-26 16:15:08

Podsumowując, w porownaniu z zeszlym sezonem Kupczak postęp, Słowiok stoi w miejscu a Cieślar tragedoia.

Tom

Opublikowano: 2017-11-26 18:24:37

Szczepan w końcu wyleczył kontuzję, myślę że gdyby nie te upadki byłby bardzo mocny obecnie. Szkoda że uciekły mu te dwa lata...

Fan

Opublikowano: 2017-11-26 18:45:07

Początek sezonu udany w wykonaniu Polaków. We wszystkich trzech zawodach co najmniej jeden polak punktował. Szczepan powoli wraca do formy sprzed kontuzji. Skoki coraz lepsze, w biegu nadal odstaje ale nie jest najgorzej. Na dużej skoczni po dobrym skoku jest wstanie obronić miejsce w 30, jednak trudniej o to będzie jak przyjdzie rywalizować na skoczni średniej. Nadal trzeba mocno pracować nad biegiem. Gratuluję mu najlepszego wyniku w karierze jaki osiągnął w piątek. Paweł zrobił wyraźny postęp na skoczni i to cieszy. Może jeszcze nie potrafił w stu procentach to pokazać w zawodach. Ale jednak kwalifikacje i treningi pokazały że stać go na bardzo dobre skoki. W porównaniu do początku poprzedniego sezonu jest wielka poprawa, bo wtedy to jego celem było przejście kwalifikacji. A teraz skacze w granicach 30, a widać że jest potencjał na więcej. Martwi dyspozycja Adama. Fatalnie zaprezentował się w Ruce. Na początku myślałem że to może być problem ze skocznią, ale jednak przez cały weekend nie oddał żadnego dobrego skoku. Nie wiadomo w czym lezy problem. Oby szybko zdołał się poprawić. Na pewno jest optymizm przed dalszą częścią sezonu.

Sakuraj

Opublikowano: 2017-11-26 19:02:49

Poczekajmy na analizy formy naszych zawodników przynajmniej do konkursów w Ramsau. Ruka to bardzo niemiarodajna skocznia, co widać po dysproporcji wyników Frenzela. Do tego jest w stawce wielu zawodników którzy nie skaczą tutaj świetnie, a na innych skoczniach może iść to im znacznie lepiej. Przykład Costa w zeszłym sezonie. Postęp Kupczaka? Tylko w wynikach, skacze dosyć podobnie co w zeszłym roku, a dobry występ w piątek zawdzięcza dystansowi pięciu kilometrów i ekstremalnym warunkom na skoczni. Jego czasy biegu są na takim poziomie co zawsze. Dziś udało się obronić 30, na każdej innej skoczni różnice będą mniejsze, a na K90 Kupczak nie ma szans na obronę punktów będąc nawet po skoku w czołowej 10. Będzie dobrze, jak jeszcze gdzieś w tym sezonie zapunktuje. Progres widzę za to na skoczni u Słowioka. Dziś nieco gorzej w biegu, no ale w kwalifikacjach skoczył 132.5m i zajął 12 miejsce. Gdyby użyto tych wyników - http://medias1.fis-ski.com/pdf/2018/NK/4110/2018NK4110RLQ.pdf , Polak na pewno skończył by w czołowej 10. W porównaniu do jego poprzednich występów to na skoczni tutaj Słowiok spisywał się na dobrym poziomie. Zazwyczaj ledwo przechodził przez kwalifikacje, lądując w okolicy setnego metra, a tutaj latał wręcz jak natchniony. Potrzeba tylko takiego dobrego skoku w serii konkursowej, chociaż te konkursowe u niego również złe nie były. Jeżeli w Lillehammer Słowiok będzie skakał w okolicy punktu K, to można zacząć mówić o jego dobrej formie. Przy szczęściu zacznie on regularnie punktować, okazyjnie wchodząc do pierwszej dziesiątki. No a Cieślar jakoś nie mógł dostosować się do tej skoczni, a w zeszłym roku przecież skakał tu przyzwoicie. Może specyfika tej skoczni, a może problem z formą skokową. Jeżeli w najbliższych zawodach Cieślar zaprezentuje się podobnie, to można mówić o jego kłopotach. Co do zawodów, to po sobocie miałem cichą nadzieję, że będziemy obserwować nieco odmienne tendencje niż w zeszłym roku w kombinacji, bo Watabe miał już 138 punktów przewagi nad Frenzelem, no ale po dzisiaj moja wiara się wzmogła. W kolejne drugie bądz trzecie miejsce Japończyka na koniec... No i wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu widziałem, jak ktoś pokonuje Niemców na finiszu. Szkoda tylko, że dziś już Hirvonen nie dał rady. Ciekawiej za to w Pucharze Narodów, gdzie mamy 6 reprezentacji blisko siebie, nie ma takiego rozstrzału jak w zeszłym roku. Francuzi wracają do gry, w miarę trwania sezonu Jason zdobędzie im więcej punktów i będzie coraz lepiej. Pozostałe reprezentacje odstają wyraznie, natomiast do formy zaczynają wracać Pittin i Jelenko, to niewątpliwie cieszy.

Zyxel

Opublikowano: 2017-11-26 19:59:53

Zdecydowanie za wcześnie na wyciąganie jakichkolwiek wniosków, ale naprawdę miło widzieć, jak Słowiok powoli ogarnia się na skoczni po tylu latach dołowania. I to na tak trudnej skoczni, jak ta w Ruce. Można mieć nadzieję, że na mniejszych obiektach będzie szło mu jeszcze lepiej i ustabilizuje formę. Kupczak w sumie na podobnym poziomie, co sprzed kontuzji, jeszcze wiele pracy go czeka nad poprawieniem biegu. Żeby on biegał chociażby tak, jak Denifl, który przecież orłem na trasie nie jest. Cieślar wygląda na kompletnie pogubionego na skoczni, ale mam cichą nadzieję, że to tylko chwilowe rozregulowanie i wkrótce nastąpi powrót do normy. Może lepiej by było, gdyby odpuścił Lillehammer i potrenował na spokojnie w domu? Zresztą, w Lillehammer jest tylko jeden konkurs indywidualny, więc może nie ma sensu jechać. A kolejne zawody dopiero w połowie grudnia w Ramsau, więc jest dużo czasu na popracowanie nad formą.

ms.

Opublikowano: 2017-11-26 21:14:01

W miarę udany konkurs w wykonaniu Polaków. Liczyłem że Słowiok powalczy o trzydziestkę ale miał za sobą kilku dobrych biegaczy więc wiadomo było że będzie ciężko. Mimo tego jednak inauguracyjny turniej w wykonaniu Polaków można uznać za w miarę udany, w miarę bo zawiódł Adam Cieślar. Szczególnie martwi jego dyspozycja na skoczni, ale to początek sezonu i może później będzie lepiej. Pozytywnie natomiast zaskoczył mnie Słowiok który pokazał że umie nie tylko dobrze biegać ale także skakać. Kupczak nie skacze aż tak dobrze jak przed kontuzją ale nie jest źle a i w biegu spisuje się przyzwoicie. Bardzo zaskoczył mnie w Piątek utrzymując 13 lokatę po skoku. Moim zdaniem odpuszczanie Lillehammer nie ma sensu, jest tam drużynówka i ma tam zadebiutować Twardosz. Na spokojny trening przyjdzie czas po zawodach w Norwegii bo zawody w Austrii dopiero w połowie grudnia. Jeżeli chodzi o inne nacje to słaby weekend Niemców mimo tego że dzisiaj spisali się dobrze to w poprzednich dniach zawodzili. Wiadomo że to Ruka i zawsze tam wieje ale mimo to nie można wszystkiego zwalać na warunki. Pozytywnie zaskoczyli Francuzi, chyba zmotywowani powrotem Jasona który jeszcze nie jest w najwyższej formie. Dobry występ Słoweńców, Vrhovnik zrobił duże postępy a Jelenko dzisiaj dobrze pobiegł. Szkoda że Druml musiał zakończyć karierę. Warto zwrócić uwagę na dobre występy Ilvesa oraz słabą formę Czechów którzy spisują się podobnie jak Czescy skoczkowie. Nieźle spisali się Finowie, szczególnie zaskoczył Maekiaho. Amerykanie słabo poza Bryanem. Słabo również Włosi co mnie nie dziwi. Japończycy, Norwegowie i Austriacy spisali się tak jak można się było spodziewać czyli dobrze ale bez rewelacji. Jeżeli chodzi o pogodę to była ona jak na Kuusamo bardzo dobra. Warunki nie przeszkadzały ani kombinatorom ani skoczkom ani biegaczom. Jedynie w piątek było trochę problemów wietrznych ale udało się przeprowadzić zawody.

Tom

Opublikowano: 2017-11-27 12:39:02

Faktycznie Szczepan utrzymuje poziom w skokach. Ale miał lepsze starty wcześniej pod kątem skoków. Paweł już w schonach fajnie zaskoczył w ubiegłym sezonie, widać że utrzymuje to i wie nad czym pracować na skoczni- to zdecydowanie jego słabsza strona. Miejmy nadzieję że pod wpływem nowego szkoleniowca pójdzie do przodu.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl