Ustawa Cookie - Wykorzystujemy cookies w celu poprawnego wyświetlenia strony. Wiemy - można bez nich żyć - tylko po co?

Nartorolkowe MŚ: Porażka Dementieva, dominacja trzech nacji

Nartorolki -> Nartorolki

2015-09-25

Maicol Rastelli, a nie Eugeniy Dementiev odebrał w czwartek złoty medal FIS Nartorolkowych Mistrzostw Świata. Mało brakowało, a przeprowadzenie uphillu mogło zostać poważnie utrudnione.

 

Na kilkadziesiąt godzin przed startem FIS Nartorolkowych Mistrzostw Świata 2015 Val di Fiemme przykrywać miał w planach... śnieg. Ten na szczęście ustąpił i bez większych problemów zainaugurowano imprezę. Pierwszą konkurencją był czwartkowy uphill o długości ponad 10 kilometrów i różnicy wzniesień wynoszącej prawie 400 metrów.

 

Wspinaczka zweryfikowała formę i umiejętności uczestników imprezy oraz potwierdziła, że w nartorolkarskim światku rządzą dziś trzy nacje: włoska, szwedzka i rosyjska. Oczywiście nie bierzemy pod uwagę sytuacji, w której do wydarzenia dołączyliby najlepsi narciarze. Mówimy o tych zawodnikach, którzy w letnich wyścigach FIS biorą udział regularnie.

 

Czwartek w Val di Fiemme ułożył się znakomicie dla gospodarzy. Z czterech dekorowanych podiów na aż dwóch najwyższych stopniach stawali Włosi. Junior Stefan Zelger mimo zmęczenia nie odpuścił ostatniej prostej i goniący go zaciekle Szwedzi z rocznika 1996 Marcus Fredriksson oraz Alfred Buskqvist do końca oglądali plecy dopingowanemu przez lokalną publiczność zawodnikowi.

 

Wydarzeniem dnia na trasie z Moliny do Bellamonte z pewnością była jednak niespodziewana porażka Eugenija Dementieva. Rosjanin, mistrz olimpijski z Turynu w biegu łączonym, nie dał rady dużo młodszemu Maicolowi Rastelliemu, który na metę wpadł o 28 sekund wcześniej niż jego doświadczony rywal. Pudło w kategorii seniorów uzupełnił Szwed Oscar Persson, który nie może mówić o szczęściu, skoro w pewnym momencie prowadził nad późniejszym triumfatorem o prawie pół minuty, by ostatecznie o tyle samo dać się Włochowi pokonać.

 

Co nie udało się Perssonowi, z nawiązką odrobili inni reprezentanci z Kraju Trzech Koron. A właściwie reprezentantki, bo za ratowanie honoru tamtejszego nartorolkarstwa najlepiej zabrały się panie. Jak im poszło? W kategorii seniorek zajęły wszystkie trzy miejsca, juniorce na pudle udało się stanąć jednej. Ale za to na najwyższym jego stopniu.

 

Linn Soemskar, złota medalistka w kategorii seniorek: - To był piękny, ale bardzo trudny wyścig. Cieszy i medal, i fakt, że zarobiłam kolejne punkty do Pucharu Świata, bo jeszcze nie wiem wcale czy go wygram. Zostały dwa wyścigi. Rywalizowałam tu rok temu i bardzo cieszę się, że przyjechałam ponownie. Nie oczekiwałam dzisiaj triumfu. Ale jak zaczynał się podbieg, a ja miałam 29 sekund przewagi, wiedziałam, że jestem w stanie tego dokonać.

 

Piątek na mistrzostwach upłynie pod znakiem sprintu. Jego krótką (jak zawsze latem) trasę wytyczono w Ziano di Fiemme. Rywalizacja przeprowadzona będzie pod osłoną wieczoru – początek zawodów dopiero o godz. 17. Faworytami we wszystkich kategoriach będą Włosi i Rosjanie.

 

PEŁNE WYNIKI Z MŚ DOSTĘPNE TUTAJ

 

MCh

inf. własna / italiaskiroll.com

fot. fiemmeworldcup.com

 

Komentarze - 0

Aby od razu dodać komentarz zarejestruj/zaloguj się na naszym portalu. Ze względu na problemy z botami komentarze niezalogowanych ukazywać się będą najszybciej jak to możliwe, ale dopiero po akceptacji.

* - pola obowiązkowe



Prawa autorskie © skipol.pl