Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

PŚ Schonach: Frenzel wygrywa po proteście, Cieślar bez punktów [WYNIKI]

Kombinacja norweska -> świat wyniki

2016-03-05

Niemiecka klątwa przerwana, choć nie do końca wskutek zasług samych zawodników. Mimo że linię mety jako pierwszy przekroczył Magnus Krog, teoretycznie pokonując zdobywcę Pucharu Świata, protest Niemców spowodował dyskwalifikację Norwega, oddając triumf w ręce gospodarza. Niestety, Adam Cieślar zajął miejsce poza punktowaną trzydziestką. Szczepan Kupczak w biegu nie wystartował.

 

Na skoczni nie próżnował dziś przede wszystkim Haavard Klemtsen, który jako pierwszy w stawce przekroczył granicę 100. metra (103,5). Jak się później okazało, żaden z pozostałych zawodników nie był w stanie mu dorównać. Najbliżej był Eric Frenzel, który osiągnął 100,5 metra, jednak niskie noty spowodowały, że na półmetku zmagań plasował się na 5. miejscu. Druga pozycja, po skoku 99 metrów, przypadła Japończykowi Akito Watabe (który to już raz w tym sezonie?), a trzecia Manuelowi Faisstowi, który dołożył pół metra do odległości swojego rywala z dalekiej Azji. Klemtsen wybiegł na trasę z przewagą jedynie 1 sekundy nad Japończykiem i 11 sekund nad Manuelem Faisstem.

  

W sobotnie przedpołudnie lepiej na skoczni poradził sobie tradycyjnie Szczepan Kupczak, uzyskując 96,5 metra, co dało mu  na półmetku 26. lokatę. Cztery metry bliżej zdołał poszybować jego kolega, Adam Cieślar, co przełożyło się na o 10 pozycji słabszy rezultat. Polacy przed biegiem tracili do  lidera odpowiednio 1 minutę i 4 sekundy oraz 1 minutę i 22 sekundy do Klemetsena.

 

Za nieprzepisowy kombinezon zdyskwalifikowany został Niemiec Lukas Greiderer.

 

W biegu nie wystartowali Szczepan Kupczak, Bryan Fletcher i Tomas Portyk. Do prowadzących na początku Klemetsena i Watabe szybko dobiegł Manuel Faisst, a z tyłu utworzyła się grupa pościgowa z Magnusem Krogiem i Ericiem Frenzelem. Na przemian na kolejnych pomiarach prowadzili Watabe i Klemetsenem. Adam Cieślar przesunął się na 35. pozycję, odrabiając do liderów 5 sekund.

 

Po pokonaniu ¼ dystansu dalej prowadził Watabe przed Klemetsenem, z trzeciego miejsca na szóste spadł natomiast Manuel Faisst wyprzedzony m.in. przez Magnusa Kroga i Erica Frenzela. Po chwili nastąpiły jednak kolejne przetasowania - na drugą lokatę wysunął się Frenzel, na trzecią Schmid, a prowadził Magnus Krog. Watabe i Klemetsen zajmowali wówczas odpowiednio 4. i 6. miejsce. Adam Cieślar po 5 kilometrach był 32. ze stratą 1:39, najpierw biegnąc blisko mistrza świata juniorów Bernharda Flaschbergera, a potem Takehiro Wataanabe.

 

Na czele stawki na wysokości 5. kilometra uformowała się prowadząca czwórka: Krog, Frenzel, Schmid i Watabe. Piąty Faisst tracił do nich już niemal 11 sekund; początkowo zbliżali się Fabian Riessle i Johannes Rydzek, ale ten drugi z czasem nie wytrzymał tempa.

 

Gdy do mety brakowało jeszcze 2,5 kilometra, w czołówce nic się nie zmieniło - prowadził cały czas Krog przed zwycięzcą klasyfikacji generalnej PŚ i swoim rodakiem Janem Schmidem. Odrabiał jednak niesamowicie biegnący Joergen Graabak, który z 29 miejsca awansował aż na 8.! Odwrotnie wyglądała sytuacja Klemtsena, który biegł w trzeciej dziesiątce stawki. Polak, choć utrzymał 32. pozycję, stracił kolejne 5 sekund do prowadzących.

 

Na 1200 metrów przed metą na prowadzenie wysunął się Eric Frenzel, ale walka o ostateczny triumf miała rozegrać się, podobnie jak wczoraj w sztafetach, na ostatnich metrach, bowiem Magnus Krog cały czas trzymał się blisko. Na ostatniej prostej Niemiec z Norwegiem biegli niemal równo, a do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był fotofinisz, który potwierdził, że to zawodnik z Kraju Wikingów jako pierwszy przekroczył linię mety. Przez kilkanaście minut wszyscy byli przekonani, że to Norweg odniósł czwarte zwycięstwo w karierze, jednak po zakończeniu zmagań protest wnieśli Niemcy, argumentując go blokowaniem trasy Frenzelowi przez Kroga na ostatnim wirażu przed metą. Powtórki telewizyjnej transmisji wyraźnie pokazały, że niemieckie pretensje były uzasadnione, a sędziowie zdecydowali się na dość radykalne posunięcie i zdyskwalifikowali pierwotnego zwycięzcę. Tym samym wygrał Frenzel, pewne drugie miejsce wywalczył Schmid, na podium wskoczył Watabe, 4. był Riessle, a 5. Graabak, który awansował z 29. pozycji! Niestety, Adam Cieślar nie był dziś w stanie wywalczyć punktów i po wykluczeniu Kroga zajął 32. miejsce.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

OSTATECZNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

KaEn

 

Komentarze - 4

ms.

Opublikowano: 2016-03-05 17:47:52

Moim zdaniem bezsensowna dyskwalifikacja, jak już musieli ukarać kroga to trzeba było doliczyć mu kilka sekund zeby był drugi, ale regulamin jest nieugięty, niestety. Dla mnie zwycięzcą pozostaje krog, takie zwycięstwo frenzela przypomina mi sytuację z eliminacji do ligi mistrzów gdzie po walkowerze celtic wygrał dwumecz z legią mimo że na boisku sromotnie przegrał. Myślałem że cieślar zapunktuje ale niestety się nie udało i tak sezon dla niego podobnie jak dla kupczaka świetny biorąc pod uwagę poprzednie.

Jan

Opublikowano: 2016-03-05 18:38:16

Dyskwalifikacja kompletnie z tzw. dupy i pozostawia ogólny niesmak. Najpierw w wywiadzie dla ARD Weinbuch twierdził, że wszystko było "na granicy", ale że OK, a potem zmienili zdanie i postanowili zaprotestować. Jury pewnie było pod dodatkową presją, bo wczoraj nie zdyskwalifikowali Graabaka.

Raku

Opublikowano: 2016-03-05 19:17:12

Jakieś tam podstawy były (chyba większe niż wczoraj), ale kombinacja to coraz bardziej zacofany sport - jak można w regulaminach nie uwzględnić takiego manewru jak cofnięcie kogoś na koniec grupy (tutaj na 2 miejsce) albo kara sekundowa (np. 30 sekund jak w biathlonie). Przecież te DSQ już zniszczyło Riibera w triplu (można mu było dać karę czasową i by powalczył na kolejnych etapach). No ale jak są mądre przepisy (brak kwalifikacji przy 55 zawodnikach i mniej) to FIS je wycofuje... Szkoda, że Cieślar nie wykorzystał wielkiej szansy na finał sezonu. Zawsze to by był taki fajny start.

Luk

Opublikowano: 2016-03-05 20:55:46

Cały sezon na duży plus w wykonaniu naszych zawodników, choć dzisiaj jestem in minus zaskoczony postawą Cieślara. Myślałem że powalczy o jutrzejszy bieg. Mam nadzieje że nasi przepracują dobrze okres przygotowawczy i na następny sezon wystawimy czwórkę zawodników. Cieślar ma zadatki na "10" PŚ, Kupczak i Słowiok mogą spokojnie punktować w okolicach 20-30 miejsca no i pozostaje kwestia czwartego do drużyny. Liczę też, że do KN wrócą Biela i Gąsienica. Wtedy mielibyśmy na prawdę mocną ekipę!

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl