Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

IO w Soczi: Piorunujący finiszy i zwycięstwo "rezerwowego" Graabaka, dramat Niemców, Cieślar 37.

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2014-02-18

Joergen Graabak został Mistrzem Olimpijskim w kombinacji norweskiej na dużej skoczni w Soczi. Norweg ograł Magnusa Moana i Fabiana Riessle. Tuż przed metą kolizję mieli Niemcy, którzy wykluczyli się z walki o złoto. Prowodyrem całego zamieszania był brązowy medalista. Adam Cieślar zakończył rywalizację na 37. miejscu.

 

Na skoczni mieliśmy do czynienia z szalonym konkursem. Od Fabiana Riessle rozpoczęła się seria kapitalnych prób oddawanych przez  coraz lepszych biegaczy. Ostatecznie prowadził zmagający się z chorobą Eric Frenzel. Niemiec skoczył 139,5 metra. Nie było to wielkim zaskoczeniem, bo wydawało się, że jeśli kłopoty zdrowotne mają na coś wpłynąć, to właśnie na bieg, tym bardziej że warunki na olimpijskich trasach nie są łatwe. Trudno było przewidywać na co stać dziś Niemca. W normalnych warunkach byłby murowanym kandydatem do złota. Drugie miejsce zajmował Haavard Klemetsen (137,5m), który tracił przed biegiem osiem sekund. Trzeci był Bernhard Gruber (136,5m, +0:22). 

 

Kolejne lokaty okupowali zawodnicy, którzy na pewno chcieli włączyć się do walki o medale. Czwarte miejsce ex aequo zajmowali Akito Watabe (134m, +0:33) oraz Jason Lamy Chappuis (133,5m, +0:33). Szósty był Joergen Graabak (132m, +0:42), a siódmy Magnus Moan (133m, +0:45). Norweski szybkobiegacz po swoim skoku wprost szalał z radości. Ósmy był estoński junior Krisjan Ilves (125m, +0:47), a dziewiąty Fabian Riessle (130m, +0:56). Dziesiątkę zamykał kolejny junior Tomas Portyk (128,5m, +0:58). Wydawało się, że ostatnimi zawodnikami, którzy mogą się włączyć do walki o medale byli jedenasty Bjoern Kircheisen (129m) i dwunasty Johannes Rydzek (129,5m), którzy tracili nieco ponad minutę. Niemców czekało jednak bardzo trudne zadanie, bo musieli ścigać Norwegów.

 

Lepiej niż na skoczni normalnej spisał się Adam Cieślar. Polak skoczył 122 metry i zajmował 32. miejsce ze startą dwóch minut i pięciu sekund.

 

PEŁNE WYNIKI PO SKOKACH

 

W biegu rywalizacja przebiegała dosyć nietypowo i raczej nie była to jakaś szalenie dynamiczna walka. Już po czterech kilometrach utworzyła się mocna biegowo dziesięcioosobowa grupa i nikt nie chciał dyktować tempa, bo nie było po prostu kogo gonić. Na finałowym podbiegu zaatakował Bjoern Kircheisen, a tuż za nim podążyli Gruber i Graabak. Warto zaznaczyć, że cała ta trójka to rezerwowi, którzy nie startowali na skoczni normalnej. Dziś pokazali, że być może był to błąd. W czołówce utrzymali się jeszcze Riessle, Rydzek i Moan. Nieco stracił Akito Watabe, który upadł na stadionie na końcu trzeciej pętli i gonienie kosztowało go sporo sił. Tuż przed finiszową prostą kolizję zanotowali trzej Niemcy, którzy sami sobie przeszkodzili. Upadł Johannes Rydzek, a prędkość wytracili Riessle i Kircheisen, przez co nie liczyli się w walce o złoto. Zawinił tutaj Riessle, który zbyt agresywnie wszeł w zakręt. Imponującym finiszem wykazał się etatowy kończący w norweskiej sztafecie, czyli Joergen Graabak. Młody Norweg wywalczył swój pierwszy indywidualny medal na wielkiej imprezie i od razu jest to złoty krążek. Drugie miejsce zajął Magnus Moan (+0.6), który dalej nie ma indywidualnego złota na mistrzowskiej imprezie. Trzecia lokata to Fabian Riessle (+1.6) dla którego to także pierwszy krążek w karierze. Tuż za podium uplasował się Bjoern Kircheisen (+2.1). Pierwszą szóstkę uzupełnili Bernhard Gruber (+11.3) i Akito Watabe (+11.5). Siódmy był Jason Lamy Chappuis (+16.4), który pobiegł lepiej, ale na pewno nie jest tu w najwyższej formie. Ósmy finiszował pechowy Johannes Rydzek (+23.9), dziewiąty Klemetsen (+24.5), a dziesiąty osłabiony Frenzel (+30.4).

 

O dobrym wyniku może mówić jedenasty dziś Moroslav Dvorak. To najlepsza w karierze lokata Czecha na mistrzowskiej imprezie. Na 14. miejscu finiszował najlepszy z juniorów, czyli Ilkka Herola. Dwudziesty przybiegł do mety Taylor Fletcher, który oddał jeden z lepszych skoków w tym sezonie, ale w biegu awansował tylko o piętnaście pozycji. Bardzo zadowolony na metę wbiegał trzydziesty dziś Wiktor Pasicznik. To na pewno mały sukces Ukraińca, który ostatnio miewał problemy na trasie biegu. Ivan Panin, czyli reprezentant gospodarzy, tym razem zajął miejsce przedostatnie. Wyprzedził tylko Karla-Augusta Tiirmę.

 

Adam Cieślar zakończył rywalizację na 37. miejscu. Polak w biegu stracił pięć pozycji i finiszował dwie minuty i czterdzieści osiem sekund za triumfatorem. Przypomnijmy, że na skoczni normalnej nasz zawodnik zajął 39. miejsce i to już koniec IO dla polskiego jedynaka. Dziś zanotował on niezły 36. czas biegu i stracił do Pittina w tej specjalności niecałe dwie minuty. Na pewno nie rozczarował, ale liczyliśmy że w jednym z konkursów nasz zawodnik zbliży się bardziej do czołowej trzydziestki.

 

Do biegu nie przystąpili Todd Lodwick i Taihei Kato. Nie wiemy jeszcze jak poważny jest uraz Japończyka, którego nabawił się na skoczni.

 

Warto zaznaczyć, że Norwegowie wywalczyli pierwsze olimpijskie złoto od triumfu Bjarte Engena Vika w 1998 roku w Nagano.

 

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

 

Cały konkurs skoków można obejrzeć TUTAJ, a bieg TUTAJ.

 

W czwartek kombinatorzy powalczą o ostatni komplet medali. Na ten dzień zaplanowana jest rywalizacja drużynowa na dużej skoczni.

 

Konrad Rakowski

Komentarze - 17

Flawia

Opublikowano: 2014-02-18 14:36:49

Ja wiem, ze to nie najwazniejsze, ale moglibyscie chociaz slowem wspomniec o biednym Kato :( strasznie go szkoda... no i poki co nie wiadomo co z jego reka *sigh* Podium mi sie nie podba generalnie, w ogole mi nie odpowiada... szkoda ze Björn zle taktycznie w koncowce no i Johannes zawalil troche praktyczni wjezdzajac w Fabiana, chociaz i tak dobrze ze sie nie skonczylo totalnym karambolem ;)

Raku

Opublikowano: 2014-02-18 14:41:12

Zanim dodałaś komenta to już było to drobne zdanie na dole. Jak coś będzie wiadomo to poinformujemy. Ja na początku myślałem, że to coś z kolanem, bo zawsze Kato obniżają belki na treningach, tak jakby nie chcieli go obciążać. Szkoda, bo Japonia i tak miała małe szanse na medal, a teraz chyba ich już w ogóle nie ma. A jeśli chodzi o kraksę to obwiniał bym Riessle - kolegi z drużyny nie musiał częstować barkiem;)

Flawia

Opublikowano: 2014-02-18 14:50:18

Tak zauwazylam jak juz komentarz wyslalam ze w miedzyczasie dopisaliscie :P ale ehhh te skocznie w ogole jakies pechowe sa mam wrazenie... Niemcy sami mowia ze to wina Rydzka, wiec chyba wiedza najlepiej ;) to w koncu on go najpierw praktycznie wepchnal na te przedzalki toru i wjechal mu w narty, jakos sie trzeba bronic, przez niego cala druzyna wytracila tempo, a mogliby powalczyc o wiecej na finiszu :) [ to nadal byloby srednie podium, ale lepsze jesli bez Moana :P ]

jan_w

Opublikowano: 2014-02-18 14:53:36

http://www.sport1.de/de/olympia/olympia_winter/oly_win_nordischekombination/artikel_847421.html Piszą, że Kato ma złamany lewy łokieć.

Flawia

Opublikowano: 2014-02-18 15:12:42

;(

Raku

Opublikowano: 2014-02-18 15:50:32

Jeszcze od siebie dodam, że dziś Marek Rudziński już komentował skoki na swoim poziomie. Było łatwiej, bo miał wyniki biegu z środy, ale przypomniały się dobre czasy z jego komentarzem:) Na pewno fajnie się oglądało, szkoda że bieg był jak na realia kombinacyjne po prostu nudny. PS. Dla wtajemniczonych nowa ankieta w naszym dziale po lewej:) Zapraszamy do zabawy:) Dziś sam Marek Rudziński podczas biegu nie wytrzymał i musiał poprawić swojego współkomentatora...

Kapustnik

Opublikowano: 2014-02-18 18:52:22

Kapitalna ankieta! Zagłosowałem na Moena.

ale10poz

Opublikowano: 2014-02-18 20:29:19

Akurat Moan to chyba prawie poprawnie wymawiane było przez Jóźwika, bo się chyba powinno mówić "Moen", ale pewności co do tego nie mam. Jak dla mnie zdecydowanym zwycięzcą Todd Lodowik, najlepszy błąd :D

Raku

Opublikowano: 2014-02-18 20:36:06

Pewien "norweski fanatyk" pisał swego czasu, że powinno się czytać "Muan", tak jak Tora to jest Tura itd. Moim zdaniem są dwie opcje - albo dowiadujemy się u źródła i staramy się mówić tak jak czytają w danym kraju albo po prostu "po polsku", czyli czytamy tak jak jest, żeby było jasne i zrozumiałe dla widza. Natomiast jakieś własne wariacje i kilka wersji jednego nazwiska, to po prostu lekceważenie sportu, kibiców, widzów i zawodników.

Flawia

Opublikowano: 2014-02-18 20:48:52

Pozwole sobie sie wypowiedziec bo sie tez uczylam norweskiego :P zacznijmy od tego ze sa tak naprawde dwa norweskie, jeden oparty na dunskim, drugi na dialektach i oba sa poprawne... plus tak naprawde Moan mozna wymowic na jakies 20 sposobow ktore w Norwegii beda poprawne, takze o ile Moen akurat rili na granicy, to Mulen blisko "typowej" wymowy :P chociaz ja zwykle mowie "po polsku" Moan i tyle :P [ jesli nie upieramy sie bardzo na mocny polski akcent to tez jest zasadniczo poprawne ;) ]

Flawia

Opublikowano: 2014-02-18 20:50:42

PS.Grabek rzadzi :P

PiW

Opublikowano: 2014-02-18 15:50:37

Zachęcam do głosowania w ankiecie po lewej stronie :)

Iggy

Opublikowano: 2014-02-18 17:32:45

Szkoda Taihei i szkoda Erica. Obaj byli nieźle przygotowani. :( No i szkoda Bjoerna, ale ma za to niezłe perspektywy na drużynówkę. Można narzekać na pucharową dominację Frenzela, ale jedno trzeba przyznać - jego dobra forma jest gwarantem tego, że bieg będzie ciekawy, bo przecież czasem go jednak doganiają. A przede wszystkim jest kogo gonić. ;)

Raku

Opublikowano: 2014-02-18 17:44:15

No niestety jak nie trzeba było gonić Erica, to bieg wyglądał jak wyglądał:( W Val di Fiemme było jednak dużo ciekawiej, a tutaj kombinacja marketingowo nie wypadła zbyt dobrze. Jakby się komuś nie chciało szukać to można całość obejrzeć na stronie TVP: Skoki: http://sport.tvp.pl/soczi/14058684/kombinacja-norweska-m-skoki-skoki-duza-skocznia Bieg: http://sport.tvp.pl/soczi/14059769/kombinacja-norweska-m-bieg-na-10-km

Szamot

Opublikowano: 2014-02-18 19:03:26

Cytuję: "Na pewno nie rozczarował, ale liczyliśmy na jedno miejsce bliżej czołowej trzydziestki." Nie bardzo rozumiem, czemu akurat liczyliście na 36 miejsce Cieślara??

Raku

Opublikowano: 2014-02-18 19:09:53

Doprecyzowałem, bo faktycznie dziwnie to zabrzmiało. Chodziło o "powalczenie" o trzydziestkę. W obu konkursach do "30" w czwórkowej obsadzie było to ponad pół minuty, więc jednak trochę sporo. No ale dwa miejsca w czterdziestce są, więc jakiś tam plan minimum zrealizowany.

Mart

Opublikowano: 2014-02-18 20:51:36

Mi też szkoda Kircheisena. Kibicuję mu od wielu lat i jak mało kto zasłużył na medal indywidualny. Następnej szansy pewnie już nie będzie. Tym bardziej szkoda, że było widać, że jest piekielnie mocny. Jakby nie próbował wszystkich urwać to pewnie na finiszu byłby w stanie zdobyć medal. Pozostaje mieć nadzieję, ze dostanie też szansę w drużynie a Niemcy w końcu sięgną po złoto.

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl