Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w Czajkowskim: Pierwszy w karierze triumf Denifla, Polacy zawiedli i stracili miejsce na IO

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2014-01-05

Wilhelm Denifl tym razem dopiął swego i wygrał w drugim konkursie Pucharu Świata w Czajkowskim. Austriak przez 10 kilometrów biegł samotnie i skutecznie obronił się przed rywalami. Polacy niestety rozczarowali. Paweł Słowiok i Adam Cieślar skończyli dzisiejszy konkurs poza punktowaną trzydziestką i tym sposobem straciliśmy jedno miejsce na IO w Soczi.

 

Niestety na skoczni znów sprawdził się czarny scenariusz. Na niedzielę zapowiadano porywisty wiatr i tak też się stało. Dzisiejszy konkurs skoków do kombinacji na skoczni dużej został odwołany. Na oficjalnym treningu swoje skoki oddało 10 zawodników, w tym Szczepan Kupczak (83,5m). Prowadził Niyaz Nabeev (110m). Warunki były bardzo loteryjne, a wiatr na tyle mocny, że jury zdecydowało się na odwołanie kwalifikacji, a chwilę później odwołano także konkurs skoków. Zdecydowano się na użycie piątkowej rundy prowizorycznej.

 

Polscy kibice po tej decyzji mogli mieć mieszane uczucia. Przed wielką szansą stał Adam Cieślar (+1:05), który był 13. po konkursie skoków i miał realną szansę na miejsce w pierwszej piętnastce. Z drugiej strony, Szczepan Kupczak po raz kolejny nie wystąpił w zawodach, bo w Schonach podczas jego planowanego startu także użyto wyniki PCR. W bardzo złej sytuacji był także Paweł Słowiok (+1:55), który zajmował 36. lokatę, a jego strata nawet do 30. miejsca to było już 17 sekund. Ciężko było myśleć o większej zdobyczy punktowej, a to była zła informacja ze względu na dużo korzystniejszą sytuację Hana-Hendrika Piho, Mikke Leinonena i Viktora Pasichnyka.

 

Po takiej decyzji wielkim faworytem zawodów znów wydawał się być Tim Hug, a duże szanse na podium miał prowadzący po skokach Wilhlem Denifl. Wydawało się, że o trzecią lokatę walczyć będą Dvorak, Klapfer i Kirchsiesen, choć na pewno po raz kolejny mieli w planach zażartą pogoń za liderującym Austriakiem. W nieco lepszej sytuacji niż wczoraj był 43. Taylor Fletcher. Wielkim pechowcem okazał się Ole Martin Storlien. Norweg w Schonach został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach i stracił cały weekend. Teraz przez problemy z wiązaniem też stracił dwa konkursy.


PEŁNE WYNIKI PO SKOKACH (RUNDA PROWIZORYCZNA)

 

W biegu nieoczekiwanie najlepszy okazał się Wilhlem Denifl. Austriak od początku narzucił mocne tempo i nie dał się doścignąć lepiej biegającym rywalom. Był to dwusetny start w PŚ i pierwszy triumf w długiej karierze 33-latka. Znów drugie miejsce wywalczył Bjoern Kircheisen. Niemiec na finiszu nieznacznie pokonał Miroslava Dvoraka. Czech także powtórzył wynik z wczoraj. Finiszowali oni jednak ponad 20 sekund za triumfatorem. Czwarte miejsce zajął Tim Hug (+30.9), który mimo lepszej pozycji wyjściowej nie zdołał powtórzyć wczorajszego sukcesu. O piąte miejsce na finiszu walczyli Lukas Klapfer (+40.4) i Taylor Fletcher (+40.9). Lepszy okazał się Austriak. Dużo lepiej niż wczoraj spisali się Norwegowie. Kjelobtn zajął siódme miejsce, a Johansen ósme. Dziesiątkę uzupełnili Buffard i Bauer. Dla Wikingów i młodego Francuza to najlepsze wyniki w karierze.

 

Życiowy wynik zanotował jedenasty dziś Han-Hendrik Piho. Podobnie Nicolas Martin (13.), Mikke Leinonen (14.), Eetu Vaehaesoeyrinki (18.) i Viktor Pasichnyk (19.). Pierwszy punkt w karierze wywalczył trzydziesty Kristjan Ilves i dzięki temu w dzisiejszym konkursie zapunktowało aż czterech Estończyków. To wielki sukces kombinacji norweskiej w tym kraju.

 

Niestety zawiedli Polacy, którzy dziś spisali się dużo poniżej oczekiwań. Być może zawiniło smarowanie, albo nasi zawodnicy mieli gorszy dzień, bo ciężko racjonalnie wytłumaczyć tak słabą postawę na trasie. Adam Cieślar (+2:47.5) spadł z 13. lokaty na 34., a Paweł Słowiok (+3:07.1) z 36. na 40. Zanotowali oni kolejno 41. i 39. czas na trasie biegu, a rywalizację ukończyło tylko 47 dwuboistów. Tym sposobem Paweł Słowiok stracił miejsce na Igrzyska Olimpijskie w Soczi, a Adam Cieślar mocno spadł w tej klasyfikacji i rywale są coraz bliżej. Szczególnie szkoda występu tego drugiego, bo sytuacja po skoku wyglądała bardzo optymistycznie.

 

Z powodu złego samopoczucia do biegu nie przystąpił Tomaz Druml.

 

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

 

W klasyfikacji generalnej w dalszym ciągu prowadzi Eric Frenzel (403 pkt), przed Akito Watabe (341 pkt) i Jasonem Lamy Chappuis (312 pkt). Na siódme miejsce awansował Lukas Klapfer (236 pkt). Miejsca od dziewiątego do dwunastego zajmują kolejno: Denifl, Kircheisen, Hug i Dvorak. Adam Cieślar (19 pkt) jest 54., a Paweł Słowiok (9 pkt) zajmuje miejsce 66.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA

 

Kolejne konkursy Pucharu Świata to Chaux-Neuve (11-12.01) - już z pełną obsadą faworytów.

 

Konrad Rakowski

Komentarze - 27

Sakurai

Opublikowano: 2014-01-05 08:44:39

Raz w tym sezonie była taka sytuacja ,że w rundzie prowizorycznej wystąpili Adam Cieślar i Paweł Słowiok, a w drugim konkursie mieli wystąpić Słowiok i Szczepan Kupczak i użyto wtedy rundy prowizorycznej w której Szczepan nie oddał skoku. Dlaczego wtedy nie wystąpił w drugim konkursie, a teraz wystąpi?

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 08:51:51

Bo wtedy dzień wcześniej nie ukończył biegu i trener zdecydował, że jest zbyt wymęczony po Uniwersjadzie, a miejsce po skokach też nie było dobre. Nie było się po co zaginać. Nie ma oficjalnej informacji, że wystartuje, natomiast prawo startu ma i sytuację wyjściową też ma świetną. Znając prognozy pogody na pewno liczono się z taką sytuacją.

fan

Opublikowano: 2014-01-05 09:15:39

Czyli szanse na IO dla Kupczaka i naszej drużyny przepadły?

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 09:41:01

Tylko znacząco zmalały. W Oberstdorfie (HS 137) jest drużynówka i będziemy mogli tam wystawić czterech zawodników indywidualnie. W Seefeld jest bieg na 5 kilometrów. Choć można zaryzykować stwierdzenie, że drużyny na pewno już nie będzie, ale trzy nominacje przy dobrym splocie wydarzeń mogą być. Zobaczymy jak bardzo dziś rywale odskoczą. Trzej decydujący zawodnicy dla Słowioka, to H-H Piho, Pasichnyk, Leinonen. Trochę to niesportowe, ale im będą niżej, tym lepiej.

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 22:12:36

Przepraszam za wprowadzenie w błąd, bo przecież Oberstdorf jest już po okresie kwalifikacyjnym. Kompletnie mi z głowy wyleciało.

zur555

Opublikowano: 2014-01-05 10:26:04

Dzisiejszy bieg Cieślara bardzo słaby, Słowiok znów fizyczne nie wytrzymał. A Ukrainiec biegnie około 10 miejsca.

fan

Opublikowano: 2014-01-05 10:34:02

Z taką formą biegową to nie ma czego szukać wśród najlepszych. Chyba że jest inna przyczyna

zur555

Opublikowano: 2014-01-05 10:29:34

Wygląda na to ze o dwóch Polakach na IO można już zapomnieć. Teraz to nawet Cieslar nie jest już taki pewny startu. Przy takiej obsadzie brak punktów to katastrofa!

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 11:15:28

Cieślar wchodzi w tym momencie na IO jako 52. i nie bardzo kto ma go wyrzucić z TOP 55, choć wiadomo, że rywale się zbliżyli. Słowiok do Soczi traci w tym momencie siedem punktów. Kolejna odsłona rankingu w godzinach późniejszych na skipolu.

M_B

Opublikowano: 2014-01-05 10:30:35

Fatalnie dzisiaj po prostu..... smarowanie zawiodło czy co?

tom

Opublikowano: 2014-01-05 10:31:21

prawda niestety taka że kto by nie wystartował jesteśmy zbyt słabi, jeszcze czasem się uda przy farcie na skoczni jako tako pobiec i zdobyć jakiś punkt jeśli warunki nie są równe, ale tak naprawdę co to za różnica ilu pojedzie na IO skoro będą tam zajmować ostatnie lokaty, dzisiejszy występ tak słaby że aż brak słów.

Xander

Opublikowano: 2014-01-05 10:33:01

Ależ fatalny występ Polaków. To jest po prostu wielka tragedia. Przy takiej obsadzie zająć miejsca poza 30 to jest wstyd. A co by był przy normalnej obsadzie. Brak mi słów na ten wynik. Jak dla mnie pisanie że nasi kombinatorzy to wielkie talenty jest bardzo przesadzone.

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 11:18:55

Nie przesadzałbym aż tak bardzo, bo myślę, że to wczorajszy występ pokazuję formę naszych zawodników, która na pewno nie jest na punktowanie przy normalnej obsadzie, ale nie jest tak tragiczna jak dzisiejszy występ. Przekonamy się we Francji, ale na pewno jakiś postęp w tym sezonie się udało zrobić, natomiast wiele lat pracy z pewnym ekspertem od kombinacji, który zapomniał, że można namierzyć czyjeś IP, daje efekty.

Xander

Opublikowano: 2014-01-05 10:38:56

Dla mnie tez to bez różnicy czy na IO pojedzie jeden czy też trzech zawodników. I tak nic tam nie zwojują. Niestety poziom naszych kombinatorów to na razie w PŚ od 40-50 miejsca przy normalnej obsadzie. Niech jeżdżą i się cieszą z tej głupiej Uniwersjady na którą przygotowali szczyt formy.

tom

Opublikowano: 2014-01-05 10:46:00

a już w ogóle słabo wygląda to drugiego dnia w biegu co się dziś potwierdziło po raz kolejny, nie są na tyle przyzwoitymi biegaczami by 2 dni walczyć na trasach, dziś w drugiej części obaj tak spuchli że do Ukraińca czy kilku innych z którymi mieli walczyć jak równy z równym potracili po dobrej minucie. tragedia.

kibic

Opublikowano: 2014-01-05 11:49:22

100% zawalily smary ,jak polacy nie maja serwismena na miejscu ,a z tym ze sa słabi byłbym ostrożny.........

undefined

Opublikowano: 2014-01-05 12:06:56

To napewno narty... Można zauważyć porównując czasy netto wczorajszego i dzisiejszego biegu. Prawdziwi kibice, nawet przy gorszych wynikach, są zawsze sercem z zawodnikami.

kibic

Opublikowano: 2014-01-05 12:19:16

smary zawiodły....i tyle ,nie mozna stracic formy z dnia na dzień .Polacy musza pomyslec o prawdziwym sztabie serwismenów ,jezeli chca sie liczyc w pucharze świata.W chłopcach jest ogromny potencjał i siła walki widac po wczorajszym biegu że forma biegowa jest.Dzisiaj były wielkie szanse,ale co zrobic jak smary nawalają.........ja tam wierze w nich ,nie mozna przekreślac chłopaków ,wczoraj byli super -dzisiaj już nie.......taki jest sport,tego nikt nie rozumie kto nigdy nie był sportowcem,a dla chłopaków szacun i jeszcze o nich usłyszymy...

domo

Opublikowano: 2014-01-05 12:57:02

To co się stało z Polakami dziś na trasie biegu to jest dramat Adam Cieślar z 13 miejsca po skokach spadł na 34 miejsce biegu a Paweł Słowiok z 36 na 40.Teraz trzeba zadać sobie kilka pytań dlaczego się tak stało czy chłopaki mieli słabszy dzień czy smary zawiodły.Jeśli to drugie to kierownictwo w PZN pan Tajner i inni muszą wreście pomyśleć o prawdziwym sztabie serwismenów jeżeli Polacy chcą się liczyć kombinacji norweskiej w pucharze świata, bo inaczej nic z tego bedzię. W chłopcach jest potencjał i siła walki widać po wczorajszym biegu że forma biegowa jest dobra ale dziś coś nie wypaliło.To Wstyd że Polacy nie potrafią zdobyć punktów w pucharze świata bez obecności światowej czołówki bo w Czajkowskim nie było z czołowych z 15 zawodników PŚ.Kolejne pytanie trzeba sobie zadać czy Polacy powinni jechać na zimowe Igrzyska Olimpijskie do Soczi moim zdaniem na ten moment nie mają tam szans zająć miejsca w 30 i nie zasługują by tam jechać , smutno to mówić ale kombinacja norweska w Polsce to sport niszowy unas liczą się tylko Skoki i Justyna Kowalczyk a kombinacja od jakiś 20 lat jest o za światową czołowką bo Świat na uciekł przez te 20 lat bardzo daleko Ostanim Polakiem co osiągał w kombinacii jakieś sukcesy był Stanisław Ustupski który w latach 1988-1994. Do jego największych sukcesów należy oczywiście jedyne podium Polaka w zawodach Pucharu Świata, a więc drugie miejsce w Breitenwang (1989). Nasz zawodnik poza tym jeszcze cztery razy meldował się w dziesiątce zawodów Pucharu Świata - był szósty, siódmy i dwukrotnie dziewiąty. Kolejnym znaczącym osiągnięciem było 8. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Albertville (1992). W IO w Lillehammer (1994) był 21 od 1995 roku ten sport w Polsce znikł na 20 lat potem dopiero w 2010 Tomasz Pochwała zdobył punkty Pucharu Świata dla Polski.

domo

Opublikowano: 2014-01-05 13:16:50

Mieliśmy też w latach 70 i 80 świetnego Trenera w kombinacji norweskiej Pana Tadeusza Kaczmarczyka który doprowadził S.Hule do brązu MŚ Falun który gdyby dostał takie warunki Finasowe i organizacyjne czyli sprzęt i smary jakie dali mu Austriacy w Stams to na pewno kombinacja norweska w Polsce dziś by była w innym miejscu niż jest Trener Kaczmarczyk doprowadził w latach 1979-1989 Szwajcarów i Austriaków do min. złotych,srebnych brązowych medali Igrzysk w 1988 roku Calgary i MŚ oraz do zdobywania Pucharu świata w kombinacji norweskiej.

fan

Opublikowano: 2014-01-05 15:18:44

Co się stało z Pochwałą?

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 21:02:20

Jeśli chodzi o tematy do których nawiązałeś (trener Kaczmarczyk czy Stanisław Ustupski) to tu sobie można trochę poczytać na ten temat: http://www.skipol.pl/wywiady/143/0/6164-stanislaw-paker-ustupski-tajner-to-czlowiek-na-swoim-stanowisku-nie-znajdziemy-lepszego-czesc-3 A jeśli chodzi o Pochwałę, to skończył karierę po poprzednim sezonie i teraz jest trenerem "kadry" (warunki mają jakie mają) juniorskiej. W jej skład wchodzą Gryczuk, Łowisz i Pytel.

Raku

Opublikowano: 2014-01-05 21:08:49

Jeszcze taka ciekawostka - to był dwusetny start Denifla w PŚ i pierwsza wygrana w karierze;)

Szamot

Opublikowano: 2014-01-05 22:27:50

Niestety muszę się zgodzić z kilkoma głosami poprzedników, co za różnica czy pojedzie jeden czy trzech zawodników na IO i tak nie ma szans na dobry wynik. O drużynie to nawet nie ma co mówić. Fatalny dzisiaj start Polaków. Na IO jedzie się po to nie tylko by wystąpić leczy by chociaż spróbować osiągnąć jakiś wartościowy wynik. Niestety nasi zawodnicy w obecnej dyspozycji nie mają żadnych szans. Oczywiście jestem za tym by Cieślar pojechał na IO i musi pojechać by w Polsce ktoś się dowiedział, że jeszcze tę dyscyplinę uprawiamy, ale nie ukrywajmy to będzie tylko występ na IO. Bez poprawy umiejętności nie mamy co szukać wśród najlepszych. Trudno mi oczywiście powiedzieć czemu dziś tak Cieślar pobiegł, ale zaprzepaścił olbrzymią szansę na dobry wynik.

qwerty

Opublikowano: 2014-01-05 22:44:18

A ja się muszę niezgodzić, wczorajszy bieg Cieślara, skok z piątku i mamy miejsce 14 czy 15. 30 na IO gdzie jest po 4 zawodników to żaden nieosiągalny wyczyn a może forma będzie wtedy lepsza albo Gąsienica się poprawi im więcej miejsc będziemy mieli tym lepiej dla tego sportu. Nie przemawia do mnie że do smary. Słowiok na Uniwersjadzie pierwszy bieg zawalił, a w drugim był drugi - naszym ta forma faluje jak cholera i to jest problem...

Xander

Opublikowano: 2014-01-06 00:33:05

Ten start Polaków mimo wszystko fatalny. Była to ogromna szansa na łatwe punkty jak i na dobry wynik a tu duży zawód. Śmieć mi się trochę chciało z komentatora z Eurosportu który liczył że Cieślar wskoczy do 10. w dzisiejszych zawodach. Nawet jeżeli miał źle posmarowane narty to przy takiej obsadzie to wynik w trzydziestce byłby szczytem przyzwoitości. Myślę że Polakom przede wszystkim brakuje sił na dwa dni zawodów.

Raku

Opublikowano: 2014-01-06 00:54:05

Czemu miejsce w dziesiątce jest śmieszne? Poza zasięgiem, już przed zawodami, wydawała się szóstka i tylko tyle + jakieś objawienia. Bieg na poziomie z soboty (początek trzeciej dziesiątki w biegu i niecałe dwie minuty w plecy w stosunku do Taylora) dałby dziś miejsce 11-12 (przykład H-H. Piho). I jeszcze taka jedna ciekawostka. Bardzo mnie tu zaintrygował bieg Tiirmy. I wczoraj i dziś błyskawicznie spadał w pierwszej części dystansu, a zyskiwał w drugiej. Po czterech kilometrach Słowiok biegł razem z nim (34. i 35. miejsce i 4 sekundy starty do 26.), czyli odrobił prawie minutę, a na trzech ostatnich kółkach stracił więcej niż na dwóch pierwszych odrobił - Tiirmaa najpierw z 10. spadł na 34., a jednak finiszował 25. Ciekawa taktyka.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl