Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ w Lillehammer: Zwycięstwo Mikko Koksliena, Cieślar 42

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2014-12-07

Norwegowie wreszcie doczekali się swojego reprezentanta na najwyższym stopniu podium w Lillehammer jeśli chodzi o kombinację norweską. Dzisiejsze zawody wygrał Mikko Kokslien, który o 0.3 sekundy wyprzedził Niemca Fabiana Riessle. Jako trzeci na metę dobiegł Jason Lamy Chappuis, który do reprezentanta gospodarzy stracił 0.9 sekundy.

 

Konkurs skoków do kombinacji norweskiej rozpoczął się o godz. 9:00 z 14 belki startowej i przebiegł w miarę sprawnie. Zawodnicy oddawali dość przyzwoite skoki, lecz wielu dobrych kombinatorów znalazło się poza trzecią dziesiątką.

 

Pierwszą część dwuboju wygrał reprezentant Japonii - Yoshito Watabe, oddał skok na odległość 133 m. Za nim uplasował się Jason Lamy Chappuis (FRA), który przed biegiem traci do Japończyka 6 sekund. Ostatnie miejsce na podium zajął Austriak  - Christoph Bieler (132.5 m). Na pewno o najlepsze miejsce w biegach może powalczyć Eric Frencel (GER), który po skokach zajmuje 5. pozycję (14 sek straty).

 

Adam Cieślar z Istebnej skoczył zbyt krótko, aby myśleć o miejscu w najlepszej 30-stce. Po skoku na odległość 117 metrów, nasz reprezentant po skokach zajmuje miejsce 40. i traci do Watabe 1 minutę i 52 sekundy. Być może uda mu się wywalczyć lepszą pozycję biegami.

 

Dość długo prowadził Austriak - Fabian Steindl, który skoczył 128 metrów i dało mu to 127.8 pkt. Ciekawe jak młody kombinator poradzi sobie w biegach.

 

WYNIKI PO SKOKACH

 

Prowadzącego po skokach Yoshito Watabe już na pierwszym punkcie pomiaru czasu dogonili zajmujący drugie miejsce Francuz Jason Lamy Chappuis oraz Niemiec Eric Freznzel. Adam Cieślar po pokonaniu 900 metrów przesunął się na miejsce 39. Po pierwszej pętli na prowadzeniu znalazł się drugi z braci Watabe – Akito, jednak różnice między pierwszą szóstką zawodników nie przekroczyły sekundy. Adam Cieślar dalej biegł na 39. miejscu, tracąc minutę i 54 sekundy. Na trzecim punkcie pomiarowym grupa prowadząca powiększyła się do siedmiu zawodników, a prowadził ją nadal Akito Watabe.

Na półmetku rywalizacji na prowadzenie wysunął się Jason Lamy Chappuis. Adam Cieślar spadł już wtedy na 44. pozycję i tracił do prowadzącego Francuza dwie minuty i 24 sekundy. Na kolejnym punkcie pomiaru czasu czołówkę prowadził Eric Frenzel, a tuż za nim biegli Christoph Bieler i Tino Edelmann. Strata Adama Cieślara wynosiła już +2:32. Po pokonaniu trzech pętli nastąpiło kolejne przetasowanie w czołówce. Prowadził Christoph Bieler, tuż za nim biegli Eric Frenzel i Haavard Klemetsen. Prowadząca grupa powiększyła się z siedmiu do 12 zawodników, dołączyli do niej Magnus Moan, Mikko Kokslien, Bryan Fletcher, Fabian Riessle oraz Miroslav Dvorak, którego to strata do prowadzącego wtedy Austriaka Bielera wynosiła niespełna 4 sekundy. Adam Cieślar zajmował wtedy 43. miejsce ze stratą +2:37. Na kolejnym punkcie pomiarowym, a był to ósmy kilometr i 400 metr, ponownie prowadził Akito Watabe. Tuż za nim biegł zajmujący 23. miejsce po pierwszej części rywalizacji Fabian Riessle. Adam Cieślar przesunął się na 42. miejsce, jednak tracił już trzy minuty do prowadzącego Niemca.

Na finiszu najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy Mikko Kokslien, który stratował dziś z 38 numerem i na starcie rywalizacji biegowej tracił minutę i 38 sekund.

 

W czołowej dziesiątce znaleźli się także Tino Edelmann, który do podium stracił zaledwie 0.2 sekundy. Tuż za nim sklasyfikowany został jego rodak Eric Frenzel (+2.2). Szóste miejsce, tuż za obrońcą kryształowej kuli zajął wracający do rywalizacji Magnus Moan (+2.4). 3 sekundy po Moanie na metę dobiegł jego rodak – Haavard Klemetsen. Kolejne miejsca zajęli odpowiednio Bryan Fletcher (+6.0) oraz Akito Watabe (+7.7). Dziesiąty Miroslav Dvorak do zwycięzcy stracił już 15 sekund.

Adam Cieślar ostatecznie zakończył rywalizację na 42. miejscu ze stratą +3:24.

 

Do biegu nie wystartowali zajmujący dwa ostatnie miejsca po skokach Niemiec Bjoern Kircheisen oraz reprezentant gospodarzy Joergen Graabak, a także Fin Janne Ryynaenen.

 

WYNIKI KOŃCOWE

 

Kolejne zawody dopiero za dwa tygodnie w austriackim Ramsau am Dachstein. Zaplanowano tam drużynowy sprint (20.12.2014) oraz zawody indywidualne metodą Gundersena (21.12.2014).

 

Bożena Tyc & Magdalena Gapsa

Komentarze - 2

Sakuraj

Opublikowano: 2014-12-07 14:00:59

Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego Polacy wystawiają zamiast Słowioka do konkursu Mateusza Wantuloka. On skaczę jak Słowiok, ale biega jak Klimov. Szans na punkty żadnych. A jeśli Pawłowi uda się dostać do konkursu i skoczyć przyzwoicie do ma największą szansę na punkty z Polaków ze swoim biegiem. A czasem mu wychodzi, bo w zeszłym roku w jednej z drużynówek przecież skoczył 131m... Kupczak i Wantulok powinni skakać tylko kiedy mamy możliwośc wystawienia czwórki, bo inaczej po prostu zajmują miejsce lepszym. Ogólnie Polacy powinni ostro potrenować skoki przez tą najbliższą przerwę, bo za różowo to nie wygląda. Nawet w Saporro może nie być niestety punktów z taką formą. Dziś sukcesem będzie, jak Adam wyprzedzi więcej niż 5 zawodników, o co i tak będzie trudno, no bo i kto? Ilves, Panin, Mutru i Klimov... Z innymi będzie ciężko.

Sakuraj

Opublikowano: 2014-12-07 18:43:43

Tak jak się spodziewałem, tylko zamiast Ilvesa Gertsgaser... Czy ktoś kiedyś wygrał w kombinacji będąc niżej po skokach, bo sobie nie przypominam? Może Gottwald?

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl